Matka Wygodna

Jak każdy chyba człowiek na świecie lubie czasami wypróbować coś nowego, coś czego nie znam a że wózki dziecięce uwielbiam co chyba już wszyscy dobrze wiecie i mam na ich punkcie świra to żaden sekret.
Stwierdziłam że czas przetestować coś kompletnie innego niż tradycyjne czterokołowce ..... moim oczom ukazał się on MYO TRONIC pomarańczowe cudeńko. Wózek wtedy testowała Mama Wozi Bardziej poprosiłam o namiar firmy i czekałam. Foppapedretti-Polska odpisało szybko ,tak pewnie! wyślemy Pani wózek .... udanej jazdy!!!! Przyznam że przebierałam nogami niecierpliwie w oczekiwaniu na kuriera i to co znajdę w środku.

Telefon droga Pani paczki mam..... paczki???? no tak dwie i to duże aaaaaaa jest MYO!!!
Paczki wtachałam z babcią Tereską do salonu i obie te kartony rozkładałyśmy zupełnie jak dzieci ,które znajdują prezent pod choinką ;p


W duchu chciałam by był jak najbardziej rozłożony;p uwielbiam składać koła ,części itp wiecie to takie zboczenie zawodowe ;ppp
W skład zestawu wchodził stelaż z kołami ,siedzisko spacerowe ,gondola ,torba i wszelkie inne niezbędne akcesoria.
GONDOLA Adaś jest już co prawda za duży ale postanowiłam dokonać oględzin w warunkach domowych. Gondola jest duża,szeroka a materiał z jakiego jest wykonana bardzo dobry.
Zachwycił mnie w niej DASZEK jest bardzo przemyślanie wykonany i co najważniejsze budka posiada siateczke wentylacyjną nic nadzwyczajnego a jednak! w wszystkich wózkach jakie miałam a było ich w tym momencie jakieś 30!! różnych marek w każdej z nich POD SIATKĄ BYŁA FOLIA ! co kompletnie wyklucza przepływ powietrza. W MYO jest inaczej i za to ma u mnie ogromną 6+ 
Gondola posiada od spodu płozy dzięki czemu dziecko może byc bujane ,jeśli wasz maluch to lubi (tak jak Adaś ) to strzał w dziesiątkę.
TORBA no wow pierwsze co pomyślałam ogromna !!!!! (chcę taką) mieści się w niej wszystko co potrzebne dla dziecka i mamy w moim przypadku nawet drobne zakupy. Nie odkształca się , fantastyczna i jak do tej pory lepszej nie miałam.
STELAŻ hmmmmm wygląda kosmicznie to fakt ,nie do końca jest on w naszym stylu ale ma bardzo wiele zalet.
Kierownica wiele z was pytało czy tak dziwna kierownica łatwo sie prowadzi wózek, TAK powiem wam że jest naprawdę fajna i bardzo bardzo wygodna sam materiał z jakiego jest wykonana jest również przyjemny dla dłoni . Rączka ma wbudowane guziczki ,które uruchamiają napęd ... tak wózek potrafi jechać sam! no prawie ;p w koszu jest zamontowany akumulator (można go łatwo zdjąć gdy nie jest potrzebny) przekręcając owe guziczki jedziemy naszym bolidem :)))) fajna sprawa dla kogoś kto gadżety lubi ja sama jeździłam po domu jak sterowaną wyścigówką ;p
Wózek bez siedziska wpiętego składa sie do minimalnych rozmiarów robi się to ruchem dosłownie jednej ręki.
KOŁA piankowe (mimo iż wole pompowane ..... chociaż ostatnio przerzuciłam się na lżejsze wózki) maja na prawdę solidną amortyzację ,wózek naprawdę dobrze się podbija i nie jest to trudne do zrobienia co w nim mnie zaskoczyło na plus.
SIEDZISKO wygląda jak z auta wyścigowego ,ktoś powie płytkie.... może i tak boczna ochrona jest taka na 4ke (od wiatru) zazwyczaj standardowe wózki są głębsze .
Siedzisko rozkładane na płasko , wkładka MYO jest tak gruba .... no nie widziałam takiej !!! i chylę czoła za pomysł to rewelacyjna sprawa ! Samo w sobie siedzisko jest super (rzadko kiedy tak o wózku powiem) jest wygodne,szerokie idealne dla malucha jak i bardzo wysokiej prawie 3 latki. Daszek ogromny zaciągany prawie po pałąk co daje świetna ochrone od wiatru i minimalizuję płytkość siedziska a do tego nie wisi jak zbędny worek ponieważ można go skracać za pomocą suwaka.

Tak testowaliśmy się w domu 





po pierwszych testach przyszedł czas na sen....
(Wika w marcu będzie mieć 3lata i ma już 100cm wzrostu 
jak widać w wózku ma bardzo wygodnie)


Testy domowe zakończyły się sukcesem i przyszedł czas na test w terenie ....


