Czytamy

Coraz częściej zasiadamy razem tylko Ja i Oni do książek… Taki rytuał każdego dnia, miej więcej w porze podwieczorku gdzie brzuchy pełne, Taty jeszcze nie ma z pracy a mama uporała się z wszystkimi obowiązkami …w tedy panuje cisza… Nagle cztery małe stopki drepczą do pokoju ,każdy pod pachą ma ulubioną książkę, zaczynamy czytać.


Nie ma u nas reguły czy jest to książka z 15 kartkami, 40toma czy są w niej same obrazki a tekstu mało czy wręcz odwrotnie… Dzieciaki cieszą się z każdej i czytany tekst bardzo przeżywają, zwłaszcza Adaś ,który papuguje mój ton głosu po czym śmieję się do łez.


Jakiś czas temu do naszej biblioteczki trafiły dwie nowe pozycje. Wydawnictwo BABARYBA  dba o to byśmy się nie nudzili i mieli fajne książki w naszej biblioteczce.



„ZĘBOSZCZOTKI”  Pittau&Gervais  przypadła do gustu zwłaszcza Wikusi, która uwielbia myć zęby milion razy dziennie ,jest zafascynowana szczotką i pastą i tym do czego służy… szczoteczką myła by wszystko… misie, lalki, okno… sami rozumiecie. Obrazki w książce bardzo ją rozbawiły… no bo jak to szczotka nie ma włosków tylko piramidki? A dla czego jest pofalowana a nie prosta? Wika śmiała się jak szalona, uwielbia swoją nową książkę do tego stopnia że czytamy ją codziennie po kilka razy. Ja jako mama polecam ją wszystkim innym Mamusiom ,które chcą powoli i delikatnie wprowadzić swoje dzieci w świat mycia zębów. Nauka jest łatwiejsza i przyjemniejsza jeśli towarzyszy jej zabawa.




Druga książka jaka do nas przywędrowała to „ KLAPU KLAP”  Madalena Matoso. Książeczka przypadła w udziale a raczej do osobistej pułki z książkami w pokoiku u Adasia. Teraz wiem że dzieciaki książkami podzieliły się idealnie! Adam uwielbia naśladować ,dźwięki i gesty ostatnio nawet podgląda jak siostra liczy na paluszkach i chce robić tak samo. Książka z każdą jej kartką wydaje inny dźwięk , no ok. mama czytając wydaje inny, cmoka ust, bąbelków z napoju i wiele innych. Adaś z otwartą buzią przysłuchiwał się temu. Dzięki książeczce ja sama zrozumiałam jak w prosty sposób uczyć moje dzieciaki liczyć!



Pokazaliśmy sobie jak wygląda cyfra 5 , następnie dzieciaki przybijały sobie „piątkę” pokazywały swoje wszystkie paluszki u jednej dłoni i co się okazało jest ich 5! Prostym sposobem na skojarzenia i zapamiętywanie Adaś doskonale wie ile to jest 2 paluszki a ile 5. Książeczka świetnie sprawdza się podczas nauki i gorąco ją polecamy.






1 komentarz:

  1. świetne, ale moja mała jest już chyba za duża na te tytuły akurat :)

    OdpowiedzUsuń