internetowe love

Pisałam wam ostatnio o przyjaźni ,jej sile lub braku... Dziś na tapetę biorę znajomości internetowe.
Każdy z nas lub większość ma konto na jakimś profilu społecznościowym ,uczestniczy w forach, pisze komentarze ,poznaje ludzi....
Zawiązują sie znajomości,przyjaźnie.Zaczynamy pisać coraz więcej i więcej mówiąc o sobie prawie wszystko,pokazując dzieci ,wymieniamy się mejlami i telefonami.... zaczynamy ufać.
Wierzycie w przyjaźń przez internet?

Ja tak!!!! poznałam tak wiele cudownych osób, pewne znajomości przerodziły się w naprawdę silna wieź, czy było by ta gdybyśmy mieszkały w jednym mieście? bardzo możliwe że NIE!
Rozmowy toczą się o wszystkim o rodzinie,pracy ,pieniądzach o tym co lubimy czego nie.... zaciera sie pewna granica .
Moje znajome z "fejsa" w większości znaja mnie lepiej jak znajome ,które znam od lat.
Doradzą trzeźwym okiem ,nie boja sie ocenić ,powiedzieć ejjjjj ogarnij sie!!!!
Piszemy ze sobą długo lecz nie nachalnie nie musimy codziennie lajkowac zdjęć naszych Maluchów ,komentować każdego wpisu mimo to jest poczucie że po drugiej stronie monitora ktoś na nas czeka,komuś zależy od tak bezinteresownie tylko na rozmowie.
Będąc w domu z 2ka maluchów często ,nie ma większej możliwości wyrwać sie na kawe.... ostatnio zaczyna mnie przerażać wyścig szczurów jaki uprawiają ludzie.....
Faktem jest że nie do końca mamy pewność z kim piszemy i tu trzeba być ostrożnym ....
Często na "fejsie" czytamy co tam u znajomych się dzieje , często ja sama czytam i śmieje się w głos jak bardzo ludzie kreują swój idealny obraz dla wszystkich , chwalą sie to tu to tam a prawda jest kompletnie inna cóż każdy ma inny sposób na dowartościowanie swojego ego ,potrzebują akceptacji .Ludzie wolą czytać o słodko lukrowym życiu i górnolotnych planach (często nie realnych) niż o wiecznych żalach i tragediach.
Jestem jedną z tych osób ,które od pierwszego klikniecia albo czuja chemie albo NIE.... i jak już iskrzy to znajomość nabiera szybko rumieńca, cieszę sie jak dziecko z każdej rozmowy, przeżywam wszystkie zdarzenia jakby dotyczyły mnie samej.
Zwracano mi uwage wielokrotnie że zbyt emocjonalnie podchodze do ludzi , bo nie każdy jest DOBRY.
Powinnam uważać , nie dać się wyrolować , ludzie sa różni jedni kumplują sie uśmiechają a wbiją szpile bez mrugnięcia okiem.
Każdy z nas zna takie osoby , od jakiegoś czasu rozmyślam na ten temat z kim się przyjaźnić o kogo zabiegać ,czy warto , może lepiej ignorować (wiadomo że olewka boli baaaardzooooo ) wreszcie komu ofiarować pełne zaufanie.... no chyba że nie powinno sie nigdy dawać 100%?i zostawić margines błędu- czujności?
Nigdy nie wchodź dwa razy do tej samej rzeki..... racja jeśli ktoś Twoje zaufanie,cierpliwość czy ludzką dobroć wykorzystał raz ,zrobi kolejny i kolejny. Tak sie dzieje to widze i czuje, nie dam sie.
Z racji mojej pewnej cechy charakteru , jestem pamiętliwa jak diabli, ale i cholernie wrażliwa więc jesli ktoś zamiaruje dać mi kopa i igrać z uczuciami po raz to enty ostrzegam, potrafie sie bronić! i to skutecznie.
Kiedyś odpuściłabym bo nie warto rąk brudzić...... kiedys tez nie wybaczałam..... zmieniło sie to po narodzinach dzieci , teraz daje druga szanse ale tylko jedna..... ileż można wiecej.
To akurat dobre dzięki temu do mojego zycia wruciły wartościowe osoby ,które wycofały sie wczesniej przez głupote.

Życie realne czy wirtualne ,znajomości takie i inne trzeba być ostrożnym kogo wpuszczamy do naszego świata. Każdy człowiek zasługuje na szanse,znajomość czy przyjaźń od niego jednak zależy co z ta szansą zrobi.
Wychodźcie do ludzi,piszcie na forach wszystko z głowa i umiarem, ale bądźcie napewno macie do zaoferowania coś czego potrzebują inni , dobre słowo,rade ,wsparcie, siebie....

DZIĘKUJE WAM WSZYSTKIM I KAŻDEMU Z OSOBNA ŻE ZE MNĄ JESTEŚCIE, TRWACIE,CZUWACIE I WSPIERACIE <3

10 komentarzy:

  1. KOCHANA JESTEM TU PO DRUGIEJ STRONIE , ZAWSZE ! CZASEM MILCZĘ BO SAMA WIESZ JAKIE JEST MOJE ŻYCIE . DZIEŃ WYPEŁNIONY OD RANA DO WIECZORA ZRESZTĄ PODOBNIE JA U CIEBIE ALBO ....TAK SAMO . JESTEŚ MEGA DOBRYM CZŁOWIEKIEM ! ZAUFAŁAM CI BEZGRANICZNIE ,UWIELBIAM TWOJĄ RODZINKĘ.PL I BARDZO TĘSKNIE KAŻDEGO DNIA ZA WAMI , KIEDYŚ ROZBIJĘ SKARBONKĘ I KUPIĘ TEN CHOLERNY SAMOLOT I BĘDĘ PIĆ Z TOBĄ KAWĘ CO DZIENNIE :D HIH STRASZNIE MI TEGO BRAKUJE ! PA ania Twoja ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. życie jest niesprawiedliwe.... dlaczego mieszkamy tak daleko
      KOCHAM CAŁYM SERCEM:***

      Usuń
  2. Przyłączam się do tych słów całym serduchem. :) Bardzo dobrze napisane. :) Wierzę w takie przyjaźnie, bo często są o wiele trwalsze niż te "realne". :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda ,zastanawiające jak to się dzieje że ufamy komus kogo tak naprawde nie znamy...

      Usuń
  3. Pięknie to napisałaś:) Ja też na FB poznałam kilka wyjątkowych osób,które niestety mieszkają nawet kilkaset km ode mnie...

    Dziękuję,że jesteś:*

    OdpowiedzUsuń