ENJOY

Wszyscy moi czytelnicy zapewne dobrze wiedzą jak wielkiego hopla mam na punkcie wózków wszelakiej wielkości … spacerówki, bliźniaki, rok po roku no kocham je!
Lubię w nich dosłownie wszystko od ramy, tapicerki, koła aż po nity... Wiem o nich wszystko od wymiarów, wagę po cenę... I gdyby ktoś dawał certyfikaty z wiedzy o wózkach zapewne taki egzamin zdałabym celująco o każdej porze dnia i nocy. Do swoich wózków mam wielki sentyment (a było ich pewnie z 25 albo i więcej) i tak zdarzyło się, że jeden model był u nas dwa razy w różnej kolorystyce.

Moją ogromną słabością był i jest ESPIRO MAGIC była to pierwsza spacerówka, jaką kupiłam dla Wiki po wielkim wózku 3w1 po dziś dzień żałuje, że dałam się namówić do sprzedaży( jak zawsze z resztą po każdym oddaniu wózka nowemu właścicielowi bardzo żałuje) go.... Dla tego znowu podkusił mnie zakup Espiro, gdy Adaś był mały i tak zamieszkał z nami chabrowo - szary Magic, i tym razem było podobnie znowu ktoś namówił mnie by go sprzedać a każda następna spacerówka tego typu była do niego porównywana a ja pukałam się w czoło ze sto razy, po co go sprzedałam... Obiecałam jednak sobie, że jeszcze kiedyś Magic z nami zamieszka a ja użytkować go będę aż do momentu, gdy moje dzieci całkowicie zrezygnują z jeżdżenia wózkiem na spacerach. Jakiś miesiąc temu robiłam zakupy w pobliskiej galerii a przed oczyma mignęło mi małe czerwono -czarne cacuszko... Zaciekawiłam się nim podeszłam do Kobiety z uroczym chłopczykiem i zapytałam, co to za wózek...Był to BABY DESIGN ENJOY nowość marki Baby Design jak się okazało w sklepie na przeciwko mieli go w zielonym kolorze...Jak to ja zakupy porzuciłam i pognałam do sklepu z wózkami "pomacać" ENJOY i sprawdzić go po swojemu:)Panie w sklepie już mnie znają śmiały się, że przyszłam po kolejny wózek.... (Mimo iż zaprzeczałam) nie myliły się!!!Enjoy składałam i rozkładałam w sklepie na tysiąc opcji, regulowałam oparcie, budkę, koła... Prześwietliłam go jak rentgenem.... No bomba.... Ale chwila Ilona ochłoń, hamuj się...Następnego dnia już mierzyłam Wikę sprawdzałam czy jej wygodnie, czy może się położyć  chciałam by w razie potrzeby ENJOY woził też Wikę, mimo iż ma ponad 3lata ma prawo się zmęczyć i chcieć odpocząć i waży ledwie 13.800 Kg ( waga dopuszczalna w Enjoy, jaki i większości spacerówek to 15kg wagi dziecka).Po Wiktusi wózek testował Adaś w końcu to on docelowo będzie w nim jeździł. Usiadł wygodnie, siedzisko jest bardzo dobrze wyprofilowane a plecki dobrze przylegają do oparcia, podnóżek uniosłam, bo wolę, gdy Adaś śpi nóżki miał na równym poziomie z ciałem... Wszystko ok. Po opuszczeniu podnóżka, co trwa parę chwil Adasia nóżki bezpiecznie oparte były o podnóżek. Budka w pełni spełnia swoją funkcję i chroni oczka przed słońcem. Mimo pozornie małej wielkości kosza mieści się do niego naprawdę wiele!!! (Sprawdzałam sama, bo i bluzę swoją wpakowałam i dzieciaków a i butelkę z napojem i dużą paczkę chusteczek mokrych wszystko pięknie weszło).Wróciliśmy do domu i z strony PRODUCENTA zamówiłam naszą CZARNĄ "bestię" ihihih tak go pieszczotliwie nazywam a broniłam się przed tym kolorem.... Teraz dla mnie jest najładniejszy. Wybór był nie łatwy, bo ENJOY występuje w 5 kolorach żywych i zdecydowanych.Za co kocham ten wózek, bo spokojnie mogę napisać, że podbił moje serce!!Wielkość składa się do naprawdę niewielkich rozmiarów, sam w sobie waży niespełna 8kg!Koła same się nastawiają nie muszę ich kręcić i przekręcać do tego są łatwe w utrzymaniu czystości i amortyzowane dodatkowo przednie można zablokować do jazdy na wprost. Adasia do tego chronią pięciopunktowe pasy bezpieczeństwa a w razie chłodu wyciągnę pokrowiec na nóżki i zimno nam nie straszne. Moje małe duże auto (fiat panda) słynie z tego, że prawie nie posiada bagażnika....A Enjoy? Zajmuję ledwie jego połowę a jeśli chce spokojnie wstawiam go Adasiowi pod nóżki pomiędzy siedzenia i nikomu nie przeszkadza a ja mam wolny bagażnik. Szukałam wózka kompaktowego, lekkiego takiego, którego wniosę na 4 piętro z Adasiem na rękach i nie będę się martwić, że nie dam rady wejść, wózek spokojnie składam i rozkładam jedną ręką i oczywiście z Adasiem wiszącym na mnie bez problemu wkładam do auta i gotowe nic nie wpinam i nie wypinam jak dla mnie bomba!!!!Mówią do trzech razy sztuka, ENJOY jest trzeci i z nami zostanie już na zawsze.

























































































28 komentarzy:

  1. SUPER WÓZECZEK ;) MÓJ GUST :) TYLKO JAK DLA MNIE KOŁA MAŁE,ALE ZAPEWNE I JA TAKICH ZAPRAGNĘ ŻEBY BYŁO LŻEJ ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. to jest to czego szukałam J.

    OdpowiedzUsuń
  3. właśnie szukam wózka tego typu, mam tylko pytanie czy oparcie rozkłada się do pozycji leżącej - jesli dziecko chce spac ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak zobacz dokładnie zdjęcia powinno być takie w pozycji leżącej jest praktycznie na płasko http://instagram.com/p/qOnhvTRWLO/?modal=true w linku nasze instagramowe zdjęcie śpiącego ADASIA w ENJOY

      Usuń
  4. Adaś, to chyba jedyny facet na świecie, który tak często zmienia fury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. HAHA Eliza dobre ale co ja zrobię jak UWIELBIAM wózki ;p Wika równie często zmieniała ;p

      Usuń
  5. fajny design!
    alexanderkowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam. Wczoraj pisałam z komórki ale chyba nie dodało posta. Bardzo dziękuję za opinię dodaną na fb. Szkoda że pracownicy prowadzący stronę nie zadali sobie fatygi ;) Ze względu na brak opinii o Enjoy w zasadzie już zdecydowałam się na Lira 4 ale teraz znów się zastanawiam ;) Wydaję mi się że Lira jednak ma większe, wygodniejsze siedzisko i słyszałam że ma rewelacyjną amortyzację a to dla mnie ważne bo synek ma dopiero pół roku. Ma Pani może opinie również o tym wózku. Ehhh znów mam dylemat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystkie 3 mają identyczna konstrukcję oparta na tej samej zasadzie amortyzacja w nich jest identyczna z tego co dobrze kojarzę to siedzisko liry i enjoy jest takie samo . LIRY nie miałam jedynie macałam w sklepie

      Usuń
  7. A może jednak Espiro Magic. Niech Pani pomoże bo osiwieje :D Od początku te trzy wózki brałam pod uwagę tylko który lepszy??? Magic, Enjoy czy Lira

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam dwa espiro magic jak dla mnie ENJOY wygrywa :))

      Usuń
    2. ja również zastanawiam się nad tymi trzema :D do magica ciągnie mnie ta przedłużana budka (nowe modele). Czy w enjoy można zdjąć koła by zajął mniej miejsca w bagażniku? Bo zamka w torbie chyba nie ma, jeśli dobrze widzę? Będę wdzięczna za pomoc :D

      Usuń
    3. zamka w koszu? nie nie ma tak koła wszystkie da sie zdemontować . BUDKE i starsze magic miały powiem Ci że w w enjoy jest fakt mniejsza ale mi nie robi to żadnej różnicy jak śpi na płasko też budka oczka kryje i jest ok

      Usuń
    4. tak, o zamek w koszu mi chodziło :P bo w nowym magicu jest zameczek, że gdy nawet siedzisko jest rozłożone na płasko to można z kosza cos wyjąć.
      Dla mnie enjoy jest piękny, stawiałam wcześniej na magica no ale żaden kolor z kolekcji 2014 mi nie pasuje :P a w enjoy - wszystkie mi się podobają :D
      Budka w magicu jest rozbudowana od 2013 roku, ta w enjoy też wygląda na długą ale krótsza jest na bank. no ale skoro mówisz, że jak dziecinka leży na płasko to i tak jej oczka kryje to chyba się zdecyduję :D bo moja córa wszelkie parasolki zaraz łapie i nimi kręci, więc nie ma szans żeby parasolka cos tu pomogła :P

      Usuń
  8. Cudo ale piach nie ma szans

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ma :) dziś ciągnęłam go na tylnych kołach z zawartością po Płockiej plaży nad wisłą i zabieram go nad morze . wiele osób nie docenia małych kół a to błąd i to wielki :)

      Usuń
  9. Polecam navington scooner. Cudowna,lekka spacerówka. Może sama sprawdzisz? Ja mam i uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raczej nie .... nie ciągnie mnie w ich strone

      Usuń
  10. i jak po dłuższym użytkowaniu? wstępnie mi się podoba, i to bardzo nawet :)

    OdpowiedzUsuń
  11. w moim wypadku Adaś jest wielkim facetem... i dokupuje na dniach wieksza sapcerowke.... ku mojemu zmartwieniu że musze.... ENJOY jest rewelacyjny niezawodny nawet po żwirku kamieniach nad morzem jechał super NJALPESZY jaki miałam wozek spacerowy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. moja jest wysoka, ale lekka. No dobra, jest to jedna z opcji :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam. Mam też dużego, wysokiego synka i chciałabym większą spacerówkę. Mogłaby Pani zdradzić jaką Pani kupiła "większą spacerówkę"? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. dokupiłam maclarena.... ale Adaś woli dalej ENJOYA ledwo sie miesci... wiec pewnie rozstane sie z maciem w zasadzie podjęlam taka decyzje i dokupie sobie np ESPIRO VAYO z tego co czytałam ma wieksze siedzisko nawet od maca i licze ze wystarczy nam na ten rok

    OdpowiedzUsuń