10 stycznia 2017

Pudełko pełne czasu.

Siedząc dziś w poczekalni u pediatry ze stertą papierów w dłoni obserwowałam jedną mamę z trójką dzieci. Wszyscy uśmiechnięci, zaczęłyśmy rozmowę maluszek miesięczny, dziewczynka w wieku Wiki i dziewczynka w wieku Adasia. Patrząc na te dziewczynki i noworodka przy nich widać jak bardzo czas ucieka.
Nie tak dawno ja pchałam wielki wózek najpierw z Wiką później z Adasiem. Martwiłam się zupełnie nie potrzebnie jak to będzie i jak ja dam radę. Dziś śmieję się z tego i strasznie tęsknie za tym czasem. Czuje niedosyt jakby za szybko te moje dzieci wyrosły, zgubiłam te chwile gdy byli mali a może w pogoni za każdym dniem zapomniałam jak to już było... te wszystkie śpioszki, leżaczki to najcudowniejszy czas.
Nasze wszystkie pierwsze razy, kroki, zupki czy pierwsze mama, patrze na zdjęcia moich noworodków i łzy ciekną po policzku. Chciałabym cofnąć czas i przeżyć z nimi to wszystko raz jeszcze. Pewne rzeczy zrobiłabym zupełnie inaczej, nie marnowałabym chwil na zamartwianie się, na użeranie z pewnymi ludźmi ... olałabym wszelakie głupoty by wycisnąć z dni wszystko co się da.
Chociaż nie mam magicznego pilota, który przeniósł by mnie w czasie kilka lat wstecz wiem że nic straconego. Grunt to w porę sie obudzić, przewartościować swoje dni ustalić priorytety a całą resztę nieco sobie odpuścić.
Nie raz wam pisałam że brak obiadu, sterta prasowania czy garów to nie taki koniec świata znowu. Ważniejszy jest czas jaki mamy dla siebie dla naszych dzieci i bliskich. Tego wszystkiego nie da się zrobić później , zabawa z dzieckiem nie poczeka na jutro a gary tak!
W moim wypadku chwile strachu, niepewności ... troska o zdrowie to taki swoisty strzał w pysk! Bym się obudziła i zobaczyła jak wiele mam i co jest ważne. Tym razem siedząc na poczekalni w Warszawskim szpitalu do głowy przyszła mi myśl... co by było gdyby... było coś bardzo źle... miliony myśli, łzy w oczach.... życie by się skończyło.
Głupie nie bo przecież jest ok! okazało się że jest! Mając niby wszystko gdyby zabrakło ukochanych osób okazuje sie że człowiek niema nic.

W 2017 nie planując nic... szczególnego. Nie stawiamy celów do odhaczenia bo i po co. Najważniejsze zrozumieliśmy ... życzymy sobie więcej CZASU. Nic więcej. Czasu by pamiętać każdą wierzę z klocków , czasu by przebierać lalki, czasu by pomiędzy pracą mieć czas na galaretkę owocową , czasu by spełniać marzenia i przestać wreszcie odkładać wszystkiego na potem ... bo potem będzie za późno.
Czas jest najcenniejszy, w naszej głowie trochę pozmieniał i dodał siwy włos to tu to tam, dzieciaki podrosły, a my z Ł wiemy że czas działać dziś i teraz. Pora by zakasać rękawy wybudować swoje marzenie ... powiększyć rodzinę przecież zawsze chcieliśmy mieć troje dzieci. Chcemy żyć pełnią tak by nigdy prze nigdy nie żałować tego że nie miało się odwagi o coś zawalczyć, spróbować coś osiągnąć. Może się nie udać ... nie zawsze są sukcesy ale zawsze warto walczyć i starać się.

Oby ten czas ... tak szybko uciekający był dla nas nieco łaskawszy.


6 stycznia 2017

Odświeżamy mieszkanie.