Często spacerujemy do parków w naszym mieście gdzie droga do nich usłana jest cudnymi dziurawymi chodnikami  lub ich brakiem...... kostką brukową wątpliwej jakości ,trawą i piachem . Miejsce idealne do testów , gdy wyszliśmy z naszego podwórka byłam sceptyczna ciężko mi było przyzwyczaić się do nowego wózka i tego jak sie zachowuję (kwestia wprawy ,opanowania i natężenia użytkowania).
W drodze do parku musiałam zrobić małe zakupy ..... największym moim minusem tego wózka to KOSZ NA ZAKUPY lub jego brak.... mieści się tam niewiele .... ale za to torba nadrabia!!!
Zachowywałam się tak jak zawsze gdy idę z dwójką dzieciaków na spacer z naszym starym wózkiem.
Pchanie jedną ręka hmmm dosyć ciężkie ( mi zdarza się często) ale i to rozwiązałam szybko, na kierownicy MYO znajduję się materiałowa rączką ..... Wika stwierdziła że jest idealna dla niej i dzielnie szła trzymając się "swojego miejsca w wózku". Teren po drodze jak wspominałam różny gdy było mi ciężko pchać odpalałam napęd i ufff o niebo łatwiej sie szło!!! Koła gdy napęd jest wyłączony wydają z siebie specyficzny (mechaniczny) dźwięk ale i do tego idzie się przyzwyczaić. Podbijanie było pestką!!!! tak radzi sobie świetnie i niema się czego przyczepić. Jazda po trawie bez napędu oj ciężko.... po piachu z napędem też nie najłatwiej ale w tym wypadku większość wózków nie daje rady. Cały spacer bardzo przyjemny ,dzieciaki zadowolone ,Adaś dumnie prezentował nowa furę i ładnie w niej spał. Wiele Mam nas zaczepiało i oglądało wózek wcale się nie dziwie wygląda świetnie a w naszym mieście zdecydowanie jest brak koloru i innowacji a fajniejsze marki wózków zwyczajnie sa niedostępne.







WNIOSKI KOŃCOWE
Wózek godny polecenia ,dla ludzi lubiących świetny wygląd z pewnością nienaganną jakość oraz udogodnienia w tym wypadku napęd.
Ludzie wolący tradycyjne wózki w których to skrętne koła sa jedynym ułatwieniem spacerów mogą mieć problem w przyzwyczajeniu sie do pchania wózka (ja tak miałam).
Gdybym miała go kupić dla noworodka wzięłabym go bez wahania ,jest naprawdę wygodny dla dziecka a to najważniejsze! nie bez powodu został nagrodzony w 2011 roku!!! 
Specyfikacji wózka wam nie podam świetne informacje znajdziecie u Mama Wozi Bardziej TECHNICZNA STRONA MYO sama lepiej tego nie zrobię a po co powielać coś co jest idealne :)
Was kochani zapraszam na stronę http://www.foppapedretti.pl/
POLECAM!!!!!!



16 komentarzy:

  1. hmmm, my niewózkowi kompletnie i słabo mi się robi na myśl, że już niedługo na jakiś czas będziemy musieli się przeprosić z wózkiem ;P
    wózek kosmiczny - dla lubiących nowoczesny styl ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihih to prawda dla was to musi być mega terenowy sprzęt taki co to górka żadna mu nie straszna :P

      Usuń
    2. ... i kompaktowy (mini-mini). Takie cudo NIE ISTNIEJE. jak ktoś mnie przekona, że jest inaczej... :)

      Usuń
  2. Lubie takie innowacyjne nowinki techniczne..wiesz o tym bo sami kosmicznym Micralite)))) czy siedzisko się rozkłada?? wygląda mi na krótkie....za to duża budka na wielki plus i super torba.Do kosmicznych rączek ma słabość hjihihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana rozkłada sie CAŁKIEM NA PŁASKO!!!! siedzisko sprawia takie wrażenie tylko WIKA MA 100CM WZROSTU i głowa jej nie wisi za oparcie, oj Micralite to i ja mam chrpakę;p

      Usuń
  3. Kosmos :) ładnie wygląda,choć i tak bardziej podoba mi się Qunny Mood ale mowa o spacerówce ;) są to wózki,które ładnie wyglądają,ale mojego mutsy bym nie zamieniła na żaden inny :) chyba każdy się przyzwyczaja do swojego :) i jak oglądałam wózki wczoraj na spacerze stwierdzam,że małe koła to poraża by była dla nas także cieszę się z wyboru :* Adaś wygląda przecudnie w tej pomarańczy :) :* kochany zasnął :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fakt wiele wózków tylko wygląda ładnie.... na nasze cudne chodniki to te kola powinny być dobrze amortyzowane. czy pompowane czy nie

      Usuń
  4. Miło mi niezmiernie że jest o mnie wzmianka. Ale moj opis tez nie jest idealny dzis bym go inaczej napisała. Świetna robota dzieciaki ładnie współpracowały :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma za co dla nas opis super i żeby każdy tak pisał nawet same firmy to życie by ułatwiło , pozdrawiamy was:*

      Usuń
  5. A powiedz mi jak wyglada cenowo

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolorek jest rewelacyjny ale wózek ogromny i nie do bloków bez windy na którymś tam piętrze.
    Prezentuje się fajosko i widać Adko ma wygodnie, choć rośnie Ci synuś jak na drożdżach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj rzadko ,który do bloku.... ja na 4 pietro nigdy nie wnosiłam ;p w piwnicy trzymam
      Adko byczek 86 ubranka jak nie więcej i 12kg ;ppp

      Usuń
  7. Co prawda my już daleko od tematu wózka. Bardziej myślę teraz o "parasolce" już. Ale przyznaję, że kolor wózka i ogólnie funkcjonalność robią wrażenie. No i opis - fachowo. Gratuluję :-)
    Mama i Kalinka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki dziewczyny ja też jestem na tym etapie co wy i nie wiem co kupie... Adaś spory facet;/

      Usuń