Zwolnić

Zwolnij … to hasło ,które  od dziś będzie towarzyszyło mi wszędzie … musze chyba napisać je sobie na kartce i patrzeć na nią zawsze w tedy gdy zapalę się na jakiś pomysł.

Uwielbiam działać, robić coś , być w ciągłym ruchu szybko chwytam nowe pomysły… i równie szybko spadam na ziemię gdy coś mi nie wychodzi.

Wiem że dzieciaki nerwusami są we mnie… bo nie raz mam ochotę palnąć czymś o ścianę dla rozładowania emocji…

Wczorajszy wieczór spędzony na wyjściu do znajomych jednych i drugich dobrze mi zrobił. 

Rozmowy i wysłuchanie poglądów kogoś innego sprawiło że na wiele spraw patrzę inaczej. Jaśniej... wiele się zmieniło podczas tego jednego wieczoru... myślę że na lepsze.

Zawsze myślałam że jak kupimy działkę to budowa ruszy z kopyta… a gdy odebrałam projekt domy w myślach widziałam ciężki sprzęt pracujący na działce. Życie pokazało że sprawy nie zawsze idą tak jak byśmy chcieli. Jednak mamy gdzie nadal mieszkać… a to co chwilowo zostało odłożone na dalszy plan być może nie długo zacznie się spełniać… jesteśmy na dobrej drodze.

Małymi kroczkami z mniejszym pośpiechem spełniamy swoje marzenia.

rzeba nauczyć się cieszyć z małych kroczków, małego szczęścia. Przecież nie od razu Kraków zbudowano prawda?

Czasem warto jest rozmawiać z innymi o swoich planach, poradzić się kogoś kto ma doświadczenie. 

Słuchać rad i spokojnie realizować plany.


Spokojnie… pamiętaj że nie wszystko trzeba mieć od razu ,już i natychmiast… pomiędzy planami a marzeniami nie zapomnijmy po prostu ŻYĆ.


3 komentarze:

  1. dokładnie tak wszystko spokojnie i z czasem

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz co? Ilekroć Cię czytam mam świadomość tego, że ten tekst jakby wypływał z mojej głowy - jakbyś spisywała moje myśli. ZWOLNIĘ więc - i w aucie i w życiu :)

    www.MartynaG.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. zwolnij warto... przemyśleć to co wazne...

    OdpowiedzUsuń