Czasami człowieka wszystko przytłacza, zbyt wiele bierze na swoją głowę, problemy się piętrzą, stres narasta... W takich sytuacjach fajnie jest zmienić scenerię można gdzieś wyjść, pojechać lub odświeżyć swoją przestrzeń życia.
My postanowiliśmy zrobić to ostatnie. Bardzo długo już nic nie zmienialiśmy w mieszkaniu, nie szukałam nowych dodatków i nawet nie jeździłam z meblami co zdarzało mi się bardzo często i zawsze po tym jakoś tak lepiej się czułam.
Odświeżanie mieszkania nie jest tak naprawdę jakąś mega ciężką sprawą zależy kto na co ma ochotę... Nowy kolor ścian a może po prostu jakieś fajne gadżety?
Tak! to jest to, dodatki - coś co można kupić nie mal wszędzie i ustawić, zawiesić bez pomocy zapracowanego Pana Taty.
Przewertowałam kilka ofert sklepów jakie mam w okolicy i dziś pokaże wam co takiego ciekawego znalazłam.

W najnowszej gazetce AUCHAN znalazłam fajną pościel, odmieni zarówno sypialnię doda jej smaku, mnie przypadły do gustu niebieskie trójkąty i cena jest bardzo niska w sam raz na mój budżet.Pojadę też po kilka plakatów na ścianę w korytarzu i nową ramkę na zdjęcia, która powiesimy u Wikusi. Na sam koniec metalowy stoliczek do pokoju, fajnie wygląda gdy schowa się do niego poduszkę i koc.




Do CARREFOUR na wycieczkę wybiorę się by upolować drugi komplet pościeli tym razem w żółtych wiosennych odcieniach. W smutne dni najlepiej sprawdzają się jasne i żywe kolory.  Wielkie polowanie zrobimy na stoliczek i krzesełko dziecięce w pastelowych kolorach idealnie wpasuje się do pokoiku Wikusi.



Z oferty KIK wyczaiłam z najnowszej gazetki organizery , takie półki na bibeloty i ten z szufladkami zamierzam wpasować do kuchni gdzie mam nadzieję idealnie się sprawdzi. Ukryje w nim zeszyty z przepisami, wszelakie ważne akcesoria taty jakich nie da wywalić nic innego jak półka na skarby.


Może i wy znajdziecie coś dla siebie? Czasami nie warto śledzić internetu ,szukać okazji jeśli fajne promocje mamy tuż pod nosem w sklepach gdzie najczęściej robimy zakupy. Osobiście strasznie lubię sklepy takie, z których wyjdę ze wszystkim czego potrzebuję. 



29 grudnia 2016

2017 to będzie dobry rok!

Wiele osób mówi że się zmieniłam... na lepsze, gorsze kwestia, z której strony i kto na mnie patrzy. Dla mnie nie ma to większego znaczenia. Ludzie oceniają i oceniali zapewne to się nie zmieni w nowym roku.
Pewne osoby widzą mnie tak jak chcą dokładając sobie przy tym swoje teorie, może dla tego nie mamy ze sobą kontaktu. Wiem też że pewne stare sprawy nie znikną z wybiciem godziny 12 w nocy... same też pewnie cudownie się nie zakończą. Mimo lat stare zadry dalej siedzą, nie wyciągnę ich od tak... może jednak kiedyś się to uda.

Wiem że rozmyślanie, analiza itp itd to już nie ma sensu. Coś się stało, coś było i nie mam na to większego wpływu. Moje główkowanie też nic nie da bo jak to mówią do tanga trzeba dwojga i do zgody również.

Nie będę sobie obiecywać jak fantastyczny będzie 2017...
Przyjmę to co da.

Nie potrzebne mi listy do zrobienia, dojścia do perfekcji bo czy jest to kiedykolwiek możliwe?
Chciałabym zrobić czy mieć wiele rzeczy ale wiem że jest to składowa wielu czynników a nie tylko zachcianka pod koniec starego roku.
Siedzieć bezczynie też nie będziemy to nie tak że czekam na gotowe. Działamy i to bardzo prężnie a sama końcówka roku była stosem zadań, które coraz bardziej przybliżają nas do naszego wymarzonego celu. Osiągniemy wszystko, powoli i bez pośpiechu a kiedy to nastąpi wiem że będziemy się tylko cieszyć bo wszelkie stresy będą już za nami.

Dziwne nie? Większość osób jaka mnie zna złapie się za głowę to czytając. Słynę przecież z bycia rozpędkiem, szybkością działania.... ale nie skończyłam z działaniem bez myślenia.

Niezmiennym priorytetem jakim jest rodzina i wszystko co z nią związane jest dalej na swoim piedestale. Zawsze gdy jest mi ciężko powtarzam sobie jak mantrę mam wspaniałego męża i przyjaciela w jednym, dwoje zdrowych fajnych dzieciaków no więc czego chcieć więcej? to mi wystarcza dla nich i w ich oczach mam być dobrym człowiekiem, żoną czy mamą ICH ocena jest dla mnie ważna.

