docenić nie docenione

W pogoni za życiem ,za lepszym życiem (tak się nam wydaję) zapominamy często o tym co już mamy, zapominamy o perspektywach i możliwościach o szansach jakie daje nam życie.
Na całej ziemi ludzi jest od groma.... ale o tym jacy będą i kim będą często decyduje miejsce gdzie się urodzili...
Wczoraj polecałam wam film "KWIAT PUSTYNI" oparty na bibliograficznej książce Waris Dirie .
Tym ,którzy filmu nie widzieli najpierw polecam przeczytanie książki .
Historia Waris nie jest usłana różami ... pochodzi z Somalii... jako dziecko została poddana okrutnemu zabiegowi obrzezania ....

Kobieta przeżyła ... jednak z jej otoczenia wiele dziewczynek w tym siostra czy kuzynki nie miały tyle szczęscia.
Dla mnie jako Matki jest to nie zrozumiałe jak można okaleczać dziecko, nie rozumiem tego rytuału to zupełnie inny świat. Męka nie zaczyna i kończy na samym zabiegu ... robionym żywcem ... często w rany wdają się zakażenia ,dziewczynki umierają ... lub bardzo cierpią podczas załatwiania potrzeb fizjologicznych czy miesiączek, są bardzo młodo wydawane za mąż... a Mąż podczas tzw nocy poślubnej rozcina kobiete nożem ,żyletką czy innym narzędziem ... i taką "czystą" bierze na siłę ... kompletnie nie zwracając uwagi na okropny ból jaki jej zadaje... kobiety te do końca swojego życia czują piętno tego zabiegu, porody często kończą się śmiercią jak było to w przypadki siostry Waris .... co wstrząsa bardziej? fakt iż zabieg ten do dziś jest praktykowany ,nie tylko w krajach afrykańskich ale również w Europie i innych krajach .... ludzie migrują a swoje obrzędy i kulturę zabierają ze sobą...

Wczoraj film oglądałam z skupieniem ... wraz z mężem ...krzyk dziewczynki obrzezanej byl w mojej głowie jeszcze długo nie mogłam go znieść... a w mojej głowie widziałam twarz Wiki całej we krwi...

Każda kultura ma swoje prawa i przywileje, każda ma swoje obrzędy... wszystko trzeba szanować ale nigdy nie zgodze się na krzywdę innych....
Przykład Waris jest jednym z milionów na świecie .... od lat my kobiety z różnych kultur nosimy na sobie brzemie... Zabijano kobiety ,gwałcono ,okaleczano ,nie szanowano na całym świecie, z powodu koloru skóry, statusu społecznego ,miejsca urodzenia ,kultury .... każdy powód był dobry... i wcale nie trzeba szukać przykładów ogromnej brutalności w innych kulturach czy egzotycznych dla nas krajach...
Kiedyś moja przyszywana prababcia ,która już odeszła opowiadała mi o wojnie w naszym kraju.... przeżyła obóz koncentracyjny .... mówiła w tedy co strażnicy niemieccy robili.... jak gwałcili kobiety do czego je zmuszali a maleńkie dzieci czesto kilku miesieczne lub noworodki wyrywali z rąk trzymali za noge jak zwierze i tłukli o ściany , katowali w sposób bestialski....

Dziś Ja czy wy mamy wszystko, światło ,wodę co zjeść wiem że apetyt ludzki rośnie w miare jedzenia bo ja sama gonie za marzeniami jak każdy z was i ciągle odczuwam nie dosyt życia... idzie postęp to normalne poddajemy się mu... ale czasem warto dostać w twarz przysłowiowo po przeczytaniu takiej książki czy zobaczeniu filmu.... w tedy inaczej patrzymy na życie ,doceniamy to co mamy.... a wierzcie mi mamy naprawdę wiele... życie w spokoju, każdego dnia cieszymy się radością naszych dzieci ,marzymy ....
Czasem tylko jakiś człowiek zatraca się i zamienia w bestie....
Najwyższa pora docenić drobne radości , życie mamy jedno ,przeżyjemy je raz i zróbmy to dobrze tak by pozostawić po sobie tylko dobre wspomnienia.

Lubiącym czytać polecam również książkę OKALECZONA


24 komentarze:

  1. Wczoraj pierwszy raz oglądałam ten film, nie czytając wcześniej książki. Krzyk obrzezanej dziewczynki mnie przeszył. Jakie to niesprawiedliwe, jakie to durne wierzyć w taką czystość wyrządzając krzywdę i zadając ból. Masakra :(
    Szczerze, ja nie miałam pojęcia że dziewczynki też są obrzezane i to w taki sposób !!!

    Trzeba doceniać to co mamy ale i mieć szeroko otwarte oczy na ludzką krzywdę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie...my narzekamy na kolejki do lekarza lub na dziury w drogach...cholera sa naprawde wieksze tragedie...wieksze cierpienie juz od najmlodszych lat...nasze dzieci maja rajskie zycie w porownaniu z dziecmi wlasnie np z Somalii.Dziekuje Bogu ze urodzilam sie tu a nie tam, ze mam prawo wyboru i ze to co dzieje sie z moimi dziecmi zaleze ode mnie a nie od sredniowiecznych tradycji

      Usuń
    2. często się na tym łapie ze narzekam na bzdurę a gdzieś tam jakaś kobieta walczy o życie...

      Usuń
  2. I tylko dlaczego kobieta zawsze jest ta gorsza? Niby panuje u nas równouprawnienie, ale tak naprawdę guzik prawda - mniejsze pensje, kierownictwo mając do wyboru zatrudnic faceta a kobiettę, nie daj boże jeszcze młodą mężatke bez dzieci - weźmie faceta. bo "baba" zaraz mu w ciaże zajdzie. no tak samo się zrobi, samo urodzi, samo wychowa i samo kiedyś na siebie pracować będzie. Taka z dziećmi też nie lepiej, bo bedą jej te dzieci ciągle chorować a ona sama będzie musiała chodzić na L4. Takie rytuały, obrzezanie, okaleczanie się, blizny dla "urody" to dla mnie inny swiat - zdecydowanie nie mój i ja jako kobieta i jako człowiek na nie przyzwolenia nie daje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą w 200%. Niestety równouprawnienie nigdy nie będzie, bo to kobieta ma macicę, rodzi dzieci i jest absolutnie wszystkim dla tych dzieci. Gdy próbuje myśleć o sobie, swojej karierze stosując owo 'równouprawnienie' we własnym domu zostaje uznana za matkę co najmniej wyrodną.

      Usuń
    2. dla mnie też jest to nie pojęte.... :( tak mi przykro że takie rzeczy się dzieją :(

      Usuń
  3. Obie książki czytałam i płakałam. Wczoraj na filmie też płakałam .
    Obrzezanie jest częścią ich kultury mimo że w Koranie nie ma wzmianki najmniejszej o obrzezaniu.
    Kultura kulturą każda ma jakieś swoje "rytuały" , ale nie mogę się zgodzić i nie zgadzam się na okrucieństwo. Pewne plemię w afryce zostawia w lepiance chłopca.Musi znaleźć coś ostrego i sam się obrzezać. Inaczej zostaje wyklęty. To są horrory mężczyzn I KOBIET w szczególności kobiet! Czytałam o tradycji wielu plemion afrykańskich czy nawet indiańskich , azjatyckich ....w każdym znajdzie się taki "kwiat" - jakieś chore obyczaje. Rozumiem ( ?) ich tok myślenia , tradycję która nakazuje tak a nie inaczej, to ich świat religia...obowiązują zakazy ale nie są przestrzegane. Nigdy tego nie zaakceptuję. Nie zaakceptuję okaleczania żywcem DZIECI !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz ja tego też nie zrozumiem dla mnie to okaleczanie dziecka nie ważne czy dziewczynka czy chłopiec

      Usuń
  4. Czytałam książkę, oglądałam film. Mocny, ukazujący ludzkie cierpienie i problemy. Często łapię się na tym, że na coś narzekam, ale po chwili myślę o tych wszystkich, którzy mają gorzej i staram się myśleć pozytywnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też ... czasem stwarzam problem a wcale go niema efekt chorej wyobraźni ... a ludzie mają w zyciu gorzej wiele i wstyd mi czasem za moja własna głupote

      Usuń
  5. Czytałam książkę i widziałam film. Więcej nie sięgnę po taką książkę i filmu drugi raz nie obejrzę. To nie dla mnie. Ryczałam podczas czytania książki a na filmie chciałam wejść w ekran i uratować to dziecko. To nie jest film dla ludzi wrażliwych jak ja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moment płaczu dziecka byl straszny zatykałam uszy ... myślałam że mi serce wyskoczy

      Usuń
  6. Nie czytałam, ale czytałam wiele innych, podobnych książek. A historia Waris jest znana na całym świecie. Straszna, że w XXI wieku nadal mają miejsce takie rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w dobie takiego postępy rządzą chore prawa;/

      Usuń
  7. czytałam ksiazke ale film przeżyłam bardziej - ryczałam jak bóbr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj ja też może dlatego że film pokazał tak bardziej namacalnie krzywde... i ta krew;(

      Usuń
  8. Ja nie mogę oglądać takich filmów, bo później strasznie to przeżywam :(

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam tak samo - wyobraźnia podsunęła mi twarz mojej Kalinki... poryczałam się... książkę czytałam dawno, film widziałam pierwszy raz. Temat obrzezania dziewczynek znam dobrze i cały czas mną wstrząsa i to bardzo... Nie potrafię zrozumieć. Niedawno czytałam drugą część książki Waris, częściowo też o kręceniu właśnie tego filmu, ale pokazuje że nawet działania zakrojone na szeroką skalę, mało pomogły w eliminacji tego procederu....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo o 2 części nie wiedzialam :( zaopatrze sie! od kąt jestem mama i słysze o tragediach odrazu widze moje dzieci... wiem że gdyby ktokolwiek zechcial skrzywdzić mi dziecko... nie zawahałabym się przed niczym.

      Usuń
  10. Czytałam i oglądałam. Miałam podobne przemyślenia. Wstrząsające jest co się dzieje na świecie. Powinniśmy cieszyć się z tego co mamy, masz rację!

    OdpowiedzUsuń
  11. Coś okropnego tyle cierpienia! nie mogą zrozumieć tej kultury nie chciałabym żyć w tym kraju ani patrzeć na cierpienie biednych kobiet! Troszkę podobnie u nas było tak tak podczas wojny moja babcia też tak mówiła że Niemcy robili co chcieli nie można było nic zrobić bo by rozstrzelali! Teraz w Polsce podobnie kto mówi prawdę idzie do więzienia albo zaraz go usuną byle prawda nie wyszła na jaw!
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneczko masz racje myśle podobnie... niby lepsze czasy ale czy na pewno? mam wątpliwości

      Usuń