jak to jest?

Jak to jest na tym świecie że tyle syfu i bagna nas otacza....
Ostatnie dni wywołuja u mnie skrajne emocje od żalu,smutku do cięzkiego wkurwienia czy zwykłej bezsilności.
Wiem że od porodu Adka jestem innym człowiekiem no tak samo wrednym jak wcześniej;p ale hmmm moje serducho jest bardziej mięciutkie niż najmilejszy Misio pluszak;p
Zrobiłam sie taka jakaś hmmmm WRAŻLIWA o, sczyjeś slowa cedze jakby przez sito analizuje czy pije do mnie czy ,pochwala mnie czy co, wiecie od takiego rozmyslania to bania puchnie konkret.
Jakby było malo to jak wiecie 26 sierpnia zostałam ciocia niby nic specjalnego dla reszty świata i dla mnie może tez gdyby te narodziny były kapke wczesniej pewnie moja euforia byla by jak wszystkich innych zaczęta i skończona na słowie GRATULACJE.
Mowi sie wspólny wróg jednoczy a ja mówie wsolny smutek jednoczy....
Dziewczynka jak wszystkie Baby w mojej rodzinie jest zawzieta i silna i dzielnie walczy o kazdy swoj dzien na tym swiecie , co konkretnie sie dzieje pisac wam nie bede bo to nasza intymna rodzinna sprawa a jak wiecie ja za moja rodzine życie oddam i tymbardziej jesli w gre wchodzi dziecko.
Ujrzałam te male paluszki ,oczka jak paciorki .... uśmiechneła sie ahhhh serce moje w gardle stało tu sada,jakis kabel ,strzykawa i ciotka popłyneła łzami nilowymi..... Smutno mi bylo bo nie tak mialo to wygladac potem bylam zła ze tyle zła na swiecie ,tyle bezmyślnosci  tyle matek do dupy co topia dzieci ,morduja jakby Waśniewska co dla mnie powinna stryczek dostac.... to tu gdzie jest milosc gdzie rodzice swe dzieci kochaja ponad siebie jest walka walka o dziecko o jego zdrowie i przyszłosc. Nie pojme tego podzialu nigdy i chodzbym chciała gwiazdke z nieba przychylic to nie zwojuje za wiele .... wiecie co moze to infantylne co napisze ale oddalabym wszystko za dzieci moje nie moje ,siostry ,kuzynki ,kumpeli sasiadki z pod 1nki wszystko niech tylko małe usteczka smieja sie do mnie szeroko niech wszystko bedzie wkocu DOBRZE!!! czy ten Pan na Górze mnie widzi? czy mnie słyszy?PROSZE CIE zlituj sie wkońcu bo już będe dobra obiecuje ! tylko oszczęz moich bliskich.

20 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. oby bo przy najbliższek ojazji mam z nim ostro do pogadania;/

      Usuń
  2. Przyłączam się do prośby...
    Jednocześnie ściskam ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję że Ten Pan na górze w końcu usłyszy wołania matek ....

    Ostatnio mam do niego dużo dużo żalu bo wiele zła się wydarzyło ... zniknęły dla dobre życia z tego świata tak młode... tak bliskie ... targają mną różne emocje ... dużo się zmieniło ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz kochana ja długo chciałam wiecej i wiecej od zycia za wszelka cene domu chcialam no nad marze ale chcialam dostac go juz natychmiast i inne sprawy przyziemne zagalopowałam sie nie doceniajac tego ILE MAM!!! a mam cudowna i wspaniala rodzine ,kochajaca sie zdrowe dzieci no męza trzeba kapke naprostowac bo sie fochuje czasem (żart) ale smialo moge powiedziec ze Szczęscie mam ogulnie inni tego nie maja .... musze bardziej doceniac swoje zycie
      KOCHANA TULE CIE OGROMNIE:***
      życie nie dla wszystkich jest sprawiedliwe
      Jedyne na co jestem wściekła to to ze potwory po ziemi chodza bo moze niby sie naprostuja a dobrzy ludzie zchodza z tego świata;/

      Usuń
  4. Doskonale Cię rozumiem. Nie wiem skąd tyle tego cierpienia i to jeszcze bezbronnych dzieci.
    No jeszcze te zbrodnie na dzieciach... Straszne i niezrozumiałe.
    Ściskamy :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nigdy niezrozumiem tego nosic pod sercem urodzic i skrzywdzic ehhhh

      o dobro świata trzeba walczyc !
      buziaki

      Usuń
  5. Ściskamy kciuki, żeby było dobrze:*

    OdpowiedzUsuń
  6. Musi byc dobrze, aż łza się w oku keci, gdy ja postronna osoba to czytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piszac łzy rowniez ciekly mi po policzku...

      Usuń
  7. trzymajcie się i mam nadzieję że wszechmogący udostępni małej trochę swoich cudownych wszechmocy

    OdpowiedzUsuń
  8. wysłucha na pewno. w końcu musi wysłuchać! MUSI!

    OdpowiedzUsuń
  9. zdrówka dla kruszynki...znam ten bol i bezsilnosc bo moj marcinek lezal 2 tygodnie na oiomie po urodzeniu...ale bedzie dobrze - musi byc!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje Madziu wiem ze bedzie dobrze jak inaczej nie mysle jednak kazda krzywda dotyczaca dzieci rozklada mnie na łopatki;/

      Usuń
  10. Życzę Wam z całego serca, by malutka kruszynka szybko wyzdrowiała.

    OdpowiedzUsuń