Zawsze

Ostatnie dni pokazały mi co jest dla mnie ważne a może najważniejsze. Moje emocje sięgały punktu wrzenia. Patrząc w oczy ciężarnej Ż nie musiałyśmy rozmawiać wiem kiedy idzie skurcz widze to po niej ,wiem ze boli nie musi nic mówić. Patrze na nią od kilku dni i widzę lata jakie są za mną, za nami jak czas zmienił nas wszystkich.... pamiętam każdy uśmiech ostatnich lat i każdą łzę.

Teraz zaczynamy nowy rozdział budujemy nasze życia w swoich małych rodzinach razem tworząc jedną wielką całość. Oczekiwanie na dziecko czy to swoje czy kogoś bliskiego niesie za sobą wiele emocji i radość a także strachu ...
Przekraczając mury szpitala dostaję gęsiej skórki najchętniej cały ten ból ,który Ją czeka wzięłabym na siebie i sama urodziła, dałabym radę ... siedzę na stołku i czekam czy dobrze to usg zrobią czy na tym ktg będą skurczę ....
Nic innego w głowie nie mam tylko to dziecko i niech będzie dobrze, jestem na każdy telefon na każde skinienie. Obiecałam będziemy razem tak jak Ona była przy mnie gdy na świat kolejno szli Wika i Adaś ... pamiętam gdy podczas okropnego bólu gładziła mnie po głowie ... wiedziała że to lubię i się uspokoje... niby nic a wspominając to ronię łzy...
Biegam tak od szpitala do Dzieciaków ,które są pod opieką babci T jak na skrzydłach gnam w te i z powrotem i wiecie wcale nie czuje zmeczenia i nic nie jest mi potrzebne więcej....
Chyba wreszcie poczułam że to moje miejsce ,jestem potrzebna komuś ,ktoś na mnie liczy i wierzy że jak będę to ja naprawdę zaraz przybiegnę. Siła moja urosła bo chcieć to móc ja jestem szczęśliwa tak mocno i prawdziwie. Szczęście dają mi bliscy ich uśmiechy.
Tak mocno uwierzyłam w to że można realizować swoje plany gdy tylko mocno sie uwierzy i tak .... zaczyna się wszystko spełniać... Teraz wiem że wszystko zwyczajnie będzie dobrze.
ZAWSZE trzeba wierzyć...
Miłość uskrzydla ... uczy latać <3


6 komentarzy:

  1. często zapominamy o tym kto sie dla nas liczy, pewne więzi są nie do odbudowania ...
    Pozdrawiam Matka z daleka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację .... pewnych spraw się nie naprawi

      Usuń
  2. Moze minels sie z powolaniem i skoro tak kochasz dzieci i cale emocje z tym Związane to powinnaś pomyśleć o poloznictwie :-)nigdy nie jest za późno :-) buziole :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wczoraj usłyszałam to samo.... a dziś już przeglądałam w internecie oferty szkół....

      Usuń
    2. Brawo,jak tylko starczy ci sil i dasz rade ptzy dwojce maluchow to gratuluje ;-)tez chcialam kiedys ale stwietdzilam ze nie uda mi sie tego wszystkiego pogodzić,,,

      Usuń
    3. mam nadzieje że starczy ale sprubuje by nigdy nie załowac że nie miałam odwagi

      Usuń