Sobotni poranek

Dziś uśmiechy od ucha do ucha … Mama krząta się po kuchni a dzieciaki (dziwnie) spokojne, bawią się i oglądają bajki.

Niby weekend jak każdy inny ale dla nas będzie wyjątkowy. Dziś świętujemy urodziny Wikusi.

Mimo iż data urodzin to 23.03 to właśnie dziś Wika przyjmie swoich gości.

Babcie i Dziadkowie, Chrzestni no i ciocie z wujkami, siostrzyczka Julcia a także ukochana przyjaciółka Ala.

Wika na samą myśl przebiera nogami od wczoraj szykuje kreacje sobie i bratu.

Mama zaś z Tatowym od wczoraj sprzątali i szykowali pyszności.

Chciałabym by ten dzień był dla niej wyjątkowy i pełen radości.

Na poniedziałek też coś będzie… ulubiona babeczka i wymarzony prezent ,który właśnie zostawimy na ten dzień.

Staram się dziś tryskać radością w końcu to świąteczny dzień… jednak po głowie chodzą myśli różne… CZWARTE urodziny … już CZWARTE …czas zleciał… zaraz będą piąte… i kolejne… a ja mam poczucie że przegrałam czas tylko z nią… źle go gospodarowałam i coś już nie wróci… Małe zawiniątko przyniesione ze szpitala stało się bardzo rezolutną dziewczynką…

Muszę pamiętać by czas jaki mam z dzieciakami zapamiętać (i wykorzystać) jak najlepiej …
Tak strasznie kocham Ją i Jego ICH OBOJĘ … mam nadzieję że zawsze będą o tym pamiętali.


4 komentarze:

  1. Zwykła Matka21 marca 2015 10:50

    mam te same mysli i odczucia na temat tego, że córka szybko rośnie - ma juz 5,5roku i że za mało jej czasu poświęcałam i takie tam.....życzę wszystkiego najlepszego Wikusi i Wam wszystkim pięknego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja mam pytanie z innej beczki :) jak rozwiązałaś problem spania jak urodził się Adaś? spaliście w 4 w jednym pokoju czy Wika spała oddzielnie? jest to rzecz której obawiam się najbardziej przed urodzeniem drugiego dziecka...nie wiem jak będziemy spać. boję się,że starsze poczuje się odrzucone, ale jak będziemy spać w 4 to może jedno bedzie budziło w nocy drugie?? help :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wika spała u siebie... następnie miala fazke jakiegoś strachu i spala wraz ze mna i Adkiem.. tata w salonie z racji tego ze do pracy itp... zamieniliśmy sie z Wiki pokojami i nie było klopotu spała sama. Gdy uspilam Adka pilnowal go tata a ja szlam tulac Wike i czytac baje i tak do dzis :)

    OdpowiedzUsuń