Wybór

Wiecie lubię mieć wybór, czy to chodzi o nowy wózek, sałatkę na kolacje, to z kim się zadaję…
Z dawnej furiatki podpalającej się niczym pochodnia za głupotę stałam się nowym wytworem swoich poglądów albo troszkę bardziej przyjęłam postawę swojego Ł  „ mam wszystko gdzieś” co nie znaczy że los ludzi (tych mi bliskich) mnie nie obchodzi.

Ludzie pozwalają sobie na totalnie zbyt wiele, myślą że jak pooglądają nasze życie na FB to już wszystko o nas wiedzą  ( nie mam w cale na myśli bloga tu ja decyduje jakie treści czy zdjęcia wam pokazuję nikt mi nic nie nakazuje) chodzi o profile prywatne na kontach społecznościowych. 

Bawimy się w szpiegów ,detektywów wiemy kto z im jest z kim pewnie śpi co zjada albo wydala… Sami ludzie pozwolili na taką totalną kontrolę (tu się nie burzę sama  mam konto na fb gdzie nagminnie katuje znajomych fotkami moich dzieci- ale to moja świadoma decyzja) pół biedy gdy ludzie na nasz temat prawią swoje opinie w oczy…

Jeszcze kiedyś za wszelką cenę forsowałabym swoje zdanie (przy tym krew by mi się gotowała) dziś wypowiadam się tam gdzie chcę, gdzie autor prosi o zdanie. Piszę to co chcę i co siedzi w mojej głowie ale NIE PRZEKONUJĘ ludzi że moją prawda jest najlepsza a ktoś jest głupi.

Nie kłócę i nie wyzywam nie proszę też by ktoś zgadzał się z moim zdaniem bo nie musi. Szanuję innych i ich opinie ale co nie znaczy że ja do swojej głowy je sobie wbiję i zacznę tak żyć jak nakazuję lód.

Proste przykłady?

Szczepionki chyba wszyscy wiecie że w tej kwestii są dwa obozy tych co szczepią i tych co nie… Co prawda moje dzieciaki są zaszczepione ale TZRECIE hmm NIE WIEM decyzje o szczepieniu wcale nie były by tak oczywiste jak w wypadku Wiki i Adka. Wkręcił mnie ten temat czytam wiele publikacji w tym temacie a ta wiedza sprawia że jestem bardziej na NIE szczepieniu.... ale to tylko MOJE ZDANIE i w tej kwestii nie namawiam znajomych czy obcych do zaniechania szczepień, nie traktuje dzieci nie szczepionych jak trędowatych i gorszych od moich. SZANUJĘ decyzje wszystkich rodziców. Co do jednego uważam że każdy z nas Ja czy Ty powinniśmy mieć wybór i powinien być tylko NASZ a nie innych ludzi (przykaz państwa) wybór.

Wózki to kolejny banalny przykład że nie ma równych i równiejszych. Kasi może podobać się model X ale Zosia powie że to bubel nie wart złotówki i kto ma rację? OBIE! To co pasuję jednej osobie nie musi drugiej i tak będzie ze wszystkim!!!

Słyszałaś że… najczęściej padające słowa podczas rozmów… ( no nie zawsze ale jednak) prowadzą do plotek … nie mam racji? Może i ktoś powie że nie… ale gdy ktoś mnie pyta czy słyszałam że Krzysiek z Maryśka to się pocięli o rosół i jaka ta Maryśka durna bo nic nie rozumie… to mówię ŻE MNIE TO NIE OBCHODZI. Często w tedy brana jestem za nieczułą ignorantkę bo ta Maryśka przecież to kumpela i to bliska ale… o tym rosole to Ja wolałabym usłyszeć do Maryśki  i z nią o tym pogadać niż z osobą trzecią.

Jesteśmy wolnymi ludźmi mamy prawo do własnych WYBORÓW i decyzji nasze zdrowie psychiczne i fizyczne też leży w dużej mierze od nas samych.

Ja ocknęłam się w idealnym momencie w takim kiedy moją własną destrukcję zatrzymałam w porę.

Jak dawniej wnerwiałam się na wszystkich i wszystko, przejmując się każdym słowem i gestem tak dziś mam to wszystko gdzieś. Starannie wybieram miejsca gdzie się wypowiadam w sieci a gdzie nie, jeśli piszę gdzieś na blogach to po to bo chce się wypowiedzieć bo lubię bloga albo i autorkę czy autora a nie po to by się pokazać czy podlizać bo powinno się pisać to tu to tam. Polubiam zdjęcia na instagramie bo mi się podobają, obserwuję ludzi wartych uwagi czy przyciągających mnie do siebie… nie walę ilości tylko po to by lubiano mnie…. W końcu nie jestem czekoladowym tortem by wszystkich zachwycać. W życiu realnym dokonałam porządnych zmian. Szanuję wszystkich moich znajomych bez względu na ich poglądy czy czas dla mnie. Doskonale wiem na co mogę sobie pozwolić i z kim. Czekam na odzew znajomych i nie gniewam się gdy nie mają czasu przecież mają swoje życie. Starannie wybrałam tych, którym ufam nie marnuję czasu na coś co nie wyszło.

WYBRAŁAM siebie, swoją małą i większa rodzinę ,ukochaną paczkę znajomych. Skupiam się na swoim zdrowiu i przeżyciu życia dobrze tak bym niczego nie żałowała. Spełniam swoje marzenia bo nie chcę patrzeć jak spełniają się u kogoś innego.

Moją machiną napędową są dzieciaki, niech widzą szczęśliwą mamę a nie taką ,która marnuje swoje życie i czas na sprawy bez znaczenia. Przestałam się niszczyć.

WYBRAŁAM i żyję od nowa.


Polecam zrobić to samo jest jeszcze czas.





4 komentarze:

  1. eeee tam będąc czekoladowym tortem znalazłby się ktoś kto takiego nie lubi :-))

    Bardzo zdrowe podejście :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana wreszcie takie mam, wiele lat minęło bym zrozumiała że w tym świecie trzeba być sobą a w tedy ludzie Cię docenią.

      Usuń
  2. Idealne podejście, muszę się z Tobą umówić na kawę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana bardzo na taką kawusię licze :*

      Usuń