Weekendowe przemyślenia

Weekend jest idealnym momentem na przemyślenia zwłaszcza dla kogoś kto ma sporo spraw na głowie. Postanowiłam ten weekend (jak każdy jeden) spędzić jak najmniej przy telefonie czy laptopie. Odpocząć , zresetować się nabrać oddechu.  Idealnym miejscem do wyciszenia jest nasza wieś ( i dzięki Bogu że Teściowie zakupili to miejsce). Każdego weekendu, wolnego dnia , jesienią, zimą, wiosna i latem ciągniemy tam wszyscy cała rodzinka. 

Rodzeństwo męża, Teściowie czy reszta rodziny wszyscy uwielbiamy spędzać razem czas. Chwile razem są lekiem na całe zło i wszystkie troski.

Tym razem byliśmy w nieco mniejszym składzie co nie znaczy że było gorzej. Smaczne jedzenie Teściowej (która gotuje najlepiej ze wszystkich) skutecznie poprawiło nam nastroje od pierwszych chwil na wsi.  Wieczorem zaś kolejna niespodzianka ŚNIEG. Dzieciaki dokazywały ,bawiły się i szalały chyba za piątkę a my dorośli delektowaliśmy się czasem spędzonym razem, dobrym filmem wieczorem i rozmowami do rana.

Rankiem po śniadaniu wszyscy chwycili za łopaty i poszliśmy  odśnieżać podwórko…
Dzieciaki  kładły się na śnieg i robiły aniołki ,bałwanka czy rzucały się śnieżkami . Dwie godziny na zewnątrz sprawiły że moje Diabełki padły spać …

Ja miałam czas dla siebie, odgarniając śnieg wyładowałam wszystkie negatywne emocje…

Mogłabym żyć na wsi, nawet kiedyś myślałam że przeniesiemy się do Teściów mieszkać. Pasowała by mi ta cisza, przyroda a obowiązki w takim miejscu stają się czystą przyjemnością. Od czasu do czasu uciekłabym na zakupy czy wypad do kina tylko we dwoje po to by wrócić do najpiękniejszego miejsca na ziemi – naszej wsi.

Problemy jakby zniknęły albo Ja zrozumiałam że to co mnie gnębiło tak naprawdę było niczym… Ja sama wyolbrzymiałam sobie wszystko w głowie.

Powinnam przestać wymagać zbyt wiele od siebie, idealnie wywiązywać się ze wszystkiego i na siłę rozciągać dobę – nie da się.

Mam jedno życie i chciałabym przeżyć je dobrze i z ludźmi ,którym na mnie zależy.

Ł dał mi dobrą radę… może za miast zabiegać o wszystkich i wszystko poczekaj aż ktoś zadba i postara się o Ciebie? A Ty po prostu rób swoje tak jak uważasz i tak jak Ciebie uszczęśliwa. Bez spięcia że musi być idealnie , nie musi! Wystarczy że będzie po prostu dobrze!

Kiedy jest dobrze?

Zawsze gdy spędzam czas z rodziną, gdy tulę moje wszystkie dzieciaki Wike, Adka i Julę .Zawsze gdy jesteśmy wszyscy razem.


Postanowienie weekendowe : robić więcej dla siebie i mieć jeszcze więcej czasu dla bliskich. 

 







6 komentarzy:

  1. Genialna radę dał ci Ł. :) swoją drogą znów ten snieg...gdzie wy wszystkie mieszkacie????? Się pytam bo dzis od rana czytam posty różnych mam i każda o śniegu!! A u nas...........ZERO :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My w Płocku :))zapraszamy :) Ł od czasu do czasu ma genialne pomysły ... nie zawsze się zgadzamy i mamy te same poglądy ale gdy potrzebuje rady jest nieoceniony :)

      Usuń
  2. Piesek chyba też miał radochę ;)

    Życzę więcej takich chillowych weekendów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przydało by się ich więcej .... dzięki!

      Usuń
  3. Ahhh żeby tak się dało nie myśleć o złym, tylko robić swoje i iść na przód ! Trzeba sobie tą radę Twojego męża wbić do głowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatecznie powiedział że markerem na czole mi napisze ;pp ale ma racje bo ja sama sie niszcze rozpamiętujac wszystko...

      Usuń