Mój czas

Czasami miewam takie dni że trzasnęłabym wszystko spakowała torbę i wybyła… odcięła się od świata i ludzi z moją małą rodziną.

Stała się nie widzialną.

Kursor myszki pulsuje i miga… w żyłach krąży szybciej krew… adrenalina podskakuje a to co wszyscy zwiecie mózgiem a ja „groszkiem” skacze i odbija się w mojej głowie…

Jest myśl, będzie działanie.

Teraz już wiem że rutyna i brak działania to nie dla mnie. Nie usiedzę w miejscu… Pogoda dowaliła swoje … gile,fajki,kichanki sprawiły że wyłam do księżyca o jakąś zmianę…

Styczeń miesiącem planów i to takich tylko do spełnienia!

Napisała Asia  … Ilona to już czas!! Spinaj tyłek działamy!!

Dostałam hasło, szczegóły dogadane i wcielone w życie … a Ja sama w skoczyłam na najwyższe obroty.

Macierzyństwo i wszystko to co z nim związane, opieka nad dzieciakami ,domem idzie teraz z łatwością, planuje dzień , wychodzę do ludzi, pisze i rozmawiam – jestem wszędzie.

Spotkanie Mam Blogerek dla większości jest niczym ważnym. Dla mnie pewnie (gdyby nie organizacja) kiedyś było by imprezką do odznaczenia – BYŁAM.

Teraz już nie, dostałam kopa ,mogę działać i tworzyć mam ujście i to dobre swojej energii a najważniejsze poczucie (bezcenne) że jestem komuś (innemu jak moja ukochana Trojka Ł,W,A) POTRZEBNA. Namiastka pracy (przecież jestem tylko mamą na 24h) liźnięcie świata i 
One te ,które z nami zasiądą do stołu i spędzą magiczny czas.

Chcę by moi GOŚCIE Mamy, które jechać będą do mnie i do nas z całej Polski poczuły się jak w domu, by każda czuła się jakby była najważniejsza. Spędzę miło czas z ludźmi mającymi taką samą pasję jak ja… jeden z najważniejszych dni nowego roku 28 marca BLOGI ZBLIŻAJĄ 
MAMY.

Wiecie kto jest najszczęśliwszy na świecie?

- JA <3








2 komentarze: