dobranoc

Leżymy we dwoje w zielonym pokoju , po szybie spływa kolejna kropla deszczu ...
On usypia a ja rozmyślam...
Gryzie smoka ...
Tuli się...
Wkłada place w matki oczy...
Śmieje się ...
Jego zapach czuję wszędzie ...
Małe paluszki na mojej dłoni już nie są takie małe... mają 17 miesięcy....

W pokoju panuję pół mrok ....

Z za ściany słychać Jej głos...
Tatusiu ja chcę do mamy... Mama usypia Adasia wytrzymaj jeszcze chwilkę zaraz wyjdzie...
Tatusiu ale ja muszę do mamy... co się stało że musisz tak szybko do mamy?
Musi mnie utulać...
Wołam chodź do nas Wikusia...
Mała wbiega do sypialni z wielką radością w oczkach.... żwawo wpada na łóżko i kładzie głowę na ulubionym jaśku...
Patrzy się na nas tymi wielkimi oczkami ,uśmiecha się....
Mały troszkę marudzi ,piąstkami szoruję ząbki.... będą nas dziś męczyć...
Wika unosi głowę, głaszcze go i całuję w dłoń ....
Mały gładzi Ją po włosach....
Mamusiu a jak On cierpi to ja też cierpię ....
Wikuniu Adasiowi przejdzie nie martw się...
Jak Mu przejdzie to mnie też....
Leżę na boku Adaś w tulony we mnie pleckami.... znowu mam go pod sercem...
Trzyma Wikę za palec....
Młody śpi...
Ona patrzy i widzi tylko jego nic więcej się nie liczy...
Oczka coraz cięższe zasypia....
Oddychają identycznie niemal jakby byli razem połączeni jednym ciałem ....
I niech ta noc trwa.... a chwile nigdy nie przeminą...


4 komentarze:

  1. cudowni są <3
    ja widzę jak K. jest wpatrzona w B. a jest On z nami tak krótko...
    a B. przy niej się uspokaja i cieszy jak jest przy nim...
    piękne chwile!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana jedyne najwspanialsze i nic więcej się nie liczy

      Usuń
  2. Pięknie :). Moje kruszynki rozpoczynają tak wspaniała przygodę,nieopisana radość je obserwować :)

    OdpowiedzUsuń