to tylko deszcz

Od kilku dni pogoda w naszym mieście nie rozpieszcza i chociaż zimno nie jest i słoneczko czasem się pokaże to deszcz zatruwa nam dobre nastroje....
Szukając pomysłu na dzisiejszy dzień stwierdziłam że wyjdziemy zwyczajnie pobiegać i poskakać w kałużach do woli a potem dzieciaki spać a mama ruszy pozałatwiać wszystkie sprawy.... o całym moim genialnym planie zapomniałam oświecić babcie T ...
Babcia wpadła około 10 na kawę  a ja w tym czasie ubierałam już dzieciaki do wyjścia.... Wike w ciepłe rajstopy i legginsy no i kaloszki.....

Wyszliśmy z klatki babcia z Adkowym na rękach ja z Wiką za łapkę i z aparatem w dłoni....
No dobra Wiki lecimy w największą kałuże !!!
Mała zaczęła szaleć piszczeć i szturmować każdą kałuże .....
Babcia zdębiała!
no i się zaczęło.....
Wikusiu wyjdź! pochlapałaś kurtkę,masz mokre spodnie , zalejesz się, będziesz chora... Ilona weź jej coś powiedź... złap ją za rękę chodźcie już!!!
Wrrrrr NIE NIECH SIĘ BAWI !!!!
Jak to??? czy Ty jesteś normalna!!! chcesz żeby była chora?
i tak poleciała lawina zdań a że czuję się dobrze na umyśle ;p tak mi się zdaje i sama wiem co dobre dla moich dzieci plus nerwus ze mnie taki że szok.... możecie sobie tylko wyobrażać jak ta rozmowa wyglądała...
Moje argumenty szły jak grochem o ścianę.... chciałam by miała frajdę ... oczywiście nie chce by chorowała ... ale jest na tyle odporna i silna i praktycznie w cale nie choruję że 15 minutowe skakanie po minimalnej wodzie nie sprawi że padnie z gorączką.... znam moje dziecko wiem na ile mogę jej pozwolić!
Kolejna sprawa to .... OBIECAŁAM zwyczajnie taką zabawę a co jak co ale zawsze słowa dotrzymuje... nie chciałam by Wika poczuła że ja okłamuje .... przestałaby mi ufać....
Wiele kwestii spornych mamy co do wychowania dzieci ot nawet te głupie rajstopy co to armagedon sie dział na fb przez nie ostatnio.... moje dzieciaki ostatnio już nie zakładają ich pod spodnie... jest na tyle przyjemnie i ciepło że już nie trzeba ... za co starsze pokolenie mojej mamy czy babci chce mnie ukamienować bo na pewno Wika z Adkiem chorzy będą... ale może jakby tak jedna z drugą przy temp odczuwalnej 20stopni założyły bawełniane rajstopy i pojeździły na rowerze to już nie było by im tak fajnie!!! a tego wymagaja od dziecka .... i niech by było 25 stopni to marzec jest i rajtki pod spodnie to przymus!
NIE na moich dzieciach.... może nie jestem  matką idealną ale.........
Całymi dniami wszystko co robię to zmyślą o dzieciach ,daję z siebie 200% normy by były szczęśliwe.
Na pytanie "co z Ciebie za Matka" odpowiem jasno najlepszą jaką mogły by mieć moje dzieci.... <3
p.s Mamo nie gniewaj się ale zwyczajnie czasem nie masz racji ....










24 komentarze:

  1. Malowidla musza byc :D Pewnie ze trzeba z dzieckiem wychodzic nawet w deszcz :) moje dziecko tez dzis biegalo po kałużach i nic w tym dziwnego,dzieci tez musza wyjsc na swieze powietrze a nie jak pada to siedziec tylkow domu :) A co do pogody myśle ze rajstopy chowamy głeboko do szafy :) Babcie są często przewrażliwione , ale to my mamy wiemy co dla naszych pociech jest najlepsze :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amen ;p no bez szminek ,błyszczyka albo dwóch nie wyjdzie z domu ;p dokładnie Ja wiem co jest dla nich dobre i dzięki temu że cały rok na spacery chodzą dzień w dzień :zima,wiatr,deszcz i słońce myśle że jesteśmy naprawdę odporni a na pewno spacery poszły nam na zdrowię

      Usuń
  2. Tak to jest z babciami... moja mama też ma takie akcje :) ja mam za to taką odpowiedź: miałaś swoje dzieci i swoją szansę żeby je wychować, teraz ja wychowuję swoje :) działa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jutro przekaże ;p jak zadziała wisze Ci kawe;p

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. CZASEM RADY SĄ DOBRE... ale ja wole rady takie o które sama poprosze ;p
      buziaki dla was i zgadzam się z Tobą w 100%:)

