narodziny córki i matki

Czwartkowy dzień miał być jednym z kolejnych w szpitalu bo nic nie zapowiadało na to że moja ukochana córka wyjdzie na świat... lecz po 7 rano wszystko się zmieniło.....
14.40 tuliłam już moje Szczęście....
Opowieści z porodówki nie będzie .... bolało jak diabli,cierpiałam katusze po to by za parę chwil stać się najszczęśliwszą osoba na ziemi.
Tego dnia spełniłam swoje marzenie ... w tedy największe.

Po stracie pierwszego dziecka , posiadanie swojego człowieka było priorytetem o niczym innym nie myślałam ,nie mówiłam ,śniłam .............. chce być Matką słyszał już każdy członek mojej rodziny , każdy przyjaciel ,każdy znajomy wszyscy wiedzieli jak bardzo bardzo tego pragnę.... świrowałam wiem bo im bardziej chciałam tym bardziej się nie udawało...
Nie byłam wstanie pojąć dla czego ....
Moja córka zmieniła moje życie o 180 stopni ,podporządkowała je sobie i uczyniła piękniejszym ,lepszym ...
Od tej pory gdy moje oczy ujrzały jej paciorki wpatrzone we mnie nic innego się już nie liczyło i chodź to brutalne co powiem ale mąż (chociaż kochamy się mocno)  też schodzi na dalszy plan gdy w domu jest dziecko to ono zabrało moje serce w całości...( teraz dzielone na dwie dla Adka i Wiki)
Ta mała istotka zweryfikowała szybko znajomych nawet rodzinę.... zwyczajnie ludzie odeszli ....
Ja sama dziś wszystkich do naszego życia nie zapraszam bo czy chce tak z każdym dzielić się moimi uczuciami ... czy to potrzebne .... już nie....
Kiedyś moje życie napędzali znajomi cała ich masa dziś kocham tych co z nami zostali są najlepsi,dbają o nas a my o nich ... kochaja moje dzieci a dzieci kochaja ich.

Panna Wika z roku na rok pokazuje nam swój charakter jak że podobny do naszych... uparta w ojca , a w matkę kocha wszystkich ludzi , zawsze uśmiechnięta ,wygadana ,rezolutna ,pomocna ...
NASZA IDEALNA.

Czasami zachowuję się jakby wiedziała od nas lepiej co dla dorosłych jest dobre ,co dla Niej dobre ...
Gdy zdarzy mi sie zapłakać przy niej z niemocy , bierze w swoje małe dłonie moją twarz i mówi " jestem mamo nic się nie martw".... i nie martwię się bo mając u boku moją córke ,syna ,męża wiem że mam już wszystko co mogłam osiągnąć w życiu a razem możemy góry przenosić.

Czasami znajome ze mnie żartują że przesadnie zakochana w Wice czy Adku jestem .... ale ja inaczej nie umiem oddycham dla nich ,budze się dla nich obojga już od 3 lat ,żyję tylko dla nich....
Matka Wariatka mówią... ale tak według mnie wygląda moja miłość do nich .....
Wariuje na ich punkcie i już....

Córeczko kochana jesteś dla mnie najjaśniejszą gwiazdką na niebie ,patrząc w Twoje oczka wiem że jakoś to będzie, wiem że muszę być silna i starać się by Cie nigdy nie zawieść, nauczyłaś mnie nowego innego życia a może nauczyłaś mnie JAK ŻYĆ... dziękuję za to że Cię mam , kocham Cię Ja Twoja MAMA.





















































28 komentarzy:

  1. Moje życie też odmienił on Nikodem:) moja miłosc też przeszła na niego choć tez kocham męża to on liczy się bardziej to znim spedzam wiecej czasu to on sprawia,że sie usmiecham:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tak jak u nas :) ciało z ciała krew z krwi na zawsze <3

      Usuń
  2. Ile pięknych zdjęć, wiem co czujesz mam takie uczucie do mojej Julci. Uwielbiam ten stan, gdy czuję bezgraniczną miłość!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez Madziu i dziękuje każdego dnia za to ze ich mam

      Usuń
  3. Ja mam to samo z moją Trójcą... wielbie ich... poprostu... oddycham i jestem - dla nich i dzięki nim...
    Bez mężunia też sobie życia nie wyobrażam, ale ta miłość jest zupełnie inna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie to zupełnie inan forma miłosci

      Usuń
  4. Kur..czaki aż się popłakałam. Pęknie to opisałaś Nie ma jak dziecko- cud . Jak ja współczuje rodzinom które nie doświadczą bycia rodzicem - serce się kroi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak:((( chciałabym by wszystkie kobiety mogły miec dzieci.... współczuję strasznie tym co się staraja znam ten stan... ta nie moc ...

      Usuń
    2. Najpiękniejsze jest to że jest .. Najcenniejsze:) A po za tym zostając mamą , bardziej kochasz i doceniasz swoja:)

      Usuń
  5. Piękny post,moje życie 19 lat zmienił mały facet 2900,15lat mała dziewczyna 3600,4lata temu mała dziewczyna 3400,kocham Ich i zawsze dla mnie będzie to mój mały synuś i małe dziewczyny,syn dorosły facet teraz wspiera mamę,czasem jak coś powie to nie mogę uwierzyć skąd ten ,,mały "syn zna takie mądrości,dziewczyny każda różna,charakterne,ale do rany przyłóż,mała 4 lata najkochańsza najcudowniejsza ale uparta bo to baran,duża 15lat ma swój świat wolontariatu,pomaga ludziom,rzadziej w domu,ale potrafi dobrem zaskoczyć,jestem szczęśliwa że Ich mam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i takie komentarze to miejsce czynia piękniejszym serdeczne buziaki dla was i tak za te 15 lat ja sama chciałabym pisać <3

      Usuń
    2. Bo nie ma piękniejszej miłości niż miłość matki do dziecka, nie ważne czy ma 4,15 czy 19 lat,zawsze jest dzieckiem swojej matki...buziaki i trzymam kciuki za urodzinki

      Usuń
    3. dziękuje :) to prawda nie ma nic piękniejszego buziaki

      Usuń
  6. Mała pszczółka wymiata <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiki jako pszczółka po prostu cudowna. <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Uroczy duet :)A te przed ostatnie zdjęcie właśnie poprawiło mi humor - jest mega!

    OdpowiedzUsuń
  9. 17l, 8l, 19m-cy <3
    choć bywają momenty, że czekam, aż dorosną i się wyprowadzą ;)
    cudna sukienka różowa góra, dół kraciaste falbanki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasami kazda z nas ma dosyć :)
      dziekuje :*

      Usuń
  10. Pięknie to napisałaś! Zdjęcia cudowne :) Zapatrzyłam się na ta wasza parkę :) Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń