Żyj swoim życiem

Ile razy wkurzyłaś się bo ktoś zwrócił Ci uwagę? Ktoś kogo Ty kompletnie nie znasz, Ktoś kto nie zna Ciebie tego jaka jesteś, nie zna Twojego dziecka i waszych zwyczajów jednak wie LEPIEJ od Ciebie jak powinnaś karmić swoje własne dziecko, jak ubierać Malucha n spacer ba jak Siebie ubierać i ile szynki w supermarkecie kupić…

Kiedyś usłyszałam że krytykowanie jest takie Polskie… a w innych krajach ludzie mają gdzieś czy wyszłaś po bułki w szlafroku czy płaszczu od Channel.  Nie ma „złotych rad” nikt nie w chodzi Ci w życie z buciorami mówiąc że tak i tak będzie lepiej a co Ty tam wiesz o swoim własnym życiu – przecież że NIC.

W sklepie w markecie prosisz o 10 deko szynki… pani za Tobą mówi „ niech pani weźmie 20 bo dobra jest ja biorę tyle to niech i pani weźmie” niby luz tak ktoś doradza, ale stojąc w kolejce po coś prosząc dokładna ilość doskonale wiesz ile Ci potrzeba no nie?

Plac zabaw jest miejscem ba siedliskiem wymiany cudownych rad. Najczęściej jednak Matki komentują wygląd innych matek zwłaszcza ich ubiór ,następnie to jak wygląda dziecko i nie daj pani niech ma wypasiony wózek… z pewnością się w tyłku powywracało… Mama siedzi w jeansach i adidasach lepiąc w piachu babki z dzieckiem… Inne mamy komentują „ o zobacz matką roku chce być, dzieciak musi bawić się sam by nauczył się samodzielności” Mama podchodzi do odstawionych nie raz w szpilki Mamusiek kwitnących na ławkach w roli obserwatora innych…. NO HEJ !!! SUPER DZIŚ WYGLĄDASZ! ( nie ważne że 5sekund wcześniej między sobą ja zjechały). Idąc na plac zabaw często sama lub z babcią T ubieramy się na luzaka, na sportowo tak by bawić się i wygłupiać z dzieckiem. Przecież po to idę bawić się a nie na występy. Fakt zdarza mi się ubrać obcas na spacer z Ł i dzieciakami ale w tedy role są jasne ja pcham wózek z Adkiem a Ł biega…  Zazwyczaj stawiam na wygodę taka jestem. Jednak to jak inne mamy są ubrane do zabaw z dzieckiem mnie NIE INTERESUJE to ich indywidualna sprawa nie podlegająca dyskusji żadnej.

Zdjęcia w Internecie również są źródłem wielu spekulacji. Nawet ostatnio  pod zdjęciem Adam w czapce gdzie widać było słońce – skomentowano zdjęcie że źle go ubrałam na pewno przegrzewam a blog jest blee. Ja się pytam na jakiej podstawie ktoś widząc tylko zdjęcie jest wstanie stwierdzić czy dziecko jest źle ubrane ? przegrzane wręcz? Owa osoba nie była z nami na dworze, nie wie jaka jest pogoda a w tedy przy słońcu towarzyszył solidny i ostry wiatr. Czy naprawdę obce osoby myślą że nie potrafimy wychować  i zadbać o własne dzieci? W jakim celu poczuwają się do udzielania cudownych rad na odległość?  Kompletnie tego nie czaję…. Nie proszona o radę nie udzielam jej. Nie oceniam wychowania dzieci osób ,których nie znam. Nie komentuję na blogach, forach czy gdziekolwiek że dziecko źle ubrane, nie pod kolor, za grubo czy za cienko lub brzydko. Nie dyskutuje o gustach.

Nasz świat zmierza do samo destrukcji, Ludzie Gonia za ideałami zaczerpniętymi z gazet, Internetu czy telewizji. Passe jest ubranie dziecka  zwłaszcza chłopca w coś po siostrze (Adam ma na zdjęciu bluzę po Wice z aplikacją hello kitty) i jak jedni żartobliwie potrafią napisać że kiedyś mi się za to zdjęcie oberwie i fajnie że dobrze się bawił tak inni zostawią wiadomość typu „ chłopiec tak ubrany? Jak pani mogła?” Czy ubierając bluzę po siostrze notabene chyba 5tą tego dnia , Adaś był nieszczęśliwy, głodny i pokrzywdzony? NIE!! Świetnie się bawił nie patrząc na to w co jest ubrany!

Ludzie powinni przestać przywiązywać się tylko do spraw materialnych, idealnego ubioru i wyglądu a zacząć żyć WŁASNYM ŻYCIEM. Normalnym życiem, prostym życiem. My sami stawiamy sobie coraz to większe wymagania konsumpcyjne a gdy nie mogą się spełnić wylewamy swoje żale.

Przestańmy przeżywać życie innych, dosyć złotych rad gdy nie jesteśmy o nie proszeni, dosyć fałszywego stresu wymyślonego pod wpływem zimnej kawy… PO CO CI TO WSZYSTKO CZŁOWIEKU? Przestań komentować czapek na głowach dzieci lub ich braku, daj sobie spokój z wciskaniem szynki w markecie, Matka na plac zabaw w szpilkach? No i ok.  niech się super bawi z własnym dzieckiem – nic Ci do tego. Przy matce stoi wózek za 4 tysiące, no i fajnie stać ją i ma a czy ty go potrzebujesz? Przecież że NIE bo jesteś zadowolona z tego co masz za 300zł i tez jest dobrze.

Nie oceniajmy, nie wchodźmy w portfele i życie innych bo to inne życie czyjeś życie może sprawić że będziesz rozczarowana swoim własnym…










6 komentarzy:

  1. Podpisuję się pod tym obiea rękoma i nogami !!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. cieszę się że ktoś ma podobne zdanie jak ja

    OdpowiedzUsuń
  3. Klaudia Tomczak9 maja 2015 09:00

    Powiem Ci ze szykuje podobny tekst i chyba w nim tym nachalnym babom zwrócę uwagę szkoda tylko ze nie czytaja :-D http://chwiladlamamy.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. czytają :) możesz wierzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też tak uważam, ale fakt, że np. w Szkocji żyje się łatwiej, a jak widzę oceniający wzrok na mnie to to Polka

    OdpowiedzUsuń