Nie sztuką jest otaczać się setką ludzi nic nie wnoszących do naszego życia. Do tego stwierdzenia musiałam dojrzeć i nie trwało to tylko rok... Nie wiem z czego się bierze moja sympatia do ludzi, czy jest to efekt tego iż jestem jedynaczką i dla tego tak szukam towarzystwa ? Często zadawałam sobie to pytanie. Dziś wiem że nie setka, nie tuzin nawet jest potrzebny, wystarczy tylko mała garstka by czuć się szczęśliwym,kochanym czy potrzebnym. Nie ilością ludzi się otaczać a stawiać na tych wartościowych. Patrząc na ten rok czy poprzedni czy jeszcze dalej w pamięci wiem dobrze kto z nami jest, przy kim chcemy trwać, z kim chcemy się przyjaźnić i kto jest dla nas ważny a za kim w naszym życiu tęsknimy.
Kiedyś ktoś mi powiedział że przyjaciel to rodzina tylko taka ,która wybierasz sobie sam... więc rób to z głową.... Tej zasady się trzymamy.
Nie szukam akceptacji na siłe, poklepania, nie muszą lubić mnie wszyscy nie na tym polega życie.

Akceptacji wyżej wspomnianej zawsze mi brakowało , sama siebie nie akceptowałam. Zawsze miałam jakieś braki ,jakieś ale względem siebie. Niby byłam zadowolona ale gdzieś tam myślałam że i tak nie jestem dość dobra. Stawiałam sobie bardzo wysoko poprzeczkę, goniąc w sumie nie wiadomo za czym...
Odpowiedni ludzie na mojej drodze sprawili że uwierzyłam w siebie, nie muszę być idealna ważne bym wierzyła sama w siebie i w swoje możliwości.
Trzeba cieszyć się życiem, niby prosto napisane ale nie takie proste do zrobienia. Dostając w tym roku mocno po dupie już teraz dobrze wiem co to znaczy by cieszyć się życiem.
Wszystkie dobre i te złe chwile w roku miały swoją wartość. Ukształtowały pewne sprawy i poglądy, zmieniły mnie samą doceniam to wszystko z pokora

Życie jest jedną wielką i nieustającą lekcją, zamierzam być bardzo dobrym uczniem by nigdy nie żałować tego czego się chciało a nie miało odwagi zrobić.

Być soba nie bać się wyrażać własnych myśli, poglądów, dążyć do swoich celów, dbać o rodzinę i przyjaciół. Chyba to jest mój największy noworoczny plan.




Kochani wam życzę w nadchodzącym roku byście potrafili cieszyć się z tego co jest, potrafili walczyć o to czego pragniecie i nauczyli cieszyć się życiem zupełnie tak jak robią to dzieci, małe rzeczy mają równie ogromne znaczenie co to większe. 


20 grudnia 2016

Odrobina Księżniczkowatości.

Wika lubi wymyślać różne słowa, zazwyczaj w tedy gdy nie do końca jest wstanie opisać co czuje, myśli ale nie tylko. Takim sposobem powstała "księżniczkowatość" co mniej więcej znaczy to samo co "super fajne, wspaniałe, cudowne,jestem zachwycona, czuję się wspaniale" słowo ma wiele zastosowań no i doskonale pasuje do naszej córeczki.

Wika jest idealnym przykładem "księżniczkowatości" kocha tiule, koronki, wszystko to co mega dziewczyńskie no i róż a to wcale nie jest kolor tylko styl życia;p według prawie 6cio letniej panny Wi.
Mimo całego tego dziewczęcego blichtru i delikatności, nasza mała Wika to twarda babka, wcale się nie boi robali, jak trzeba pocałuje żabę bo może jakimś cudem zamieni się w księcia, pobrudzić się to wcale nie jest problem a największa frajda to strzelenie gola i ogranie starszych kolegów na osiedlu. No nie ma co tu mówić za wiele Wika to dama ale z pasją :) i podobno po kimś to ma :)

Wika jest dziewczynką ale też my rodzice nie chcemy wychować jej na delikatną i kruchą istotkę. Ma radzić sobie w życiu, nie bać się wyzwań czy też przysłowiowo pobrudzić. Chcemy by była niezależną i pewna siebie kobietą, aby doskonale znała swoją wartość i lubiła siebie taką jaka jest przy tym nie tracąc swojego dziewczyńskiego uroku.

