Chrzest Adasia Part 1.

Adasiową impreze :) podziele na DWIE części:) w drugiej znajdziecie sesję zdjęciową wykonaną przez naszą ciocie Joanne:)

29 września zapowiadał się dla mnie bardzo stresowo, znajomi twierdzą że lubie być perfekcyjna i jak coś zaplanuje to koniec ma tak być i już. Co ja poradze że lubie by było idealnie, by każdy z moich gości był zadowolony ,by wydane pieniądze były dobrze zainwestowane. Chrzest Adasia planowałam bardzo dokładnie i z kartka w ręku aby nie dać się ponieść jak to było u Wiki.

Ubranka Adaś ustrojony był elegancko ale nie tradycyjnie w garniak  , nie chciałam tego wydać 300zł na ubranko na raz??? o nieee wole zainwestować taka sume w coś innego dla dzieci i tak Adasia strój kosztował wiele wiele mniej wykorzystałam tez to co juz miałam ,czapeczke, buty,bluze myśle że wyglądał naprawdę ładnie i skromnie tak jak chciałam.
Tort ahhh lubie artystyczne ,marcepanowe cuda ale żeby kupić dobry i ładny trzeba sie nabiegać. Szukałam poleceń i tak padło na torty pani Sylwii jestem zachwycona torcik zjedzony w mgnieniu oka! POLECAM.
Pamiętam jak przed Chrztem Wiki ubierałam ja w panice i nerwach ... czy zje czy będzie płakała .... szłam cała w stresie;/ Z Adkiem było inaczej sesja zaplanowana była wcześniej dzieciaki wyspane i uśmiechnięte ,po fotkach zjedli w domu obiad i spokojnie trafilismy do kościoła .Adaś całą msze nie spał;p śmiał się ,gaworzył w głos i pluł smokiem pod sam ołtarz jakby w księdza;p hihihi tak się złożyło iż ksiądz ,który Adasia Chrzcił był tym samym księdzem ,który udzielał nam ślubu ;ppp poznał nas porozmawialiśmy chwile był oczarowany Adasiem:) nooo i musze się pochwalić Adaś jako jedyne dziecko NIE PŁAKAŁ:))
Do domu na obiad wracałam szczęśliwa i odprężona mam juz wszystko za soba i z głowy:)
Obiad sie udał było gwarno ,były śmiechy , BYŁO CUDOWNIE !!!!!! Dzieciaki podczas imprezy z nadmiaru wrażeń padły spać;pp

BARDZO DZIĘKUJE WSZYSTKIM GOŚCIOM ZA PRZYBYCIE <3
Dziękuje rodzicom Chrzestnym za to iż zgodzili się pełnić tak ważną funkcję w naszym życiu.
Dziękuje Mamie i Teściowej za organizację całej imprezy tzw "od kuchni" :*
Dziękuje Asi za cudne zdjęcia , czekam na wszystkie fotki niecierpliwie :*

To kilka fotek jakie zrobiłam sama;p





8 komentarzy:

  1. no pięknie Mamuśka, pięknie :)

    czekamy na więcej fotek! :):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach, jak ta lala! < 3 Ślicznie Adaś wyglądał :)
    U nas data chrztu jeszcze nieznana, ale plany już są. Najważniejsze stroje dla chłopów :D Matka ostatnio buty znalazła piękne. Jeszcze jakiś seksi wisior co by błyszczec ładnie ;)
    czekam na part 2.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja niechcialam wydac na stroj młodego niewiem ile;p a sama zalozylam sukienke z zeszłego roku a buty od mojej mamy;p

      Usuń
  3. Jeszcze nie wiem jak to jest organizować chrzciny.
    Czekam na kolejną porcję zdjęć wraz z czarującym Adasiem i mamusią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem w tym dobra;p przedemna Chrzest ale w roli matki Chrzestnej a od tej strony sie jeszcze nie bawiłam;p ja tez czekam na te focie;p buziaki

      Usuń