widmo

Miałam nie myśleć przez ten weekend ale kogo ja oszukuje? sama siebie...
Pobyt na wsi i ta cisza zawsze skłaniaja mnie ku refleksjom najczęściej myślę o przeszłości...
Złe wspomnienia ,słowa ,czyny czy ludzie wracają ... myślę w tedy co by było gdybym tego nie powiedziała czy zrobiła... jak by wyglądało życie gdybym danej osoby nie poznała i nie wpuściła do naszego życia... co by było gdybym chociaż raz była słowna ... i nie dała więcej szans ludziom ,którzy i tak je za każdym razem marnują (a ja ślepo wierze że dojdzie do zmian)....
Przetrawiam wszystko kolejny i kolejny raz .... co by było gdyby .... dobrze by było? a może źle? ciągle o tym myślę... gdzie bym teraz była?
Wiem że przez te ciągłe i ciągłe rozdrapywanie przeszłości ( co się stało to się nieodstanie ,słów powiedzianych się nie cofnie niestety takiej mocy nie posiadam) tracę przyszłość... tracę czas , tracę swoje myśli ,tracę radości ,tracę siebie...
Zapyta ktoś czemu tracę?? proste! Myśląc o tym co spieprzyłam jestem zwyczajnie wściekła sama na siebie ... co wyłazi na zewnątrz i oddziałuję na tych ,których kocham.... wtedy nie raz znowu chlapnę głupotę i sprawię komuś przykrość... koło sie za tacza bo znowu chodzę wściekła ... dałam zamknąć się w pułapkę z ,której to do wczoraj nie widziałam wyjścia.... ta machina ciągnie się już kilka lat ... gdzieś z 5? pewnie tyle będzie... tyle się męcze ja z swoimi emocjami... złymi wspomnieniami ,rozgrzebaną przeszłością.
Jest na to lek jeden prosty (i nie myślę tu o strzale w łeb, chodź pewnie by mi nie zaszkodził!) .... zapomnieć...
Tak ZAPOMNIEĆ o tym co było... zakończyć rozdział " przeszłość" rozliczyć się z nim i pozwolić odejść...
Tylko tak poważnie by nie wracać... bo czy to da rozpamiętywanie co ktoś mi zrobił złego 8 ,4 czy 2 lata temu?? ważne że nie robi tego teraz!!!
Kiedyś ktoś był dla mnie zły,podły a dziś?? dziś może ten człowiek żałuje i to bardzo.... może gdy ja zapomnę o tym co złe było poznam go od innej strony tej dobrej... a może nawet gdy zrozumiem czemu był zły gdy dam szansę to się polubimy ? kto wie!
Czy ja jestem idealna OJ NIE!! a może ktoś myśli o mnie też źle... może ktoś obwinia mnie o swoje krzywdy ... tego nie wiem?? a może gdy ten ktoś o tym zechce zapomnieć... wymarzę przeszłość tą złą i smutną dostrzeże we mnie to dobro ,którego nie widział przez lata??
Jest na to szansa....
Ja już postanowiłam dosyć zamartwiania się przeszłością, dosyć życia starymi problemami, dosyć łez za stare krzywdy , dosyć jątrzenia  starych ran .... dosyć autodestrukcyjnego myślenia....

Gdy szczerze ( względem siebie ) ZAMKNĘ raz na zawsze przeszłość , będę pewna że nie nie zniszczę sobie PRZYSZŁOŚCI.
Żyć pełnią życia to znaczy być szczęśliwym a żeby takim być nie wystarczy się uśmiechać do ludzi trzeba to czuć w sercu ,w głowie ,trzeba przestać się cofać w tył tylko przeć na przód....
Ja mam dla kogo żyć ,być szczęśliwą .... 
ONI DODAJĄ MI SIŁ
Ty .... pomyśl o sobie... może czas coś zmienić? Ja zaczynam zmiany od DZIŚ!!!! 
Stawiam na lepsze jutro ,stawiam na szczęście....
Przeszłości już nie ma..... stała sie fikcją do ,której już nie wrócę!!!!!!!!

MOJA MIŁOŚĆ ,MOJA SIŁA !!!!
CAŁE ŻYCIE
JEST SZCZĘŚCIE
JEST RADOŚĆ
JEST WOLNOŚĆ
JEST MOC
JEST W NAS PRZYSZŁOŚĆ



6 komentarzy:

  1. Przeszłość nas kształtuje, kieruje po części naszą przyszłością. Czasem chciałoby się zapomnieć, bo każdy ma w życiu te złe doświadczenia. Jednak bez nich nie byłoby nas w tym miejscu, gdzie jesteśmy obecnie. Bez tych złych wspomnień może nie umiałybyśmy tak docenić tego dobra, które nam się przytrafiło i przytrafia. Ja zawsze myślę tak miało być i już... Nie snuję przypuszczeń co byłoby gdyby... - bo przeszłości nie zmienię. Staram się z całych sił, żeby teraz i później było lepiej. I Tobie również życzę samych ciepłych myśli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czemu ja tak robię że wiecznie rozdrapuje i myślę.... wczoraj mi mąż powiedział że tym się własnie truje ... czas zapomnieć o złym pamiętac dobre i z wysoko uniesioną głową iść do przodu
      dziękuje :*

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz Asia gdybym miała pewność że osoby ,które mi sprawiały przykrość tego żałują... i wiedzą że robiły źle byłabym w stanie o wszystkim zapomnieć i wybaczyć naprawdę ... bo nie lada trzeba mieć odwagę by przyznać się do błędu... a ja doceniłabym taka szczerą rozmowę...

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tu musze się zgodzic... bo jak narazie w moim wypadku nie ma zmian.... przejmowac sie nie przejmuje mam tylko nadzieję...

      Usuń