Docenić

„Niektórzy ludzie nie wiedzą, jak ważne jest to, że istnieją.”
Dzieci nie wiedzą jak ważne są… każdego ranka, popołudnia i wieczora mówię „kocham cię jesteś dla mnie wszystkim” i tak każdego dnia słyszę „czy kochasz? Jak mocno? A na zawsze? I za co? ZA TO ŻE JESTEŚ TAK PO PROSTU.

                Dzieci w swej niewinności i delikatności a może wręcz łatwowierności widzą świat w kolorach tęczy. Wszystko dla Wiki i Adasia jest piękne i proste , drobny wypad na zakupy staje się wyprawą życia … cieszą się i dokazują zwłaszcza gdy jest z nami Tatowy.
                My dorośli zatraciliśmy tą zdolności widzenia dobra w najmniejszych szczególikach, przestaliśmy cieszyć się z drobnostek ciągle chcąc więcej.
Kłótnie ,pomówienia kończące się brakiem kontaktu z daną osobą tylko pozornie są wyjściem z sytuacji… Czy naprawdę nic dobrego w tej osobie nie ma? Ja wiem że w każdym jest… Na początku ciężko mi było to dostrzec, wolałam złość od pogodzenia się. Po czasie jednak gdzieś tam w środku w sercu czułam brak pewnych ludzi, przypomniałam sobie o stosie dobrych chwil, radości… Chciałam by to wróciło.
                Są takie momenty w życiu, są dni takie jak wczoraj gdzie Ja,Ty i cała reszta ludzi na chwilę przystaje w zadumie. Jak wiele straciliśmy uśmiechów po przez złość, jak wielu relacji nie da się naprawić …. Bo tych ludzi już nie ma. Ile słów przepraszam ktoś nie usłyszy.
                Staram się każdego dnia pokazywać moim Maluchom jak je kocham, każdego dnia Tatowy przy porannej kawie w pracy dostaje sms-a „kocham Cię Misiu” – nie chciałabym kiedyś nie zdążyć wypowiedzieć tego słowa… niby to nic a jednak sprawa że dzień jest piękniejszy.
Wczoraj spędziliśmy z rodziną ,rozmowy ,kawa wspólne uśmiechy i problemy to to jest ważnie, Ci ludzie są ważni. Wieczorową porą wybraliśmy się na groby bliskich, dzieciaki po raz pierwszy zobaczyły cmentarz nocą , palące się znicze zawsze ocieplają serca. Tego dnia tęskniłam za Dziadkiem Ł nie był moim prawdziwym ale traktował mnie jak swoją wnuczkę i zawsze zapewniał o swojej miłości. Wiem że czuwa nade mną i gdyby tylko dalej był z nami wielu problemów by nie było. Dziadek jest najcenniejszą osoba jaką w życiu spotkałam i jaką tak szybko mi odebrano… Późnym wieczorem jak co sobotę zajrzeli do nas znajomi i znowu do domu zakradła się radość. Wszystko inne przestaje mieć znaczenie … problemy czy nawet radości… czym jest szczęście jeśli nie masz go z kim dzielić…. Problem dzielony z kimś staje się mniejszy… a może nawet znika…
                Jeśli kogoś kochasz, powiedz to!
                Jeśli za kimś tęsknisz, zadzwoń!

                Doceń ludzi ,którzy Cię otaczają wierz mi czasami potrzebują znaku, czegokolwiek by wiedzieć  że są zwyczajnie dla nas ważni. Pokaż że ich kochasz za nim będzie za późno. 





2 komentarze: