słońce ,piasek i Piotruś czyli Wikowa pełnia szczęścia

Sobota upłyneła nam aktywnie na piaskownicy;p Dziecko rano oczy otwiera i krzyczy PIASIEK;ppp cuż jak mus to mus;p trzeba iść:)
szybki telefon PIOTEK PIASIEK JUS?? Piotek sie smieje do słuchawki.... i wszystko jasne foremki,wiaderko sa ? tak no to w droge ,na piaskownice marsz!!!





















 
było extra!!!!!!

2 komentarze:

  1. Fajnie jak ta wiosna już zawitała... Dzieci na placu zabaw wymęczyć można, a potem padają w łóżkach :))

    OdpowiedzUsuń
  2. tak Wika uwielbia plac zabaw i biega z dzieciakami jak mała Kozica ,zbyt wiele atrakcji u nas niema w poprzednim miejcu zamieszkania miałam cudny park i tam z Wika chodzilam codziennie od kad miała Tydzień, wogule tam było wiecej miejsc dla dzieci. Nienarzekamy bo tu tez jest super!!!!a gdy chcemy misc na placyk na wypasie idziemy na Jordanek;p lub ruszamy z Wika na starówke ostatnio czesto z dzieciakami wybieram sie do miasta nie lubie siedziec na tylku szkoda takiej pieknej pogody za dlugo byla ta zima zła.

    OdpowiedzUsuń