Brummmm!!

Dziś pokażemy wam jedne z ulubionych książek Adasia…

Adam jak to chłopczyk z krwi i kości kocha samochody, traktory, samoloty i wszelkie inne sprzęty na kołach. 

Nie było łatwo zaciekawić Adasia książkami … to nie ten typ a może jest za mały? Wydawało mi się że nie będzie z tym problemu bo czytałam mu odkąd mieszał w moim brzuchu… niestety książkami rzucał i tyle było z czytania…

Na pomoc przyszło nam wydawnictwo BABARYBA ,które podarowało nam książki inne niż do tej pory serwowałam Adasiowi…

Dlaczego inne i co je wyróżnia?

NIE MAJĄ TEKSTU!

Nawet literki …. Za to znajdziecie tam masę pojazdów wszelakich, budowę, lotnisko mówię wam 

DZIEJE SIĘ!


Adaś od razu zwrócił na uwagę na autka, wodził paluszkiem po obrazkach i wydawał z siebie dźwięki…







Idąc za ciosem podsunęliśmy Adasiowi kolejną książeczkę z autkami.

Postacie zwierzątek ,samochody i dźwięki aut ,które my z siebie wydawaliśmy czytając Mu były strzałem w dziesiątkę. 

Teraz biega z książeczką w rękach i woła TUUU TUUUU TUUUUU .

Polecamy wam książki dla dzieci, nie poddajcie się gdy dziecko się nimi nie interesuje.

Mały człowiek nigdy nie jest za mały… by zacząć swoją przygodę z czytaniem. 

Nawet Wika lubi autka :)




4 komentarze: