marzenie



Zima nie jest taka zła .... nie lubie jej to fakt ,śnieg to mój wróg publiczny numer jeden ;p
Tata nasz więcej pracuje , w tej branży to norma , Mama z dzieciakami od rana do 20 sama i zdana na łaskę babci T, do tego patulenie w kombinezony ohhh zdecydowanie lato wolę jest łatwiej....
Jedyne co w zime jest piękne to ŚWIĘTA i ta cała ich otoczka ,te ozdoby i filmy ,ten gwar i śmiech...
Wieczory spędzamy razem, zjemy kolację , puścimy baje na dobranoc ,poukładamy puzzle , Wika w swojej kuchni przygotuje kawę, powygłupia się z Adkiem jest dobrze. Ktoś by powiedział czego chcieć więcej ....
 Masz wszystko ....męża co pracuje ,gotuje ,pomaga takiego co to zrobi wszystko by było Ci lżej a razem nie martwicie się czy wydołacie do pierwszego, dzieci "parkę" zdrowe już prawie odchowane ,swoje mieszkanie duże ..... I właśnie tu pojawia się klops... poprzednie mieszkanie małe ,ciasne ale miało klimat może dlatego że było pierwsze? a może dlatego że to zmieniane pod wpływem euforii że idzie nowe a Adaś w drodze.... nie czujemy tego miejsca wcale , mało nas w domu .... prawie wcale wpadamy spać i rano już nas nie ma .... weekendy tez zwiewamy na wieś. Rozmawialiśmy z Tatkiem długo ostatnio i coraz częściej pada hasło to nie jest to ,a miało być.....Oboje zdaliśmy sobie sprawę że szukamy nadal naszego miejsca na ziemi ,spokoju czegoś co nazwiemy DOM i osiądziemy tam na zawsze a przede wszystkim będziemy tam szczęśliwi. Tym razem decyzja będzie mocno przemyślana a miejsce dom czy to mieszkanie starannie dobrane i wykończone na tzw igłę tak jak się nam marzy.... Przecież pięknie jest śnić o czymś ,mieć cel walczyć o niego ..... brak marzeń to jak ciało bez duszy umiera......
Łatwo nie będzie , życie kosztuje i jest ciężko jedyna opcja to kredyt na 100 lat .... jest strach że noga się podwinie i stracimy wszystko.... ale mamy wsparcie przeogromne rodziny ,wierzą w nas i dopingują , dacie rade , dążcie do celu dzieciaki bo warto bo warto w życiu być szczęśliwym tak prawdziwie tak że aż serce kłuje z radości.
Tego pragnę dla siebie ,dla męża co by ganiał dzieciaki po trawie i dla nich by miały gdy dorosną swój kawałek ziemi do ,którego wszyscy będziemy wracać my i nasi bliscy ......
DOM o tym marzę a Ty czego pragniesz ?











8 komentarzy:

  1. Tez mi sie marzy dom,ale u nas poki co nie ma nawet zalazka nadzieji ,ze to sie kiedys spelni.zaden bank kredytu nie da pozatym nawet nie mielisbysmy z czego splacac....wiec dom pozostaje poki co nadal w sferze marzen :)))) a Wam gratuluje decyzji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas marzenie takie samo jak Wasze. DOM. Nawet mieszkanie z dwoma/trzema pokojami byłoby pięknym spełnieniem naszych marzeń o wspólnym życiu.
    Niestety kredytu nie dostaniemy. Nie na tyle ile byśmy chcieli. Z czego go spłacać... Póki co pozostajemy w strefie marzeń.
    Milo jednak byłoby wynieść sie od mamy na swoje. Usamodzielnić sie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ważne czy willa z basenem czy własna kawalerka ważne byście byli szczęśliwi nie przestawaj marzyć , spełni się

      Usuń
  3. mam podobne marzenie ,sama o nim pisałam jakiś czas temu :)
    a dzieciaczki masz przesłodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. moje marzenie to jest szybko wykończyć mój dom !

    OdpowiedzUsuń