Kurczaczki

  Ciepło na zewnątrz to było to na co czekałam.  Słońce dodaje mi energii a w sina dal odchodzą smutki… no prawie… bo nieszczęsne ząbki i gorączka jaka im towarzyszy mąci nasze plany…

Liczę że niedługo będziemy się już cieszyć…

Postanowiłam wprowadzić do domu małymi kroczkami świąteczny klimat… przecież za kilka dni będzie Wielkanoc. Lubię ją tak samo jak Boże Narodzenie… może nawet bardziej?

Jest ciepło i nie musimy pakować na siebie tych wszystkich kurtek… nie lubię tego!

W tym roku zrobiłam przed świętami coś dla siebie… Uporządkowałam szafę, odmalowałam większość ścian w pokojach i to całkiem sama… pomyłam okna i przygotowałam balkon… W tym roku będą u nas kwiaty piękne różowe… Wiecie taka namiastka ogródka.

Dla dzieciaków przygotowałam małą niespodziankę… Dwie bluzy Wika dostała w swoim ukochanym i czerwonym kolorze a Adi musztardową cechą wspólną jest nadruk z kurkami. Dzieciaki je uwielbiają!


Długo szukałam kogoś kto uszyje mi dwie takie same bluzy (podobne fasonami… strasznie lubie identycznie ubrane dzieci).

Tak trafiłam na Little Gold King .Ubranka – bluzy dotarły w ekspresowym tempie! Po rozpakowaniu paczki Wika swoją bluzę porwała i zaszyła się w pokoiku. Ja sama rozpłynęłam się nad jakością!!! Bluzy są po prostu mega! Miłe, mięciutkie w dotyku bardzo mięsisty materiał. Strasznie jestem z nich zadowolona i dzieci też. Dla Wiki to numer jeden ulubione ubranko.  Bluzy są porządnie wykończone więc z pewnością nie rozciągną się tak jak niektóre nasze. Uszyte są z 100% bawełny więc mam też pewność że dzieci nie będą się pocić. Co wam mogę powiedzieć to to że na pewno nie były to pierwsze i ostatnie zakupy. Już czaję się na inne ubranka i totalnie zakochałam się w tej firmie. Dawno już jakieś dziecięce ubranie tak mnie nie zachwyciło. Chylę czoła Little Gold King wspaniała robota! Szczerze polecam wszystkim, tym bardziej że możecie ubrać u nich dziecko od stóp po głowę ba i nawet więcej!!







































10 komentarzy:

  1. Zwykła Matka24 marca 2015 18:45

    Moja znajoma szyje takie różności :) Pieknie tym twoim dzieciaczkom w nowych bluzach! a Twoje prace w domu, całkiem samodzielne....no, no mamuska - SZACUN!! ząbkami się nie martw-będzie dobrze :) u nas choroba, więc tez "kwitniemy" w domu, ale podobno idzie maraton deszczu więc duzo nas nie ominie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja dziś zerkalam w pogodę i u nas 15 stopni ... NIBY ... eh dziś taki średni dzionek ... Adko pozować nie chciał za bardzo co pokazał fochem ;p ja chciałabym umieć szyć ale co dwie lewe ręce ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziewczyny też mają bluzy od nich i również jestem nimi zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. super jakość ja nasze prałam juz i kolorki zostaja tam gdzie maja

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też prałam i nic się nie zniszczyły i to po wizycie dziewczyn w skateparku, gdzie wróciły z czarnymi kolanami :D

    OdpowiedzUsuń
  6. My również jesteśmy zachwyceni LKG

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne ubranka i na pewno nasze nie ostatnie od LGK

    OdpowiedzUsuń
  8. Wpadaj do mnie, a zobaczysz jak było fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń