rachunek od życia


Idzie NOWE pełną para nowy rok to nowe szanse wielu tak mawia ale ile tych szans już sobie dajemy? tak SOBIE my sami ileż tych postanowień?i co spełniły sie? wytrwaliście w tym co planowaliście? nie musicie mi odpowiadać tylko sobie... Ja wam się przyznam że nie zrobiłam absolutnie NIC!
W tym roku miało być podobnie lista gotowa, i co tam na niej jest ....

Ćwiczyć bym chciała bo brzuch wisi a uda machają jak uszy słonia ,oczywiście że tego nie spełnię bo mam wymówkę jestem zbyt zmęczona po dniu z dziećmi prościej by było napisać zbyt leniwa...
Odseparować ludzi... nie potrafię chociażby mówię że ktoś jest zły i nie dla mnie to jestem zwierzęciem stadnym i uzależnionym od ludzi ufam im i wierze że gdzieś tam jest ich dobro... jedni odejdą przyjdą inni,którym zaufam może mnie skrzywdzą i odejdą a może nie...
Bardzo się zmieniłam wiem , teraz używam więcej głowy do myślenia niż stroju ale gdzieś tam tkwi żyłka furjactwa i nie raz emocje biorą górę nad mózgiem to chce zmienić z tym będę walczyć bo nie jestem złym człowiekiem czasem po prostu popełniam błędy jak każdy sztuka jest jednak do nich przyznawać i przeprosić...
Jak już wybuduje ten mój dom i liczę że tam gdzieś odnajdę spokój ,którego szukam to chciałabym by dom to miejsce było jak dworzec... pełne ludzi ,gwaru i radości. Każda osoba u nas wiedziałaby co gdzie jest czuła się jak u siebie i przychodziła kiedy chciała , by święta były przy jednym stole by każdy miał tyle miejsca ile potrzebuje by dzieci wariowały ze szczęścia a zapach ciast unosił się po sam dach ,byśmy strzelali sobie tone sweet foci ,abyśmy śpiewali kolędy w tym roku tego nie było. Chciałabym by wszelkie relacje były szczere by każdy czuł się ważny i potrzebny. Chciałabym by każda osoba ,która kiedyś przekroczy próg tego domu czuła sie jak najważniejszy człowiek w moim życiu.
Te Święta dały mi bardzo wiele i chyba najważniejsza lekcje życia. Życia ,którego nie doceniałam.
Uświadomiłam sobie jak wiele można stracić w jednej chwili ,zamykasz oczy i Cie niema nie wracasz. Jedna chwila jedno zdarzenie a zmienia życie wszystkich. Dotychczas mówiłam że ja zdrowa jak dąb a diabli złego sie nie imają ależ się myliłam!!! W gonitwie chorej czasami zgubiłam wszelki sens... to troszke tak jak blogi, które nastawione sa tylko na zysk po czasie się wypalą ... tak jak miałam jakies klapki i biegłam przed siebie za jakimś nie osiagalnym planem tracąc przy tym ludzi,miejsca ,zdarzenia ,dni i własne życie.
Wielu z nas urządza wyścig szczurów i jest to takie naturalne bo wszyscy chcemy by żyło sie lepiej by nasze dzieci miały wszystko a my fajne auto wakacje w egzotycznym miejscu al to jest nic nie warte jeśli nie masz z kim tego dzielić jeśli osiągnąłeś to krzywda innych.
Moja przypadłość zdrowotna dała mi w pysk bo nie jestem ze stali ale dopiero zabawa mojej córki Wiktorii z siostrą Zuzią pokazała co jest ważne tak naprawde CZŁOWIEK.
Możecie mi wierzyć lub nie ich śmiech beztroski ,szaleńcze uściski tak jakby miały nigdy więcej sie nie spotkać i to że zamknęły sie w swoim świecie tej czystej radości pokazały mi o co Ja powinnam walczyć dla siebie ,dla mojej rodziny i dla nich . One dwie miały gdzieś to co dostały ,miały gdzies kto patrzył na ich zabawe ,miały gdzieś to gdzie są miały swój czas i siebie i to sie liczyło. Wiem też że będe matką po raz trzeci uświadomiłam to sobie gdy nosiłam Lenke może nie za rok nie dwa i pięć ale jeszcze kiedyś na pewno poczuje w sobie drugie serce.

W nowym roku chcę być lepsza niż dotychczas , chce wyciskać z życia tyle radości ile tylko będę wstanie udźwignąć, chce być kochana i doceniana, chce by inni ludzie przy mnie się uśmiechali by chcieli do nas wracać , chcę przestać liczyć się z władzą pieniądza ,chce zmienić swoje życie jakby urodzić sie na nowo ... to ostatnia szansa na to by zacząć od nowa i mam nadzieje że dobrze ją wykorzystam.
Wam życzę byście wyrwali sie z letargu egzystencji docenili co macie a uwierzcie mi że macie już wszystko jeśli macie dla kogo żyć.
Ja mam ,mam wszystko mam moja rodzinę i dla nich wiem że warto próbować każdego dnia zmieniać się na lepsze. Wiem że kiedyś mi się uda.... uda spełnić marzenia.

22 komentarze:

  1. Z gracją weszłaś na moją ambicję i otworzyłaś mi oczy na pewne sprawy. Chyba taki kopniak w tyłek był mi potrzebny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz mi też szkoda że tak późno w moim wypadku ten kopniak przyszedł

      Usuń
  2. grunt to pozytywne myslenie mimo wszystko kochana.. teraz kazdy na cos choruje, kazdy ma problemy, każdy czasem traci nadzieję na lepsze jutro ale najważniejsze to wstać, spojrzeć na uśmiechy naszych dzieciaków i żyć dla nich choćby z tym lekkim uśmiechem podczas problemów :) Wszystkiego co najlepsze w nowym roku.. Oby Twoje wszystkie postanowienia i marzenia się spełniły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje chciałabym w nowym roku WIDZIEĆ a nie tylko "patrzeć"

      Usuń
  3. Nie jest lekko, ale wiem sama po sobie, ze my kobiety jestesmy silne. Dla nas nie ma chroby nie do pokonania czy przeszkody do przeskoczenia:) Zrobimy obiad z niczego, naprawimy potargana bluze, wywabimy plame sprzed 10 lat...POTRAFIMY WSZYSTKO;) I nie sztuką jest wstac po upadku- sztuką jest ne upadac!!! Damy rade:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie tak i wiem że ja tez musze dać rade:*

      Usuń
  4. Piekne słowa. Życzę by faktycznie było, jak chcesz. Tak bez stresu i pospiechu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oby wszystkie twoje postanowienia się spełniły.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oby się Ciebie zdrówko trzymało, a marzenia o których piszesz by miały możliwość znalezienia się w Twej rzeczywistości.
    Niestety bardzo często zapominamy i nie doceniamy tego co mamy na co dzień wybrzydzając za tym czy tamtym.

    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Kochana chciałabym bardzo właśnie te MOŻLIWOŚĆ mieć ja sama złapałam sie na wybrzydzaniu bo inaczej się tego nie nazwie i aż wstyd za to;/

      Usuń
  7. bardzo fajnie napisałaś to :)

    OdpowiedzUsuń
  8. trzymam kciuki ,żeby udało Ci się odseparować od ludzi ..czasem postawienie takiej grubej kreski naprawdę wiele daje ! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje kochana mam nadzieje ze bedzie dobrze:*

      Usuń
  9. To prawda, że rodzina jest najważniejsza. Wszystko co materialne przemija i staje się bezwartościowe. Ważne jest, abyśmy potrafili to sobie uświadomić zanim już będzie za późno.

    Pozdrawiam i całuję :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana mając wszystko a bez rodziny nie mialabym nic
      buziaki dla was:*

      Usuń
  10. Ja już dawno odkryłam, że to ludzie liczą się w życiu najbardziej... W codziennej gonitwie łatwo o tym zapomnieć...
    Choć jeśli piszesz o pieniądzach to jest i druga strona medalu: kiedy brakuje na podstawowe rzeczy trudno czuć się w pełni szczęśliwym... Wiem coś o tym...
    Dlatego trzeba po prostu znaleźć złoty środek. I tego Ci życzę w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piękne życzenia bardzo dziękuje:*

      Usuń
    2. Nie ma za co :) Mam nadzieję, że się spełnią... Sama po cichutku marzę o tym samy dla siebie...

      Usuń
    3. a więc ja trzymam kciuki za Ciebie a Ty za mnie :*

      Usuń