      Usuń
  4. Ja słysze od koleżanek że źle robie bo za cienko ubieram synka(18mies). ubieram Go tak jak ja odczówam temperature,a takie gadanie mnie wyprowadza z ròwnowagi i jest różnica bo mój Skarb (odpukać)daaaaawnoooo nie był chory a ich za to ciągle chore.a my do tego czy pada czy wieje zawszeee codzień robimy 3spacery. I masz racje POPIERAM.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co koleżanka to inaczej ,dobrze robisz a jeśli będziesz chciała rad to o nie poprosisz :)
      ja również pozdrawiam :*

      Usuń
  5. Zapraszam Twoją mamę do siebie na dzień. Moje dzieci nie noszą nigdy rajstop, po domu biegają na bosaka (także zimą), od dwóch tygodni chodzą bez czapek (młodszy ma jedynie kaptur), w trampkach i wiosennych kurtkach. I w życiu nie brali antybiotyków, średnio na pół roku łapią jakieś przeziębienie, które objawia się katarem i lekko podwyższoną temperaturą. I nie noszą także skarpet do sandałów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ihihihi czyli bardzo bardzo podobnie jak u mnie :) bo i ja rajtasów nie wkładam ,Wika czape z ciąga jak babcia nie patrzy żeby palpitacji nie dostała ;p wiosenna kurtka u nas od końca lutego jakoś i trampy :) i fakt moje też chorują sporadycznie może to jest złoty środek?
      skarpety do sandałek sa feeee;p a babcie podeśle może nie bedzie wołać na mnie wariatka ;p

      Usuń
    2. Babcia na bank stwierdzi, że są większe wariatki i da Ci święty spokój :) Także polecam się :)

      Usuń
    3. ahahah ok babcia idzie do was na szkolenie ;p

      Usuń
  6. tak to jest z babciami i niektórymi mamami, ja się dziwie jak idzie taka Pani w samej bluzie albo leciutkim płaszczyku a dziecko w kombinezonie zimowym przy 20 stopniach!? no ale spoko jej sprawa, szkoda mi tylko dziecka, które się gotuje ale nic mi do tego:D
    u nas rajtki pod spodniami już dawnoooo odpadły, czapka ostatnio jest tylko przy bardzo wietrznym dniu a jak ostatnio przy 20 stopniach K. była w samej bluzie i to rozpiętej (zresztą tak jak ja) to patrzyli na mnie jak na kosmitkę :D na szczęście ani moja Mama ani teściowa nie wyskakują mi z takimi tekstami bo wiedzą, że to nie ma sensu:D
    a skakanie po kałużach musi być! grunt to kaloszki:)

    Ps.
    nominowałam Cię do Liebster Award
    http://www.zapisanechwile.blogspot.com/2014/03/liebster-award.html :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaraz zerknę tą nominację ;p ja chyba też musze twardo powiedzieć ze to ja decyduje....
      kochana moja mama ubiła by mnie mojego ojca ostatnio... przed urodzinami Wiki był dzien 20stopni może 22 Adko bez czapy bluza cieniusia rozpieta Wika to samo ja latałam po podwórku na kr/rękaw a moja mam zaliczyła zawał;p hihihi

      Usuń
  7. Jaaaakaaaaa szczęśliwaaaaa !
    Pięknie ;*
    ps. nienawidzę jak mi ludzie ( nie ważne czy bliscy czy nie ) zwracają uwagę na co pozwalam mojemu dziecku, wrrrr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wierz mi ja też ;p zaraz się podgrzewam...
      :***

      Usuń
  8. Mojemu marzą się nowe kalosze co by mógł sobie poskakać :) bo w innych butach mama nie pozwala.
    Ważne że dobra zabawa była, jak były kalosze to i mokro nie będzie i choróbska też nie.
    Co do rajtek to znam takich co to i w maju potrafią założyć, bo dziecko chorowite a chorowite bo przegrzewane i kółko się zamyka.
    A babcie już tak mają. Co ja się nasłuchałam jak karmiłam piersią i mineralną piłam....... moje dzieciaki jako niemowlaki nie nosiły czapeczek itp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak przegrzewanie to najgorsze....
      Wika długo nosiła czapy ale może dla tego że była pierwsza i wszystkiego musiałam się uczyć.... z Adkiem było inaczej lżej ...

      Usuń
  9. Serduszko kochane jaka zadowolona :) i malowidełka są niunia słodka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asia Wikusia bez szminek czy błyszczyka nie wyjdzie z domu ;p hehe a najlepiej mieć kilka przy sobie ;p :*

      Usuń
  10. Bo szczęśliwe dziecko to najlepsza nagroda dla rodziców! <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Super zabawa! na szczescie moja tesciowa juz sobie odpuscila pouczanie mnie na kazdym kroku. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja też ;p i chwała im za to :) jeszcze Mame muszę podszkolić w tym temacie ;p

      Usuń