szaleństwo dnia

Zabierając wczoraj na plac moje dzieci nie myślałam że zobaczę ich drugą naturę ....
Wika śmiała się jak po gazie rozweselającym ,skakała jak kozica , machała rękoma aż człowiek miał wrażenie że za chwilę odleci do nieba.... hormon szczęścia podniesiony na maxa....
Aduś zazwyczaj opanowany ,spokojny i rozważnie stawiający kroki dokazywał równo z nią... nie sposób było go utrzymać ,wyrywał się wręcz wywijał mi z rąk w ostatniej chwili go łapałam.... gonił od zabawki do zabawki.... podbiegał do dzieci chciał całować... hihihi śmiesznie to wyglądało;p
Wika zaś upatrzyła sobie jedną panią z dwójką dzieci, dziewczynka 2,5 roczku Ninka i chłopiec Adaś 7 mieś. Wika zaglądała do wózka zabawiała chłopca ,pani nawet dała jej go powozić, z dziewczynką zaś za rączke chodziły do zabawek.

Moje dzieciaki niczego się nie bały, wszystkiego chciały posmakować, wszystko było nowe i takie wspaniałe.
Miło jest stać z boku i patrzeć jak uczą się świata jak nawiązują nowe relacje jak rosną....
Czas ucieka , widzę to że pewnych chwil już ni cofnę i nic dwa razy się nie zdarzy.
Jak bardzo nie doceniamy innych ludzi widać po czasie gdy odchodzą... Ci którzy chcą być częścią naszego życia zabiegają o to dając nawet dyskretne znaki.... Ja wszystkich nie widziałam.... często w ciemnych okularach chodząc w swoim świecie nie dostrzegałam ile ludzi chce się przebić do naszego życia... może nas lubią? może jesteśmy dla nich na swój sposób ważni? Zaczęłam się zastanawiać nad tym gdy pewnej nocy pisała do mnie stara znajoma ,która zawsze była jakąś częścią naszego życia od wielu lat.... " no choć  na plac, kiedy wyjdziesz" Ta chociaż krótka rozmowa obudziła mnie... ile razy ktoś proponował mi wyjście ... a ja wiecznie nie mam czasu, wiecznie gonie za kimś (staram się pokazać że zależy mi ,chcę poczuć się dostrzeżona ) kto ma gdzieś moje starania i pewnie nawet mi to pokazuje tylko ja udaje że nie widzę... tymczasem Ludzie zabiegają o nas naprawdę chcą z nami być... a Ja nie potrafię ich docenić....
To się zmieni, czas łapać chwilę  (nawet w zdjęcia) po to by nigdy sobie nie zarzucić że coś straciłam...
To ludzie i chwile spędzone z nimi są największą wartością życia.... reszta przemija ,rzeczy się niszczą a pieniądze kończą.... prawdziwa miłość, przyjaźń czy szczere relację miedzy ludzkie zawsze trwać będą... i to jest to o co warto w życiu walczyć... Wszystkie skarby świata są niczym gdy nie ma z kim ich dzielić.
Zapamiętajmy to....












6 komentarzy: