100% szczęścia

Ostatnie dni sa dla mnie łaskawe dzieci względnie grzeczne no mniej sie bija ;p i nawet razem śpią!!!
Ja nadrobiłam kilka zaległości filmowych jak i towarzyskich ... wyszłam do ludzi !!!!!
Zaliczyłam kosmetyczke i inne takie ... chociaż dopadło mnie przeziębienie to ostatnie dni i tak były piękne.
Razem budowaliśmy zamki z klocków i ludki z plasteliny. Adaś rozkręca sie w mowie i zna coraz więcej słów takich jak :daj ,mama,tata,baba,dziadzia,dzia,nie,tak,to, Paba-Paweł, Dada-Darek, WI-Wiki, pupa! iiiii przez cały tydzien siadał a nocnik robiąc siusiu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Jednym słowem sielanka a będzie jeszcze lepiej bo przed nami weekend!!!! z ukochana rodzinka i przyjaciółmi nie może być lepiej!!!
Dobra może.... 6-ka w totka i wypad na Dominikane ;p
Wracając na ziemię postanowiłam uraczyć nasze podniebienia i zrobiłam ciasto!!!!

przepis na CIASTO BANANOWE :

Składniki:
  • 4 dojrzałe banany,
  • 3/4 szklanki cukru,
  • 2 łyżki cukru waniliowego (opcjonalnie),
  • 1/3 szklanki oleju,
  • 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej,
  • 1 jajko,
  • łyżeczka sody oczyszczonej,
  • łyżeczka proszku do pieczenia.
  • zapach waniliowy /arakowy (ale jeśli nie masz w cale nie jest potrzebny!


Przygotowanie:

  1. Banany obieramy ze skórek i drobno rozgniatamy widelcem. Ja zrobiłam to blenderem 
  2. Następnie wrzucamy je do miski i wlewamy do nich olej, dodajemy jajko, cukier, cukier waniliowy i aromat waniliowy (aromat nie jest konieczny babcia t np dodaje kakao)
  3. Mąkę przesiewamy przez sitko razem z proszkiem do pieczenia oraz sodą i dodajemy je do reszty składników. 
  4. Miksujemy wszystko razem albo mieszamy intensywnie za pomocą ubijaczki do jajek przez klika minut, aż uzyskamy gładką masę. Ja znowu wszystko miksowałam blenderem.
  5. Przelewamy ciasto  do blaszki keksówki (ja nie mam i użyłam zwykłej blaszki) wyłożonej papierem do pieczenia (lub folią aluminiową natartą masłem) (foli nie miałam i natarłam blaszke masłem a potem posypałam bułką tartą) i pieczemy przez około 45 - 50 minut (do suchego patyczka) w piekarniku rozgrzanym do temperatury 170 °C.


SMACZNEGO!!!!! :*








pięknego weekendu :*









4 komentarze:

  1. A ta soda konieczna? bo nie mam akurat :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz co ja sypnęłam wydaje mi sie żeby urosło ale mialam szczypte wiec ledwo ledwo.... rób bez kapke wiecej proszku do pieczenia i git bedzie

      Usuń
  2. właśnie robimy <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdzieś taki niski ten placek

    OdpowiedzUsuń