Od nowa

Jutro zaczynamy wszystko od nowa…

Każdego roku robiłam podsumowania, odhaczałam listę spraw zrobionych, sukcesów czy porażek… każdego roku też planowałam by pod koniec trochę się rozczarować…

Chyba jestem zbyt słabym człowiekiem by zrealizować pewne plany. Zawsze mówiłam że nie pozwolę się krzywdzić ,mam dosyć byle jakiego traktowania ,fałszywych i dwulicowych uśmiechów no i że wreszcie wykreślę z naszego życia te osoby…

Żadnego roku to się nie udało! Nie potrafię powiedzieć żegnaj i nawet w moich ustach słowo nienawidzę nie będzie szczere bo w głębi serca chciałabym aby dana osoba zrozumiała swój błąd i abym ja nie musiała nikogo odtrącać.

Na studia też nie wróciłam jak chciałam… bo nie mam zwyczajnie pomysłu na nie na siebie i na to co chciałabym robić… uczenie się dla samego posiadania papieru to nie dla mnie…

Marzenia o dalekich podróżach też utknęły gdzieś tam…

Dom stoi ,ale na papierze bo życie po drodze do celu zawsze musi się poplątać…

Tkwię w zawieszeniu…

Ale nie ze wszystkim!

Ten rok wiele zmienił na początku myślałam że złego… ale i z takich sytuacji wyciągnęłam pozytywy.

Udało mi się schudnąć… co prawda przez nerwy a nie ćwiczenia ale cel osiągnięty.
Kocham moją rodzinę jeszcze bardziej i wszelkie problemy tylko nas wzmocniły. Nic poza ludźmi ,których kocham nie ma już znaczenia (nic materialnego).

Uspokoiłam się i chyba wreszcie nauczyłam brać wszystko na luz albo jak Tatowy zwyczajnie olewać… Teraz nie straszne mi uszczypliwości i zazdrości tych Życzliwych Ludzi… ma ich gdzieś!

Nie niszczę się sama a jedyny cel na jakim się skupiłam to szczęście moje i moich bliskich.

Ten rok dał mi wiele nowych znajomości. W zasadzie internetowych najwięcej ale dzięki temu mogę wypić kawę z znajomą z Nowego Sącza czy Chicago. Obserwuje życie, przeżywam porody, sukcesy i porażki.

Internetowe przyjaźnie, koleżanki dalej przy mnie są i dalej cieszę się że mam te Osoby blisko siebie mimo dzielących kilometrów. Dziękuje.

W życiu prywatnym kilka osób naturalnie odeszło ,zajęło się sobą i własnym życiem. Nie rozdrapuję tego w myśl zasady kto przestał być Twoim przyjacielem, nigdy nim nie był. Nauczyło mnie to tak naprawdę kto jest mi w życiu potrzebny, na kim mi zależy i z kim chcę dzielić swoje troski i radości.

Poznałam też nowe osoby, które wkroczyły w nasze życie w różnych jego momentach wzięły na klatę  nas i nasz bagaż … zostały.

Teraz też rozumiem co miał na myśli bardzo bliski przyjaciel mojej rodziny…

„Zobaczysz gdy poukładasz sobie swój środek , jaśniej spojrzysz na świat… zobaczysz że więcej ludzi nie będzie Ci potrzeba. Nie ilość a jakość jest ważna.”

W tej „jakości” jest ledwie GARSTKA tych ,których kocham … żyją z nami na co dzień i każdego dnia dziękuję że ich mam.

W tym roku NIE BĘDZIE PLANÓW nie ma założeń … nie wymagam i nie chcę … przestałam oczekiwać, planować wybiegać w przyszłość…

ROK 2015 wezmę taki jaki będzie z całym jego dobrobytem i trudem. Niechaj będzie jaki ma być… jedno jest pewne co by się nie działo JA BĘDĘ SZCZĘŚLIWA!


Kochani z całego serca dziękuje że jesteście z nami, to miejsce jest dla mnie jak kozetka u psychologa. Miejscem gdzie otwieram się na was i do was w każdym słowie i w każdym wpisie, miejscem gdzie Ja to Ja – gdzie jestem wolna wraz z myślami.
W 2015 roku życzę wam byście tak jak ja odnaleźli spokój ducha i ciała.
Życzę wam byście czerpali z życia tyle ile się da i nie tracili czasu na złości…
Życzę wam byście byli SZCZĘŚLIWI tak po prostu.


Wszystkim PRZYJACIOŁOM bloga serdecznie dziękujemy za wsparcie, napędzanie nas do pracy i zaufanie . W NOWYM ROKU będziemy jeszcze lepsi !

DZIĘKI WAM TEN ROK BYŁ MAGICZNY :

i WIELU WIELU innym z całego SERCA DZIĘKUJEMY <3





6 komentarzy:

  1. Wszystkiego naj Kochana na ten Nowy Rok! Wczytałam się w tekst- sporo w nim racji. Ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Tylko jedno słowo : BRAWO :*

    Happy New Year! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnóstwo radości dla Was, co by rozganiały smutki i przykrości :*

    OdpowiedzUsuń