Honest...


Jak wiecie często w jednym poście wplatam tyle informacji że idzie sie pogubić;p no nie na zasadzie "kopiuj wklej" bo takich postów nigdy nie lubiłam i sama ich nie produkuje ale zawsze bałagan w mojej głowie byl widoczny w postach ;p i dziś też tak będzie chociaż postaram sie bardziej czytelnie wszystkie myśli wam przekazać.

Kochani BARDZO DZIEKUJE za wszystkie wiadomości od was po poście UTRACONE  niesądziłam ze tak bardzo was wzrusze:( ale to co wy mi wysłaliście zarowno Mamy jak i Tatusiowie było rowniez smutne i pełne zalu ,goryczy po utracie dziecka. Życie jest bardzo niesprawiedliwe odbierajac człowiekowi najcenniejszy skarb jakim jest dziecko.
Wczoraj równiez dostałam wiadomośc od jednej wspaniałej mamy!!!!! która napisała mi o chorobie coreczki i strachu z tym zwiazanym ,przyznam ze ciarki mi przeszły a łzy stały w oczach!
p.s dziekuje Ci ze napisalas!!!
Tak sobie mysle ze tfuuu gdybym ja była w sytuacji gdzie moje dziecko cierpi cos sie mu dzieje i cala sceneria szpitala..... rozpadłabym sie na milion częsci! bo ja zwyczajnie bez moich dzieci NIE ISTNIEJE!
Dostałam od was wszystkich zgody na publikacje waszych przezyc ale mysle ze zostawie je dla siebie w sercu !
dla mnie wszyscy jesteście wielcy i mega dzielni!!!!! Sercem z wami <3

Wczesnym rankiem taka o to wiadomość do mnie przyszła

Hejka dostałam namiary na ciebie od Malviny ,z stwierdzeniem,że anioł jesteś nie dziewczyna i pomagasz w potrzebie.Ja nie mam mozliwości wrócić do pracy,wychowawczy się kończy i mam nóż na gardle,chcę robić coś fajnego co da mi trochę kaski,ale oprócz książek i filmów na niczym innym się nie znam.Czy jest dla mnie jakaś nadzieja...Ela

Kochani myśle i kombinuje jak by pomuc Eli czy macie jakies pomysły? niezostawmy jej samej sobie !!!!My Matki powinnysmy sie wspierac! pewna opcja w głowie mi kielkuje mam nadzieje ze ja sama cos zdzialam dla tej super Mamy!!!!

Kolejny już raz wkleje wam link do Potwory wozkowe strasznie lubie teksty Pauli, i tak kolejna refleksja w mojej głowie się pojawiła

Jak to jest? KŁAMSTWO samo w sobie słowo większośc odstrasza ba zniesmacza totalnie ...
"WIESZ JA NIE POWIEDZIAŁAM CI CAŁJE PRAWDY BO" czy to już nie kłamstwo?
A może kłamiemy bo wypada? bo oszukujemy kogoś kogo tak naprawde nie lubimy a zwyczajnie niewypada z ta osoba życ w konflikcie bo to  niewiem ciocia,kuzynka ,matka koleżanki,szefowa czy widujemy tą osobe codziennie i bedziemy na nia skazane baaardzo długo wiec wy;ada mieć poprawne relacje? przykładów wiele mozna by podac.
Ja sama czesto uzywalam SŁOWA NIEWIEM co by prawdy komus niepowiedziec bo wiem ze zwyczajnie sprawilabym tym przykrość, czy dla kłamstwa są jakieś usprawiedliwienia??
Ja kłamstwa nie lubie nieznosze no oczywiscie jak kogos przyłapie na tym procederze a czasem jest ciezko znam takich wytrwanych kłamcow ,co w tym swoim swiecie zmyślonym zyja i wydaje mi sie ze juz sami nie wiedza czy kłamstwo mowia czy prawde.

CO BOLI MNIE NAJABRDZIEJ????
Zmarnowana szansa...
Jestem osoba strasznie pamiętliwa .... jestem wstanie powiedziec komus cos co sie stalo no 4lata temu moze i wiecej dokladnie SŁOWO W SŁOWO nawet w to co ubrana była ta osoba.... ja nie zapominam ....czy wybaczam? nie wszystko sie da.... staram sie jednak życ dalej bo kazdy błedy popełnia, ja tez !!!i tak kilka nascie razy dana szansa to juz i tak nie jest i nigdy nie bedzie to samo niby rozmawiasz ,starasz sie ,podtrzymujesz relacje ale cos w srodku Cie roznosi....
Chyba mój organizm daje mi znaki ze juz dosyc ma! tego prubowania i zaczynania od nowa i od nowa bo historia niestety sie powtarza za kazdym razem.Czas najwyzszy powiedziec DOŚĆ!
Odejdz w ciszy i daj mi spokoj.
Ktos kiedys zapytał mnie czy ja przepraszam? TAK ale tylko wtedy gdy wiem ze zrobiłam bład ,gdy moj ciezki charakter dość wybuchowy krzywde komus sprawil i tak pewna znajomosc ,ktora przez glupia wymiane zdan prawie sie skonczyła (tu przyklad ze nigdy nikogo na zawsze nieprzekresliłam) własnie sie regeneruje i buduje na nowo!a kazda rozmowa z Nia uswiadamia mi jak wiele przez czas rozłaki stracilam i jak cudowna osoba jest! dzięki Ci Marta.B  bardzo pusto mi było bez Ciebie:*




i na koniec

Jak zapewne wiecie z  Martynkowe Chwile lubimy dla was kombinować;ppp i tak LIPCOWY KONKURS nabiera rozmachu !!!Sponsorzy szykuja super prezenty dla was.
A my ????? a my szykujemy coś jeszcze !!!!! coś czego nigdzie nie bylo!!!!!
Logo naszego projektu narazie w trakcie budowy i cały czas sie zmienia .....
narazie wyglada tak :

 
wyczekujcie bo będzie sie działo!!!!! :)


4 komentarze:

  1. Fajny masz przekaz do czytelnika...
    Da się odczuć, że piszesz jak do dobrego znajomego.
    Doceniam za szczerość i tę Twoją tonę na raz ;)
    ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hiihhihi lubisz moja tone lubisz;ppp ciesze sie:***

      staram sie piszac post dac z siebie wszystko ,całe emocje
      ale sa i tacy co wykorzystaja to ze me serducho jak gabeczka jest miekkie i chlonne i cuz.....bywa czasem smutno

      Usuń
  2. Buuu a mi jest smut0 bo Madley obiecała że do następnego projektu mnie wkreci buuu:(
    A tak poważnie fajny szczery post,ludzie niestety nigdy nie przestaną kłamać...tacy już jesteśmy:(

    OdpowiedzUsuń