Mając brata do jej życia wkradło się całkiem sporo męskiego akcentu, dla tego też od czasu do czasu staramy się z Wiki robić sobie babskie przyjemności. Wybywamy na zakupy, do kosmetyczki, czy też zwyczajnie na lody i babskie ploty. Czasami też zaszalejemy z ubraniami.

Wika od dawien dawna marzyła o wielkiej tiulowej sukience... postanowiliśmy spełnić to marzenie...co w praktyce no proste nie było...

Wika: bo ona ma być jak mgła, ruszać się jak ja się ruszam , tańczyć razem ze mną, no i wszyscy mają robić ohhh jak mnie zobaczą aaa i bym zapomniała mam się w niej nie mieścić do fotelika... no taką chcę sukienkę :)

Poszukiwania były długie ale wreszcie jest ona i idealna, spełnianie marzeń dzieci nam dorosłym daje wiele radości. Nie ma nic cenniejszego niż śmiech dziecka.




























Jeśli nasza tiulowa piękność przypadła wam do gustu to zaglądajcie na stronę LOVELY SHOP po więcej cudownych inspiracji.
W sekrecie zdradzę wam że i matka pokochała tiule i sprawi sobie cudną spódnice <3

18 grudnia 2016

Trochę lata.

Mimo iż za oknem iście zimowa aura, bieganina wokoło Świąt my myślami uciekliśmy do lata. Tajemnicą nie jest że kochamy słońce i ciepłe dni. Postanowiliśmy więc zrobić sobie przerwę w gotowaniu i sprzątaniu. Tatowy wymyślił że można by pomyśleć o naszych wakacjach. Ubiegłe spędziliśmy w domu. Robiliśmy sobie małe wycieczki lub po prostu wygrzewaliśmy się na leżakach u babci K. Te wakacje mają być inne, zgodnie twierdzimy że po tak ciężkim roku jaki właśnie się kończy czas odpocząć, zrobić coś dla siebie no i pokazać dzieciom troszkę świata.  Oboje z Tatowym kochamy morze ale w tym roku zamarzyła nam się prawdziwa wycieczka gdzieś gdzie jeszcze nas nie było. Ja znana jako mistrzyni planowania lubię mieć wszystko dopięte na ostatni guzik dla tego też te wakacje zaczynamy planować właśnie teraz.

Wszelkie wyjazdy z dziećmi to nie lada wyzwanie, tak na prawdę trzeba być gotowym na wszystko. Jadąc za granice trzeba podwójnie mieć wszystko przy sobie. Nie bójcie się takie przygotowania wcale nie są trudne. Podstawa to dobry plan.

Najpierw zabawcie się wspólnie z dzieciakami w odkrywców... weźcie do ręki mapę i uruchomcie swoją wyobraźnię ... no i jak wiecie gdzie chcecie jechać?

My tak i w te lato lecimy do Grecji , Korfu! Nadchodzimy!!!!!

Skoro miejsce wycieczki jest już wybrane czas pomyśleć czy chcecie szukać hotelu, pensjonatu czy też atrakcji na własną rękę czy też wolicie korzystać z gotowej oferty biura podróży.
Obie opcje mają oczywiście swoje plusy i minusy to jak wszystko.
Z Tatowym wieki temu pojechaliśmy zagranice na własną rękę, znaleźliśmy hotel, fajne restauracje i atrakcje... ale wszystko to było przed dziećmi, kiedy bardziej pozwalaliśmy sobie na szaleństwa czy brak planowania.

Teraz mając dwoje dzieci wole mieć wszystko czarno na białym. Gdzie będziemy spali, co jedli, jakie są atrakcje przede wszystkim dla maluchów i spokojna głowa.
Biuro podróży to jest to! Z takiej też opcji korzystamy.

Last minute wiadomo wczasy za granicą , dwoje dorosłych i dwoje dzieci... oj portfel ucierpi. Pewnie większość z was myśli że poczekamy na mega ofertę LAST MINUTE ale nie nie... wczasy, gdzie dostajesz cynk i masz np dwa dni na pakowanie to nie dla mnie. Kiedyś nie był by to kłopot bo z Ł tak robiliśmy ale nie tym razem. W wakacje stres, pośpiech i to jedno pytanie CZY WSZYSTKO ZABRAŁAM, które krążyło by mi po głowie to nie dla nas.

