Otoczka Świąt

Gdybyś tak usiadła/usiadł w swoim domu na kanapie… przed świętami i powiedział nie ubieram choinki, nie zawieszam świecidełek a na stole zagości kanapka z nutellą… co by się stało?

Co będzie gdy cała ta otoczka ,lampki, wstążki będzie NA MINUSIE??

Wszędzie słyszę jak choinka czy lampki sprawiają że budzi się w was nastrój świąt… ale czy bez tego wszystkiego by ich nie było? Co byście poczuli gdyby raz tego drzewka nie było? Razem z nim nie było by świąt?

Coraz mniej przywiązuje się do takich rzeczy, ubieranie choinki w cale nie sprawi że poczuję w brzuchu „ohy i ahy” chyba że ubieralibyśmy ją razem we czwórkę. Nie potrafię też wspaniale gotować… ubiegłoroczna kutia, którą kombinowałam zrobić wyszła jak jedna wielka breja…. W tym roku nie gotuję lub zrobię tylko to co potrafię na resztę świąt by po powrocie od rodziny po długiej drodze do domu zjeść coś ciepłego.  Potrafię jednak dobrze piec, ciasta, ciasteczka i tym zamierzam zachwycić moją rodzinę. Rok temu komplety ubrań wisiały na wieszakach na tydzień przed wigilią… teraz nie poszłam na zakupy ,które wam pokazywałam… kilka ubranek jest reszta w praniu … Wika chyba też nie ma nastroju na kupowanie kiecy … wolałaby iść przebrana za Elsę albo w mojej sukience… jeśli zechce tak będzie. Nie wpadłam w szaleńczy wir porządków… by na zdjęciach mój domek wyglądał na okaz czystości rodem z perfekcyjnej pani domu, nie szorowałam okien bo nie mam na to sił nakleiłam zaś naklejki… celem odwrócenia uwagi.

Wiele rzeczy w tym roku będzie inaczej niż zawsze, ale czy to znaczy że będzie gorzej? 
Chyba nie … 
Będziemy razem Ja i On i mali Oni. 
Cieszę się na te święta bo wykorzystam ten czas znacznie lepiej niż rok temu, to co konieczne ograniczę do minimum by maksimum czasu mieć dla moich bliskich. 
Czy zmieni to coś że ubiorę sukienkę ,którą noszę zawsze…. 
Czy kto kolwiek zauważy że nie mam perfekcyjnego makijażu… to po to ludzie się ze mną spotkają, by plotkować….

NIE ! 

Spotkamy się bo chcemy spędzić czas razem w te trzy dni w roku, rodzina ,przyjaciele i cała radość związana z ludźmi jakimi będziemy się otaczać. 
To właśnie to tworzy całą magię świąt, ciepło bijące z gestów najbliższych, śmiech dzieci jest najpiękniejszą kolędą jaką znam i nic więcej mi nie potrzeba bym w moim sercu czuła radość.
Nie traćmy czasu jaki został nam dany na życie, miłość i radość.







4 komentarze:

  1. Ludzie powinni się liczyć w te dni i dobre relacje cała reszta niech będzie dodatkiem .A

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze to ujęłaś, ale szczerze powiedziawszy ten symbol jakim jest choinka wystrojona bombkami i świecąca kolorowymi lampkami jest dla mnie bardzo ważny. Uwielbiam zapalać lampki wieczorem i spędzać czas przy ich blasku. Przypomina mi to dzieciństwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi z dzieciństwem zawsze kojarzyły sie dziec (mowie o swietach) zawsze byłam sama a tylko w świeta bylismy razem... nie wiem czemu ta choinka w tym roku mnie nie cieszy..

      Usuń