nasza nuda

W naszym mieście pogoda jest paskudna albo może Matka przyzwyczaiła się do promieni słońca?? pieknej złotej jesieni??? a tym czasem siąpi deszcz jest szaro i zimno;/// W matkowe urodziny 26 listopada zawsze był śnieg no dobra prawie zawsze (na pewno w tyłek już nieźle mrozi;/)
Na szczęście my deszczu się nie boimy bo przecież z cukru nie jesteśmy i codziennie śmigamy na spacerki wraz z babcią T :)

Babcia prawie co rano wpada do nas na kawę a potem gdy zegar wybija 10-ta ruszamy w świat:)
Nuda nas nie ogarnia i popołudniami o nie!!!! My nie z tych co baje zapuszczaja i z grzywki (chociaż baje lubimy).
Mamuśka zrobiła zapas co najmniej na rok kredek : świecowych ,pastelowych i innych ;p (baba w sklepie mnie naciągneła ;p) farby :akwarele ,plakatowe i jeszcze tam jakieś (znowu ta sama baba zachwalała), plastelina ,modelina,ciastolina uffffff wreszcie bloki różnej wielkości i koloru to wszystko nasze!!!!!!!
W takie dni jak dziś bawimy sie i tworzymy w takie dni jak dziś ten piątkowy szary wyciągamy farby i kolorujemy nasz świat.
Jutro a jutro będzie pięknie bo jest sobota.... bo Tatowy nasz wraca z pracy wcześnie bo zabiera nas do naszego świata .... zabiera nas na wieś !!!Tam jest nasz azyl ,tam jest nasze miejsce ,które chronimy jak najcudowniejsza na świecie fortece!!!
Matka się pochwali a co;p ciotka zostanę baaaa to nie raz!!!!! bo w maju i lipcu dwie Matkowe siostry sie rozpakuja baaaa Chrzesna będe !!! baaaaa nie raz!!! ;p duma duma ze mnie kipi:))) mówie wam to ja najlepsza ciotka na świecie :p







p.s
Matka postanowiła pobawić się w Mikołaja i tak zapraszam was na konkurs do Aparat-moje trzecie dziecko


w tym konkursie do zgarnięcia jest super kubek DOIDY CUP od nas właśnie i cała masa wspaniałych nagród:)

DOBRANOC:*


12 komentarzy:

  1. No to zmalowałaś... ;)

    Ps. A ją pucholine Ci polecam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. własnie tego mi brak musze zakupić bo kazdy ale to kazdy poleca ;p na Mikołajki jak znalazł;p

      Usuń
    2. nooo! ja się zakochałam w pucholince od pierwszego 'dotyku'.
      a jej zapach mnie po prostu uwiódł! :)

      [smak nie- bo smakuje jak piasek- sprawdziłam! :P

      Usuń
    3. Ty szalona :***** hiihihi wiec ja smakowac nie będe ;ppp zdam się na Ciebie :)) ale zakupie na bank:**

      Usuń
  2. :-D to będzie urodzaj w przyszłym roku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihihihi oj bedzie w grudniu na same święta rodzi moja kuzynka;p ihhi rodzina rośnie w niezłym tempie;p

      Usuń
  3. U nas kredki padają ofiarą wrednego krasnoludka. Kupuję na raz po dwa opakowania minimum i przepadają jak kamień w wodę. I ciągle nie ma i nie ma :D

    BTW. Wezwałam cię na dywanik :D Mam nadzieję że przyłączysz się do zabawy :)) http://kropleszczescia.blogspot.com/2013/11/the-versatile-blogger.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kajam sie ;p ide zerknac o co tam chodzi;ppp
      i my krasnoludki mamy bo kredki gina i gina;p

      Usuń
  4. Kto by takiej chrzestnej nie chciał :) gratulacje !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihihihi to dobre stwierdzenie :))))wszyscy by chcieli a że ciotka dzieci lubi to bierze wszystkie :*

      Usuń
  5. dzieciaki szczęśliwe najważniejsze :)

    OdpowiedzUsuń