FIRST MINUTE to idealna opcja dla nas, planujemy sobie wczasy teraz, szukamy oferty i bukujemy a do tego sa mega promocje jak dla mnie równie fajne jak w opcji Last Minute.
Bardzo często wybierając swoje wakacje właśnie teraz oferta jest znacznie tańsza.

Tatowy postawił na ofertę ITAKI i tak nasza Grecja jest 45% taniej płacimy 20% zaliczki no i mamy pewność udanych wakacji. Ufamy dużej firmie,która daje nam gwarancję udanych wczasów. Taki komfort to bardzo wiele jak dla nas. First minute daje wiele rabatów cennych zwłaszcza dla większej rodzinki np -50% ceny dla dzieci a w niektórych Hotelach za dziecko wcale się nie płaci!

Dzieciowe sprawy... no to skoro już prawie prawie wszystko wiemy co gdzie i jak to teraz czas na atrakcje. Dzieciaki mają to do siebie że szybko się nudzą i jak dla nas dorosłych polegiwanie na leżaku w pięknym miejscu będzie szczytem marzeń tak dla nich no nie koniecznie jeśli będzzie to trwało kilka dni z rzędu.

Wybierając konkretne miejsce no i Hotel sprawdzaliśmy atrakcje dla dzieci, animacje, pokazy ,bezpieczne miejsca dla dzieci do zabawy czy też dostępność odpowiedniego menu dla dzieci.
KLUB PRZYJACIÓŁ ITAKI to zakładka dla rodziców w niej znajdziecie Hotele, miejsca ,wycieczki idealne własnie dla nas.

Wertując stronę padło na hotel Mareblue Beach boskie miejsce, duży pokój w którym się nie pozabijamy wszyscy, animacje, gry ,zabawy dla maluchów i praktycznie cały czas coś się dzieje, dodatkowe menu tylko dla dzieci, place zabaw, sale zabaw czyli istny raj dla dzieci. Wiadomo szczęśliwe dzieci to szczęśliwi rodzice prawda?

Nie zapominając o ABC każdego rodzica !!! 

            A: pamiętaj by zabrać!
  • *dokumentów niezbędnych w podróży: paszportów / dowodów osobistych rodziców i dziecka (także dla dziecka do 2. roku życia), książeczki zdrowia dziecka, karty płatniczej/kredytowej, dokumentów podróży, numeru telefonu do zaufanego pediatry
  • *odzieży dla malucha na ciepłe i chłodniejsze dni
  • *obuwia sportowego, sandałów i klapek
  • *odzieży na plażę: stroju kąpielowego, szlafroka, czapki, chustki z daszkiem lub kapelusza, okularów przeciwsłonecznych
  • *kosmetyków dziecięcych, do których dziecko jest przyzwyczajone i które nie wywołują alergii. Pamiętaj o kremach do opalania z wysokim filtrem UV!
  • *apteczki – zabierz ze sobą środek przeciwgorączkowy i przeciwzapalny, syrop na kaszel, żel łagodzący skutki ukąszeń owadów, maść na poparzenia słoneczne oraz środek przeciwbiegunkowy i uzupełniający minerały
  • *zabawek: oprócz ulubionej przytulanki powinny się wśród nich znaleźć takie, które na dłużej zajmą dziecko (świetnie sprawdzi się lalka z kompletem ubranek lub zestaw klocków), kilka nowych nabytków, znikopis lub blok rysunkowy, kredki, kolorowanki, książeczki do czytania, krzyżówki, książeczki z zagadkami
  • *mleka w proszku i kaszek dla najmłodszych turystów (warto zabrać podgrzewacz i sprawdzić, czy w pokoju w wyposażeniu jest czajnik)
  • *kilku smoczków
  • *aparatu fotograficznego lub kamery
  • B: lecimy samolotem, kilka wskazówek by lot był miły i przyjemny :
  • Wszystkie rodzaje składanych wózków dla dzieci do 2 lat przewozi się w ramach bagażu bezpłatnego. W wiekszości przypadków wózek może zostać oddany dopiero w momencie wejscia na pokład samolotu.
  • *Opisz dziecku, jak przebiega lot, i uprzedź, że może się spodziewać dużego hałasu silników samolotu.
  • *Dzieci sa wrażliwe na zmiany ciśnienia i dotkliwie je odczuwają. Aby złagodzic te nieprzyjemne wrażenia, podaj dziecku jedzenie lub picie w czasie startu i lądowania. Ważne, by przełykało w tym czasie. Niemowlęciu można podać butelkę z woda lub sokiem. Starsze dzieci powinny pić wodę lub sok przez słomkę.
  • *Na pokład samolotu w bagażu podręcznym zabierz ze sobą:
    • smoczek
    • pieluchy
    • nawilżone chusteczki
    • zabawki i książeczki (sugerowane są książeczki z naklejkami)
    • kredki, bloczek do rysowania
    • picie (zgodnie z ogólnymi warunkami przewoznika linii lotniczych)
    • jedzenie dla dziecka na czas przelotu
    • kocyk
    • ubranka na zmianę
    • ciepłe ubranie na czas lotu oraz w przypadku, kiedy wracamy z ciepłych krajów do chłodnej Polski.
  • C: ostatni punkt a zarazem najważniejszy to zasady bezpieczeństwa na wakacjach: 

