Sis & Bro

Dziś Mama ma za soba chrzest BOJOWY ihihhi czyli 1 dzień sama z Adkiem i Wiki:)))) Tatuś niestety musial juz iść do pracy:((( przyznam że bałam sie bardzo, jak ogarne moje towarzystwo, czy dam rade zadbac o dom jak do tej pory zrobic obiad i przy tym wszystkim mieć chociaż chwile dla siebie ciszy i spokoju.... naszczęście strach mial wielkie oczy .... podstawa to dobra organizacja.... a tak naprawde synchronizacja;ppp Dzieciaki mile mnie zaskoczyli gdy Wiki jadła zupke Adaś jeszcze spal... gdy zjadla on wstal nie bylo dzis chwili by jednoczesnie czegos odemnie potrzebowali .... może stwierdzili ze dzis mama ma świeto?? i beda grzeczni?? Wikusia od rana pomagała obierac ziemniaczki i robić obiadek dla Tatusia:))) miala mega frajde gdy obierała ziemniaki swoim zabawkowym nożem ;ppp Adas jak zwykle słodko spal w tym czasie;ppp potem obie robiłysmy pranie,wycierałysmy komody..... chyba własnie dzis odkryłam ten złoty klucz do sukcesu:) czy musi w domu być idealnie??? cieplo robiło sie na sercu gdy ta Mała - WIELKA Panna siama pomagala mamie a przy tym tak bardzo się cieszyła moze dlatego ze byłysmy tylko my dwie?? niby zwykłe czynności domowe ale tylko Ja i Ona układ idealny.Moja kolejna obawa była drzemka o 12.30 Wiki zawsze usypiała wtulona we mnie i kochałam gladzić ja po włoskach przed snem .... a dziś??? Wikusia wzieła pod pache swoja ulubiona pieluszke do ,której sie tuli i podreptała do naszej sypialni ,przytulila sie do poduszki i w ciagu 5 minut zasnęła zupelnie Sama.... czyżby wyrosła z usypiania z Mama?? a może czula ze Mama musi utulić młodszego brata... ciekawe czy dzieci wyczuwaja takie żeczy..... Wstała uśmiechnieta i pierwsze pytanie jakie mi zadala po przebudzeniu Mamuciu gdzie Niuniuś???? śpi Wikunia .... wstała i pobiegla zobaczyc czy napewno Adaś spi! KOCHANA moja !!!! Dzięki moim Maluchom każdy dzień jest mily i udany nawet jak Mama jest zmeczona i niewyspana uśmiech Dziecka sprawie że czlowiek dostaje skrzydeł ... aż chce sie ŻYĆ!!!!!






2 komentarze:

  1. U nas w głowie planowanie powiększenia rodziny. Twój wpis rozwiewa moje pewne wątpliwości na temat czy nie z szybko by było sprowadzać rodzeństwo na świat niebawem.
    Układ idealny, ciekawa jestem czy w kolejnych dnia córcia będzie taka wyrozumiała i syneczek. Trzymam za Was kciuki by było jak dziś :)
    Na koniec dodam - dzielna Mamusia jesteś !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po wyjściu z Szpitala były 2dni płaczu nocnego Wikusi myśle ze to sres z niej wyszedł brak mamy nagle brak brzuszka i jakas dzidzia.... a potem juz tylko bylo dobrze jak dzis myslalam ze przy mezu corka taka bedzie ale nie ,zawsze była hmm grzeczna szaleje czasem psoci no ale to normalne jak kazde dziecko musi sie wyszaleć i mysle ze jak sie nie pomoze maluszkowi własnie spalic energie;ppp to bedzie marudne czy złosliwe w ciagu dnia wlasnie staram sie by Wikusia byla aktywna i ciagle cos robila .... Owszem balam sie 2ki dzieci płakalam wrecz ze strachu a moze to ludzie mnie straszyli..... tak czy siak nie jest zle i mysle ze u was tez bedzie dobrze i ja bardzo sie ciesze ze to wlasnie teraz zdecydowalam sie na drugie dziecko nie pozniej bardzo dziekuje za kciuki i wsparcie pozdrawiam

      Usuń