czasu

Czasem z dziadkiem T da sie normalnie pogadać ... i chociaż nasze relacje nie sa jakieś boskie to jest to mój Tata i ja go kocham za całokształt od tak że jest...
Często gdy nie wiem co robić proszę go o radę on zawsze powie co myśli i to tak z grubej rury :)
Ostatnio mam pewien problem albo hmm inaczej są pewne osoby ,które maja do mnie żal o mój brak czasu dla nich... z początku ok mają prawo być złe a potem chwila chwila zapaliła się lampka...
Tato bo wiesz.... i tłumaczę mu kto i co itp....

Oj JAK NIE MASZ CZASU TO KUP SOBIE WÓZEK ZA W CZASU ;p ihih no dyplomatycznie ;p po czym dodał a czy te osoby mają czas dla Ciebie? hmmm ?
No i główkować zaczęłam ...

"musimy się zdzwonić"
Te słowa padają często gdy widzę się z dawno niewidzianymi znajomymi .... rozmowa się toczy o jak się nie widziałyśmy o jak dzieciaki wyrosły.... jeśli Ja nie zadzwonię One też nie... od tak pada "zdzwonimy się" grzecznościowo...
To samo tyczy się "musimy się spotkać" 99% szans że do tego nie dojdzie.

"bo Ty do mnie nie dzwonisz"
Czy owa osoba dzwoni? NIE!
Czy to zawsze ja mam wydzwaniać dopytywać co u was u Ciebie i dzieci, jak się masz....
Czy ktoś pomyślał by zadzwonić do mnie jak się miewam a jak sobię radzę i czy radzę ??  może trzeba mi pomóc ? nieliczni tylko o tym myślą...

"kiedy do nas przyjdziecie"
Może by do nas ktoś przyszedł było by mi znacznie łatwiej z 2ką dzieci odpocząć i nacieszyć się rozmową niż ganiać po czyimś mieszkaniu za rozszalałymi tajfunami Wiką i Adkiem... i to nie tak że się nie da bo da często wybywamy z domu inaczej bym oszalała... ale miło by było gdyby za miast " to chodźcie do nas " było to "wpadniemy do was".

Wina za brak kontaktu z kimś leży po obu stronach jedni zasłaniają się brakiem czasu inni dziećmi a jeszcze inni zwyczajnie się nie odzywają bo jest im tak wygodniej czy łatwiej....

Ja sto procent siebie poświęcam moim Dzieciakom ,staram się by każdy dzień był inny ,wyjścia ,spacery i atrakcje właśnie dla nich to mój sposób na życie i priorytet... nie zawsze mam czas czy siłe by wyskoczyć na zakupy z koleżanką ... nie zawsze da się to zgrać czasowo ... ale staram się jak mogę naprawdę ...
Jestem tylko jedna a spraw na głowie milion ....
Chciałabym bardzo aby pewne osoby bardziej lub zwyczajnie mnie dostrzegły ,doceniły to że mimo wszystko ... braku czasu , przy dwójce dzieci jestem w stanie rzucić wszystko i być dla nich w 100%
Miło jest czuć się dla kogoś ważnym.








15 komentarzy:

  1. Nam było dziś z Fifim miło, że w końcu się spotkałysmy :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musicie mi wybaczyć postaram się częściej do was zaglądać :*

      Usuń
  2. rozumiem Cię w 100%, nawet na spacerach z Leną spotykam znajome i standardowa gadka, ale jak przychodzi co do czego to kontakt się urywa, dobrze że mamy jeszcze grono takich, z którymi tego problemu nie ma ;) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak dziekowac za to ze ma sie kilku naprawde super znajomych

      Usuń
  3. Ojej, outfit W. skradł moje serce:*
    a co do znajomych, to mam tak samo. Tylko dużo w tym mojej winy, bo ich " naczuyłam " , że to zawsze JA dzwonię....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje sama wybierała ;p
      też tak mam zazwyczaj ja dzwonie pierwsza...

      Usuń
  4. Jest w tym sporo racji. Jednakże w kwestii zapraszania przez znajomych do siebie, zamiast wpraszania się do ciebie, ja to widzę nie co inaczej.
    Nie należę bowiem do osób które się wpraszają i zasadniczo wolę zaprosić do siebie. Często kończy się to jednak tym, że to my idziemy do osób które zapraszamy, bo jest to wygodniejsze dla tych, co mają dzieci z oczywistych powodów. Jest mi wtedy głupio, że znowu my do nich, że to wychodzi jakbyśmy z góry założyli że i tak pójdziemy do nich... Być może twoi znajomi podobnie do tego podchodzą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas to jest tak ze 99procent ma dziecko tylko my mamy dwoje... ciezko jest sie zgrac ... ale czasem mam wrażenie że ja z dwójką wyjde szybciej niż ktoś z jednym do nas...
      ja znowu uwielbiam jak nasze mieszkanie tętni życiem i jest w nim masa ludzi

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak w moim wypadku jest to samo i przestaje to ja zabiegac, ja wydzwaniac i ja prosic o spotkanie ci co chca wiedza gdzie mnie znajda

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. oj tak Asieńka sendo sprawy...

      Usuń
  6. Witamy!
    Zapraszamy do udziału w Konkursie na Nieoficjalny Blog Roku 2014.
    Szczegóły znajdziesz tutaj: http://nieoficjalny-blog-roku.blogspot.com/

    Serdecznie pozdrawiamy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuje ale nie skorzystam nie potrzebuję konkursów aby wiedzieć ile jestem warta i to miejsce.
      Mimo to trzymam kciuki za inicjatywę i pozdrawiam

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń