Moda dla Niego - F&F Boys

Dziś będzie lekki i przyjemny tekst i przyjemne dla oka zdjęcia. Jak wam pisałam stawiam pierwsze kroki w modzie. Co prawda nie jestem w tej dziedzinie specjalistą żadnym ale wiem co mi się podoba, lubię kombinować z wzorami czy fakturami i przede wszystkim uwielbiam szperać za okazjami.

Obserwując przeróżne sieciówki , bo na nich na razie się skupiłam widać że pewne marki odwzorowują się na innych (często tych droższych) tworząc swoje bardzo podobne lub tańsze odpowiedniki. Ciekawa jestem czy w tym poście znajdziecie takie „inspiracje” i podobieństwa do innych firm.

F&F bardzo polubiłam zwłaszcza bodziaki  -wielopaki  bardzo niska cena za5/7 sztuk w paczce i naprawdę jakość godna polecenia. Wcześniej by kupić coś tej marki musiałam jechać do miasta oddalonego o jakieś 60km. Teraz sytuacja uległa zmianie F&F prowadzi swój e-sklep więc zakupy stały się łatwiejsze. Niestety jednak nie wszystko to co w sklepie stacjonarnym jest znajdziecie na stronie i odwrotnie są ubranka ,które tylko można kupić w sieci.

Dziś pokaże wam inspiracje jakie znalazłam dla chłopca, modne i często spotykane w innych sieciówkach za znacznie większe kwoty.



 Zacznę od apaszki , podobna widziałam w topowej sieciówce za prawie 40zł jak dla mnie cena za kawałek materiału powala… Szukałam czegoś do wszystkiego cienkiego i na wyjazdy typu morze ,coś co można zamontować pod szyjkę i coś co w razie potrzeby wyląduje na głowie i ochroni od wiatru.

Koszulki, t-shirtów nigdy za wiele ,zwłaszcza gdy mały Model brudzi się niemiłosiernie jak mój … Lubię takie ,które są wzorzyste – wyraziste można do nich dopasować niemal wszystkie spodnie a w razie zabrudzenia prawie nic nie widać (cwane nie? Ale taka uroda Adasia przebiera się tysiąc razy dziennie… zaleje zupa, piciem itp. Itd. Ale wolę go przebrać i żeby uczył się samodzielności i poznawania życia na własną małą rączkę).


Dresy, spodnie – to coś czego ja mam mało … wiecznie mało. Wika znacznie mniej niszczy ubrania… Adam zaś szoruje na kolanach ile wlezie i żadnej różnicy nie robią mu czy to dom, trawa, piach i czy chodnik u dziadków przed domem… Nogi się zmęczą? Zasuwa na czworaka… pies u babci K chodzi na czterech łapach? Adam pada na kolana i ściga psa na czworaka…. Ehhh kiedyś z tego wyrośnie ,prawda?



Buty… to się u nas rozchodzi jak spodnie i bluzeczki… Adama stopa rośnie w zawrotnym tępie, druga sprawa że zwyczajnie drze buty … Przestałam inwestować w jedna mega super droga parę … jak na razie zakończyłam zakupy dla niego oryginalnych adidasów… zwyczajnie wydać ponad 150zł na fajne i modne buty to jak wyrzucenie pieniędzy do kosza (w wypadku Adasia). Muszę mieć dla niego zawsze dwie pary… jedne ,które męczy na co dzień i inne jak idziemy do ludzi. Ostatnio zakochałam się w adidaskach IN EXTENSO z Auchan (tak wiem szału nie ma co do jakości .. wiem pewnie też nie są super zdrowe wiem wiem ) kosztowały całe 35 zł ,są wygodne Adaś lubi w nich biegać o dziwo stopa mu się nie poci i nie rozpadły się po intensywnym tygodniu… no nie wyglądają za mega modnie… więc znalazłam kilka fajnie wyglądających par w F&F idealne dla małych niszczycieli jak Adaś.


Bluzy teraz idealne SA rozsuwane z cieńszej bawełny. Wybrałam jedną pasującą nam do wszystkiego, jedną wciąganą przez głowę lubię je szczególnie pod bezrękawnik ,według mnie są wygodniejsze. Coś co ostatnio jest moim HITEM TO KAMIZELKA z bawełny takiej jak bluzy, jest super w cieplejsze dni gdy trzeba ochronić plecki dziecka przed wiatrem a watowana kamizelka byłaby za gruba. Polecam je wszystkim spisały się idealnie w lesie, nad morzem czy podczas lepienia babek na placu zabaw.


Spodenki , ubiegły sezon Adaś nosił się jak to Maluch wygodnie… w dzianinowe spodenki, rampersy itp. Czekałam na chwilę kiedy podrośnie i kupimy takie prawdziwe spodenki dla większego chłopca, modne i z jeansu . Wybraliśmy te z F&F ,jeans jest mięciutki i wygodny a cena nie zwaliła mnie z nóg.


Na chłodniejsze dni jest parka, na którą chorowałam długoooo jednak cena w poprzednim sklepie około 200zł nie była dla nas… nie przegięłabym wydając tyle na jedna kurtkę zwłaszcza że dzieci w domu jest dwoje a budżet na ubrania mocno okrojony, ta ze zdjęcia kosztowała przyzwoicie połowę mniej. Jakościowo bardzo bardzo fajna i wyglądem różni się nie wiele od tej bardzo drogiej.


Lubię robić zakupy, uwielbiam ubranka dla dzieci ale od kąt wiem że można kupić coś fajnego i taniej zawsze szukam promocji. Wydanie małej kwoty często około 30zł na coś extra bardziej cieszy niż wydanie trzycyfrowej sumy na topową markę.

1 komentarz:

  1. Sylwia Żuchowska28 kwietnia 2015 18:59

    Wszystko super.... Ja mam dziewuszke :)

    OdpowiedzUsuń