Wiosna w sercu

W takie dni jak dziś ciepłe ,słoneczne po spacerze czuję że żyję ... wreszcie na koniec tygodnia oddycham z ulgą....
Taka już moja natura że wiele rozmyślam po co się coś dzieje i jak to zmienić.
Pewni ludzie podejmują jakieś decyzję ... wypowiadają słowa ,które wprowadzają w czyn nie myśląc przy tym jakie skutki owe słowa będą mieć dla innych ... dla mnie czy moich bliskich.
Ostatnimi dniami miałam pewne zmartwienie już myślałam że żadne moje plany ,żadne marzenie się nie spełni nie da rady.... czułam się jak ptak ,któremu ktoś obciął skrzydła ...

Chodziłam smutna no bo jak to coś czego pragnęłam tyle lat i o co się tak starałam nie dojdzie do skutku... przez jedną osobę? wierzcie mi miałam ochotę kogoś zabić .... i to tak fest poważnie... potem się spłakałam i no trudno jakoś będzie jak mówią co się odwlecze to nie uciecze ...
Mąż mój jako iż strasznie zawzięty jest... i jak już się na coś uprze czy zdecyduje to tak ma być.... doprowadził do rozwiązania naszego zmartwienia z pozytywnym skutkiem.
Wiem że kosztowało go to wiele nerw ,sam zapewne też się martwił ... ale nie odpuścił i tak wchodzimy z powrotem na spokojne wody.
Jest spokój w sercu wiemy że już będzie dobrze ,planujemy ,oglądamy i wybieramy ... z myślą o naszej przyszłości.
Czasem jakieś przeszkody na drodze życia są potrzebne.... bo wiecie w oczach mego Ł dostrzegłam ogień jakiego dawno nie widziałam... tą chęć zmian na lepsze... to już nie była walka o moje największe marzenie a o nasze... i nasze życie.
Umocniliśmy się stanowimy jeden front ,razem jesteśmy nie do pokonania.
Fajnie tak teraz siedzieć na werandzie u babci T pić kawę i patrzeć na niebo a jednocześnie ze spokojem pisać do was... że jest dobrze.
Pozytywnie kończymy tydzień pracy czas na weekend , czas odpocząć ,jechać do rodziny ,nacieszyć się sobą ,pogodą .... nacieszyć życiem.
Doładujemy swoje baterie by mieć siłę na kolejny tydzień.
Człowiek gdy jest otoczony właściwymi ludźmi czuje się ważny ,kochany i potrzebny .... Ja czuje się ważna dla moich bliskich .... a reszta może kiedyś zrozumie ...

8 komentarzy: