odpicowana limuzyna

Od dłuższego czasu myślę o naszym wyjeździe nad morze... 
Martwię się o to co zabrać i w jakiej ilości ...
Tworzę dla was oddzielny post ,taka pigułkę czy listę jak zwał tak zwał by nie przesadzić z ilością ubranek, czy innych gadżetów ale o tym następnym razem...
Numerem jeden na tej liście jest wózek... jak na razie jedzie z nami nasza stara i wysłużona bryka postanowiłam dodać jej trochę świeżości i przede wszystkim wygody Adasiowi.

Wielokrotnie na ulicy mijałam kolorowe wózeczki z fajnymi wkładkami i sama zapragnęłam taką mieć.
Decyzja padła na SAMIBOO znam markę od podszewki , znam produkty,tkaniny , staranne wykonanie a zwłaszcza przemiłą właścicielkę.
Napisałam o co mi chodzi czego chcę , i jakie to kolory.... po czym śmiałyśmy się obie z panią Sabiną że tak mi się chciało neonów i kolorów a wybrałam asekuracyjną szarość:)
Mimo to jestem mega zachwycona , wózek wygląda inaczej ,ciekawiej Adaś ma bardzo bardzo wygodnie.
Sam materacyk montuje się po przez przełożenie pasów i zawiązanie troczków w miejscu gdzie montujemy osłonkę na nóżki , materac jest mega mega gruby i naprawdę kolejny raz Samiboo pozytywnie mnie zaskoczyło i ciesze się że to właśnie z ich metką Adaś teraz będzie się wozić.















2 komentarze:

  1. Pokrowiec genialny i uniwersalny. Uchroni czystą tapicerkę wózka, albo zasłoni tę lekko wytartą. Fajna ta funkcjonalność :)

    OdpowiedzUsuń