detoks


Jak widzicie pewnie jest nas znacznie mniej niż w roku 2013 .... Ten rok jest ostatnią szansa na ratunek samej siebie... nie chce za 5 lat powiedzieć ojej znowu nie zrobiłam tego czy tamtego.... na kurs fotografii nie poszłam , za granice nie pojechałam i takie tam. W tym roku liczy się tu i teraz liczą się możliwości i szanse dane dziś a nie te jutro czy za tydzień bo teraz teoretycznie są ale jak przyjdzie co do czego to w dłoniach ma się pustkę.
Detoks tak to dobry tytuł tego posta ,oczyszczać sie można od wszystkiego.... wódki,papierosów,ludzi, narkotyki hmmm od kawy i FB i całego tego internetu.

Mi przyda się odpoczynek właśnie od sieci zbyt wiele czasu spędzałam przed tym magicznym pudełeczkiem gdzie tysiące ludzi odgrywa idealnie swoja role przed innymi .... jak to dobrze że ocknęłam się w te święta ileż to ja czasu zmarnowałam na nic tak naprawdę.
Pewnie zapomniałabym o tym i z biegiem dni wpadłabym znowu w wir starych przyzwyczajeń bo przecież łatwiej z kimś pogadać w sieci niż ruszyć tyłek i z domu wyjść. Tu pojawił sie kolejny pstryczek w nos!!!
Rozmowa z kimś bardzo bliskim taka konkretna i od serca taka co to się nie obawiasz słów i krytyki taka co to mówisz prawdę i to co myślisz....

Na co Ci Ilona to fb.... ta tona zdjęć na co Ci ten blog ?? no na co żyjesz w swoim świecie nawet nie wiesz ile sytuacji w życiu Ci ucieka.....
FB to na co jest??  znajomi chwalą się co maja i jakie słodkie dzieciaczki im się urodziły.... a przecież Twoich dzieci nie musza w sieci oglądać bo jeśli chcą to moga zobaczyć je przychodząc do was... prawda? ... no mogą o ile faktycznie tego chcą? ale  to działa też w dwie strony jeśli Ja Ilona chce zobaczyć też mogę iść nie muszę czekać na fotorelacje z fejsa....
Dziś wszyscy za czymś gonimy ,żyjemy portalami społecznościowymi ,które zastępuja nam życie realne , czasem to w sieci jest łatwiejsze niż to prawdziwe....

Nie chce tracić życia na internet ,nie chcę zamknąć się w kanon pudełka ,które stało się jedynym oknem na świat .... Chcę żyć z ludźmi i chodź wiem że nie raz chlapnę głupotę i idealna nie jestem to gdzieś tam jest ktoś kto mnie docenia ,lubi ,szanuje czy kocha i chce spędzać ze mną swój czas....
Ten sylwester pokazał mi jak wspaniałe osoby przy mnie sa i ile ja na własne życzenie straciłam z ich życia durnym wyjaśnieniem "nie mogę wiesz bo dzieci' gówno prawda znalazłam sobie idealną wymówkę na moje " nie chce mi się" . Przysięgłam sobie że już nigdy więcej nie wpadnę w pułapkę swoja własną .....
Czas odciąć się od pewnych spraw czy ludzi czas postawić kartę na SIEBIE ,czas żyć z ludźmi a nie wirtualnie egzystować....

Będzie nas nieco mniej z wami na FB rano przy kawie pomachamy do was łapką ,wieczorem na chwilkę położymy się z wami spać ,posty dostaniecie 3/4 razy w tygodniu ale chce by były jakieś , z przemyśleniami i sercem moim tak jak kiedyś a nie tylko "hej jest dobrze/źle żyjemy jedliśmy ,byliśmy" mam nadzieję że mnie zrozumiecie .... Znalazłam swój pomysł na siebie w końcu i na to miejsce. Wiem czego chce i jaka chcę być wiem z kim chce dzielić smutki i radości ,z kim żyć teraz wiem wiem naprawdę JAK ŻYĆ.


32 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. dziękuje Aniu ,żałuje że tak późno się obudziłam i gdzieś tam straciłam sama siebie pewnie już mało kto pamięta jak pozytywna i zakręcona byłam ...

      Usuń
  2. Podobne działania wszczynamy w tym 2014 :)
    Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana bo my my mamy podobne myślenie, serducha połączyły sie nie bez powodu a jedyne co nas dzieli to kilometry :*

      Usuń
  3. mądra decyzja :) Tylko nie uciekaj na stałe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie nie musieliby zamknąć mnie w wariatkowie ;p będę tylko troszkę mniej :*

      Usuń
  4. Nie możemy zapominać co jest dla Nas w życiu najważniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. amen!!!!!! ja zapomniałam ,pogubiłam się ale teraz juz wyszłam na prostą

      Usuń
  5. Też przechodziłam jakiś czas temu detoks od bloga i w ogóle od neta. Nawet kompa nie włączałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. No to wytrwałości i wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuje i życzę wszystkiego dobrego :)

      Usuń
  7. No to trzymam kciuki i liczę, że owocami zmian będziesz dzielić się tu właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu postaram się zazwyczaj TE DOBRE posty szły gdy ktoś podnosił mi ciśnienie a że robił to często z mega satysfakcja to i posty często były;p tylko że potem zdrowie zastrajkowało... teraz wyznaje zasade męża i mam WY***:) podchodze do wszystkiego na luzie a tych ludzi negatywnych skasowałam jak tekst na blogu, świat stał się lepszy

      Usuń
  8. ja włączam kompa obczajam blogi i włączam chodakowską na tym mój świat neta się kończy ewentualnie raz na miesiąc włączam fejsa żeby pogadać z kuzynką z kanady amen.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i to jest Ewciu zdrowe podejście , ja od moich postanowień wychodze ,wychodzimy razem i tak jak radziłas we 4 I JEST LEPIEJ!!!! non stop gdzies u jednych znajomych czy u drugich i wcale wcale nie tesknie za dawnym życiem

      Usuń
  9. Świetna decyzja. Życzę wytrwałości w postanowieniu.

    Ze swojej strony powiem ci, że ja już w zeszłym roku ograniczyłam swoje życie w sieci. Usunęłam konta z kilku portali, bo po pierwsze i tak większość znajomych jest na fb, więc po co mi jeszcze nk i inne strony, poza tym mimo mojej sytuacji nie chcę się zadręczać myśleniem "dlaczego ja" a tym bardziej wiecznie pisać o tym i i tamtym, jakby mi to miało jakoś pomóc.
    Bloga nie piszę, ale postanowiłam spisywać swoje przemyślenia poza netem, coś ala pamiętnik. Fejsa lubię z tego względu ze mam kontakt ze znajomymi i rodziną, którzy mieszkają daleko, nie rzadko za granicą, więc szansa na spotkanie jest nikła, a tu przynajmniej można swobodnie pogadać. No i z racji mojego nadmiaru wolnego czasu lubię sobie czasem pograć (z góry przepraszam za ewentualne zaproszenia do gry, czasem pomylę guziki i idzie do wszystkich znajomych :( )
    Jak pewnie wiesz zrezygnowałam też ze strzelnicy, bo to już nie ten czas kiedy mogę jej poświęcić tyle czasu co kiedyś.
    A na kurs fotografii też miałam zamiar się zapisać :) albo przynajmniej męża wysłać...
    Życie jest za krótkie żeby je marnować w nie przemyślany sposób.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest myśl wiesz ja na Blogu pisze tylko to co chce przekazać mam świadomość tego KTO mnie czyta i co może zrobić z informacjami zdobytymi tu na moj temat jak wiadomo ludzie są podli..... i potrafią nieźle namieszać mimo to jest mi lżej że wyrzucam z siebie pewne emocje.
      Prawda życie jest krótkie i mamy je jedno i najwyższa pora wykorzystywać je dobrze.
      Pozdrawiam:*

      Usuń
  10. Dobre takie postanowienie, powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ilonka trzymam kciuki za spełnienie Twoich postanowień:) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje Kochana na tą chwilę się udaje i naprawde czuję sie zdrowsza i szczęśliwsza

      Usuń
  12. Podziwiam! Moja rodzina rozsypana jest po całym świecie i gdyby nie Internet to chyba tylko gołębie pocztowe i poczta slimacza uratowałaby nasz kontakt ;) detoks chętnie za kilkanaście lat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ula ja również mam rodzinkę w świecie min w USA i fakt internet ułatwia kontakty z nimi jak i koleżankami rozsianymi po Polsce jednak nie można zatracić sie w tym co miałam na myśli ... nie żyć internetem co wielu ludzi robi.

      Usuń
  13. Ale ja nie mam jak wpaść do Ciebie na kawke:(((

    OdpowiedzUsuń
  14. Bo życiu ważna jest równowaga, we wszystkim czego się chwytamy. Trzymaj kciuki:-) Dopiero tu trafilam ale chętnie będę wpadać :-)

    OdpowiedzUsuń