Osa


Złam jak osa.... no dobra nie zła ale uwijam sie jak mała robotnica w tym tygodniu.
Adasia Chrzest jest już w niedziele a ja w ciemniej dupie jestem ;/ dziś środa a ja dygam za ciuchami dla Wiki no i powiem wam tak nie pogrzało mnie by wydać 90zł na kiecke mowy nie ma!!!! Więc mimo iz zdolności zero to dawna sukienkę ogarne po nowemu;p  a co wszyscy szyja moge i ja tam tiul potne tu cekinki doszyje i bedzie git ;p przynajmniej na te 40 minut mszy będzie w tiulach i koronkach jak mała dama;p Wika swa suknie nazywa "do tańcenia" ;p

Od poniedziałku doby mi brak serio ,wszystko z rąk leci ,znajomi i rodzina sie śmieja a ty co z dzieciakami znowu latasz bo już chodzeniem tego nie nazwa;p owszem dygam ich wszedzie za swoim tyłkiem bo gdzie mam zostawić? Mama moja raz Adka raz Wiki na pare godzin aby lżej mi było a ja zwyczajnie i tak mam juz wszystkiego po dziurki w nosie...... i takmi cudnym sposobem dzis znowu pokrzyczałam pania co zajeła mi mi miejsce parkingowe na chama się wciskajac ;p i chyba tak sie darłam ze wsiadla i odjechała;p
Dzis byłam tez u Lenki i Asi w szpitalu. Miejsce samo juz w sobie przyprawia mnie o dreszcze ..... przekraczanie kolejnych drzwi oddzialu dziecięcego .... kolejne chore buzie brrrrr moje serducho sie rozpada na taki widok. Sala dziewczyn łożko i metalowe łóżeczko czyste ładne ale nie Jej , leży moja okruszynka mała a ja stoje patrze na Aśke i juz szklany mam w oczach. Lenko taka masz twarda ciocie co to by zabiła za krzywe spojrzenie i dupy urywała a patrzy na ciebie i czuje niemoc swa straszna i marność.
Jako kobieta lubie decydowac ,miec wplyw i gdybym miala czarodziejska różdżkę napewno juz była bys w domku zdrowa.
Z rak wszystko leci,skupienia zero;/ jutro czwartek .... fryzjer i znowu latanie a to buty a to miesko do obiadu nic nadzwyczajnego wszystko to co robi milion z nas a ja? bateria mi siada czuje jakby wszystko było zle na nie i przeciw mnie;/ niech ktoś zatrzyma ten świat Ja wysiadam :(
Adaś dzis śpi u babci T pierwszy raz od fjuuuu w sumie jest bez mamusi 2 raz w życiu a ja tesknie za nim za zapachem w pokoju, rany do granic wariactwa kocham te moje dzieciaki.
Dobranoc

P.s wiem że ten post to skladni zero;p i wyglada jak jeden wielki pier**** ;p ale w mojej głowie jest to samo tysiac sprzecznych myśli dających jeden wielki bałagan......






8 komentarzy:

  1. Jak pięknie się razem bawią !
    Dasz radę, ogarniesz :) za chwilę wspominać będziesz.

    OdpowiedzUsuń
  2. pełne obroty mnie wykańczaja ...a ja 3dziecko che;/ jasne powinnam barana o ściane walnąć zanim o tym pomyśle;/

    OdpowiedzUsuń
  3. matka dasz radę!!!! wszystko rozplanuja zapisujac na kartkach i trzymaj sie palnu a bedzie dobrze)))

    OdpowiedzUsuń
  4. musze dac wiem ale juz mam dosyc serio serio za wiele na głowie ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. będzie dobrze. DASZ RADĘ! Musisz wierzyc. WIem, że ciężko. WIem, że sił brakuje. Ale wytrzymaj. Byle do wiosny - jak ja to mówię. Później będzie lżej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak będzie już po chrzcie to na pewno zwolnisz trochę (tego Ci życzę).
    Jestem ciekawa Twoich sukienkowych przeróbek :) (też bym nie dała 9 dych na sukienkę na jeden raz!!).
    Ściskamy

    OdpowiedzUsuń
  7. kochana szłu nie ma;p rozciełam tiul i doszyłam cekiny mama przerabiala po mnie;p bo kapke mi nie wszylo;p ehhehe no obym zwolnila cicho na to licze

    OdpowiedzUsuń