  • *Przeprowadź z dzieckiem rozmowę, podczas której wyjaśnisz, co robić, gdy się zgubi.
  • *Pamietaj o tym, żeby z umiarem korzystać ze słońca. Pół godziny przed wyjsciem posmaruj dziecko kremem z filtrami ochronnymi. Potem powtarzaj zabieg co 2–3 godziny. Chroń skórę malucha nawet w pochmurne dni!
  • *Zabierz ze soba nakrycie głowy i okulary przeciwsłoneczne dla malucha.
  • *Nie pozwól, żeby po leżakowaniu na słońcu dziecko od razu wchodziło do wody.


Chciałam by te wakacje jak cały nadchodzący rok był szczęśliwy. Mam nadzieję że dzięki odpowiedniemu zaplanowaniu naszego wyjazdu wszystko się uda i będzie to piękny czas do jakiego chętnie będziemy wracać a zdjęcia z wakacji będę ogrzewać nasze wspomnienia w zimne dni. Już nie mogę się doczekać wyjazdu lato 2017 będzie jednym z najpiękniejszych.



OBSERWATORZY

KATEGORIE

lifestyle (196) parenting (66) recenzje (41) polecamy (25) moda (20) XLANDER FIT (7) belle-petite (7) h&m (7) SZare-BAM (6) re kids (6) rodzina (6) wieś (6) Adaś (5) SKIP HOP (5) X-LANDER (5) dzieci (5) lovi (5) maylily (5) paterusek (5) COTTONOVE LOVE (4) FISHER PRICE (4) QUINNY (4) peg perego (4) przemyślenia (4) wika i adaś (4) zabawa (4) zakupy (4) życie (4) BabyOno (3) Bomiko (3) Happy Park (3) LITTLE SOPHIE (3) baby design (3) kulinaria (3) studio -doll (3) studio-doll (3) zara (3) ESPIRO (2) Quinny zapp xtra (2) RECENZJA ZE SPOTKANIA MAM BLOGEREK (2) SAMIBOO (2) TAKO (2) choroba (2) chrzest (2) córka (2) dzieciaki (2) dziecko (2) graco (2) ikea (2) ja (2) kozy (2) książka (2) mama (2) matka (2) plany (2) postanowienia (2) przyjaźń (2) sale (2) smart trike (2) spacer (2) tata (2) venicci (2) wspomnienia (2) wózek (2) zmiany (2) 2014 (1) ABCDESIGN (1) Adas (1) Adasiek (1) Aduś (1) BARTEK (1) BERTONI (1) BIRDIE (1) BOB (1) Baggi (1) Belmam (1) Blogi Zbliżają Mamy (1) CAYOLE (1) CHICCO (1) CHRZEST ADASIA (1) Cebuszka (1) ELODIE DETAILS (1) FLUFFY COLOURS (1) Foppapedretti (1) GAP (1) JEŹDZIKI (1) Jsiulkowo (1) KFC (1) Lenka (1) MA i LU (1) MAMAS&PAPAS (1) MARZENIE (1) MOVE (1) MaluchoMania (1) Mama i Ja (1) NIE (1) Neju (1) O POCZĘCIU OKIEM WIKI (1) PEG - PEREGO (1) PLAYGRO (1) ROCZEK Adasia (1) Rękami Mamy (1) Spotkanie Mam Blogerek w Płocku (1) TORT (1) WYCHOWANIE (1) Wika (1) Wiki i Adaś (1) Wikunia i Zuzia (1) Wikusia (1) X-LANDER LOVE (1) X-LANDER X MOVE (1) XLANDER (1) Zryw Kulinarny (1) Zrywy Kulinarne (1) Zuzia (1) adidas (1) akcja stop dyskryminacji ojców (1) antoś (1) aparat (1) azyl (1) baby ono (1) babyoutlet (1) betty's home (1) bezkarność (1) bliskie osoby (1) brakuję (1) będzie dobrze (1) całe życie (1) chic_pompon (1) choinka (1) chrzestny (1) chwila słabości (1) chwile (1) ciąża (1) co jemy (1) coccodrilo (1) codzienność (1) cubus (1) czarny dzień (1) czas (1) detoks (1) dobra matka (1) doidy cup (1) dolly_Shop (1) dom (1) dzieci i tata (1) dzieciństwo (1) dążenie do lepszego jutra (1) e znajomi (1) farby (1) fisher price jeździk piesek (1) flustracja (1) fotojakowski (1) gotuję (1) grupa sprzedażowa (1) hand made (1) historia Adasia (1) historia miłości (1) idą zmiany (1) internet (1) ja i on (1) janod (1) jedzenie (1) jesień (1) jordanek (1) kasza manna (1) kid basix SAFE SIPPY (1) kiepski dzień (1) kobieta (1) komentarze anonimowe (1) kominek (1) konnik (1) kot (1) koty (1) krytyka (1) króliczek (1) kulki (1) kurki (1) kurtka narciarka SMYK (1) kwiat pustyni (1) lalanka (1) lalka (1) lamillou (1) las (1) lenistwo (1) lepsze jutro (1) liście (1) lubię (1) maclaren (1) magia (1) marzenia (1) matka i córka (1) matka i syn (1) matki urodziny (1) mikołajki (1) moja pasja (1) moje miejsce (1) mumochor (1) my (1) mąż (1) nasza wieś (1) nerwy (1) next (1) nie boję się (1) nie kupuj (1) niespodzianka (1) nike (1) november (1) nowa ja (1) nowe szanse (1) nuda (1) nununu (1) o sobie (1) odliczanie do roczku Adasia (1) ojciec (1) ona i on (1) park skarpa (1) peg perego pliko p3 oceano (1) piaskownica (1) pies (1) piękna pogoda (1) plac zabaw (1) planeta dziecko (1) podsumowanie (1) pokoik wiki (1) pomoc (1) poprawa (1) postępy (1) powrót (1) pozytywnie (1) prezent (1) proszę (1) przepis (1) przyjaciele (1) przyjaźń w sieci (1) przystojniak (1) puky (1) rachunek od życia (1) radocha (1) radość (1) radość życia (1) reborn (1) rocznica ślubu (1) rodzeństwo (1) rodzice (1) rok (1) rowerki i inne kółka dla małych (1) rowerowo (1) rękami mamy pasja (1) sentyment (1) serce (1) sesja foto (1) sesja w trawie (1) siostry (1) sisterki (1) skoot (1) smoby (1) smutek (1) sonyangel (1) spokój i opanowanie (1) spotkanie planeta dziecko (1) syn (1) synek (1) szczerość życia (1) szczęście (1) szleństwo (1) szycie (1) słabości (1) testy (1) tomek tomczyk (1) torty Sylwii (1) trzecie dziecko (1) tuptup (1) tęcza (1) umiejętności (1) urodziny (1) uroki wsi (1) warsztaty (1) wesołych świąt (1) wielkanoc (1) wiki (1) wilk (1) wow (1) wpis sponsorowany (1) wyniki candy z koralikova (1) wypada (1) wózki (1) x-lander xa (1) xlander move (1) xlanderFIT (1) zdjęcia (1) zima (1) zmiana (1) zmiany Sony Angel (1) zoo (1) zuzia i wika (1) zwyczaje (1) złość (1) zły dzień (1) łukasz (1) śnieg (1) święta (1) życzenia (1) żyje (1) żywy prezent (1)