Inny świat

Cały tydzień zmagamy się z rzeczywistością dnia codziennego są wzloty i upadki jak wszędzie...
mimo to idziemy w ciąż do przodu....
Ten tydzień był dodatkowo ciężki za sprawą upałów w Płocku mieliśmy żar tropików ...
Zbawieniem jest nasza utopia czyli wieś u babci K, tam jest nam dobrze znikamy na całe weekendy.
Telefony nasze schowane w aucie ,każdy wie że już od piątkowego wieczoru nie ma z nami kontaktu...
To nasz świat inny świat jest spokój , radość bo jesteśmy wszyscy razem a czas biegnie z prędkościa światła... jesteśmy szczęśliwi.
Uwielbiam poranki gdzie zapach kawy budzi mnie z łóżka ,Teściowa jeszcze w szlafroku czeka już na mnie w kuchni po chwili zjawia się reszta, wspólne śniadanie ,obiad , zabawy w basenie ,granie w piłkę dla wielu będzie niczym ..... niczym fajnym czy nadzwyczajnym a dla mnie jest to wszystkim.
Uwielbiam przebywać w śród ludzi ,spędzać czas z moja ukochana rodziną w tedy czuje że żyję , w tedy jestem szczęśliwa.
Mam jedno marzenie by dom ,który już nie długo powstanie był takim miejscem gdzie każdy będzie chciał być a drzwi nigdy nie będą sie zamykały. 











2 komentarze:

  1. wspaniale jest mieć takie miejsce ,zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń