dziecko

Będąc w ciąży z Wiką nie brałam innego rozwiązania pod uwagę jak tylko dobre....
Rodząc Adasia było tak samo .... i jak wielka ogarnęła mnie panika gdy wyszedł siny a jego skóra miała wszystkie odcienie fioletu... gdy nie zapłakał tak jak Wika....

Serce przeszyło ,biło coraz mocniej a ja darłam się jak wściekła CZEMU ON NIE KRZYCZY !!!!!!!!CZEMU JEST TAKI SINY!!! gdy nikt mi nie odpowiadał a pięlęgniarki zasłoniły mi wszystko co się działo chciałam zerwać się z łożka.... płakałam..... nagle usłyszałam jego WRZASK tak cudowny był to dźwięk w tedy... Adaś okręcony był pępowiną wokoło szyi 3 razy na tyle mocno że nie mógł złapać oddechu ....

Po jego porodzie dostałam powera na kilka godzin już po chodziłam jak sarna jakbym nie rodziła ! jeszcze noca zaliczyłam prysznic ,zrobiłam włosy ... rano się umalowałam.... by moje dziecko zobaczyło silna mamę.... nie chciałam go spuszczać z oka na sekundę .... był taki maleńki.....
Z Wiką zaś poród był strasznie ciężki i nie mile go wspominam i nawet samo dochodzenie do siebie łatwe nie było.
Dla tego doceniam moje dzieci ,kocham i celebruje każdy nasz dzień tak by był wyjątkowy .
Uczymy sie wzajmenie siebie każdego dnia .
W naszym towarzystwie są fajni ludzie ,mądrzy uczą moje dzieciaki tego czego ja nie potrafię przekazują im swoje ciepło. Dzieciaki zaś oddają je po stokroć w słowach czy czynach chwaląc swojego ukochanego wujka Sibantana, Kornata czy narzeczonego Pabła . Wszystkie ciocie zaś są najpiękniejsze na świecie a Dzieciaki najkochańsze i cudowni przyjaciele....
Nie wyobrażam sobię życia bez ,któregokolwiek mojego dziecka....
Gdy słyszę historię o krzywdzie ,chorobie Małego człowieka umieram od środka niemal od razu przed oczyma mam moje własne dzieci ....
Wczoraj dowiedziałam się o ciężkiej chorobie Klaudii córeczce znajomych .
Dotychczas pogodne dziecko walczy dziś z rakiem a lekarze dają jej 40% szans na przeżycie ...
Płakałam wczoraj długo .... nie zrozumiem tego świata .... i tego co na Górze na nas patrzy jak może pozwolić by po świecie chodzili zwyrodnialcy a karzę niewinne dzieci.... nigdy się z tym nie pogodzę....
Chciałabym być bogata.... obrzydliwie bogata.......
Wszyscy znajomi i rodzina zawsze się ze mnie śmieją gdy składam życzenia świąteczne i życze im willi z basenem i ferrari pod domem i milionów na koncie. Wszystko po to bo chciałabym by byli szczęśliwi ,by cieszyli się życiem i nie musieli martwić o to z czego będą żyć...
Gdy już uda mi się wygrać w tego totka te miliony ..... to sobie wybuduję ten piękny dom a resztę oddam potrzebującym dzieciom.
DZIECI SĄ NAJPIĘKNIEJSZĄ I NAJLEPSZĄ INWESTYCJĄ DOROSŁYCH bez nich świat nie miał by po co istnieć .... bez nich bez moich dzieci nie byłabym dobrym człowiekiem.

Chciałam was poprosić o odwiedzenie strony KLAUDII polubienie jej i zapoznanie z jej historią.
Jeśli ktoś z was chciałby pomóc ,przekazać pieniążki napiszcie wiadomość prywatną na jej stronie ,rodzice na pewno wam odpowiedzą.



5 komentarzy:

  1. Choroba dziecka to najgorsze co może spotkać rodzinę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, ja płaczę a Zuza ma tylko katarek i małego virusa :(

      Usuń
  2. Mój nikodem urodził się w 35tygodniu też być okręcony:-( to samo przechodziłam nie płakał siny:-( dostałaaż 1punkt:-(
    Ale ułożyło się teraz już jest ok;-)
    Ania

    OdpowiedzUsuń