Dzieciaki vs. Upały

Moje dzieci to cyborgi… serio śmigają jakby działały  na baterie słoneczne… im mocniej grzeje tym bardziej aktywni są! Szok… myślałam że będą nieprzespane noce a w dzień dwie jęcząco stękające marudy, nic podobnego! Małolaty są bardzo aktywne (nad wyraz) bawią się i dokazują niemal cały dzień, nawet łatwiej się zabawiają niż wcześniej. Całe dnie są razem, bawią się  to u Wiki a to u Adka w pokoiku co najśmieszniejsze mniej się kłócą! Pokochałam upały i jak widać Oni też. Zmieniliśmy godziny wyjść na spacer unikamy spacerów w pełnym słońcu albo idziemy bardzo rano albo po 17 gdy słońce mniej praży , ubranka są lekkie i przewiewne zazwyczaj lniane, bambusowe czy z bawełny organicznej w domu najbardziej sprawdza się ubiór Adama;p czyli jak natura dała w samych pampkach i majteczkach. Weekendy zaś spędzamy mocząc się w basenie u babci K lub pluskając się nad jeziorkiem. Szykujemy małe wycieczki np. do Zoo do Wrocławia jednak to musi zaczekać na lekkie schłodzenie pogody … nie wyobrażam sobie jazdy autem w takie tropiki i tyle kilometrów jak na razie zadowalamy się szybkimi wypadami za miasto. Z jedzeniem o dziwo nie ma najmniejszego kłopotu, Wika niejadek wsuwa za dwoje Adaś w cale nie jest w tyle… i nie myślcie sobie że dzieciaki warzywa, owocki lekko…. Domagają się mięsa… jak na każdy normalny obiad u nas w domu… takk tropiki z nieba a ja przy patelni stoję i smarze schabowe ;p czego się nie robi dla dzieci. Upały są zdradliwe łatwo o przegrzanie, udar jednak z głową i zdrowym rozsądkiem taka pogoda tez może być przyjemna dla wszystkich.  My… nacieszamy się nią i sobą, już nie długo urlop i wreszcie dni będziemy spędzać całą czwórką tak jak to lubimy najbardziej,









5 komentarzy:

  1. Śliczne zdjęcia i Wiki jakie minki :)
    Moje dzieciaki też są na baterie słoneczne, chodzą spać po 22 :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zwykła Matka8 lipca 2015 10:51

    Dobrze, że apetyt maja :) Moja córka wygląda mizernie, ale zachowuje się jakby te upały ją nie ruszały! a jak chwilę posiedzi w basenie to bateryjki ma na nowo naładowane :0

    OdpowiedzUsuń
  3. u nas tak samo, moze apetyt przyjdzie jak się ochlodzi

    OdpowiedzUsuń
  4. u nas tak samo ;p wymiękam;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój synek ostatnio się niestety przegrzał. Miał gorączkę 39 i już myślałam że to udar natomiast byłam trochę zdziwiona bo nie przebywał długo na słońcu. Po konsultacji z pediatrą okazało się że to przegrzanie wynikające z małej ilość picia przez cały dzień. Faktycznie jak się zastanowiłam to on w tym dniu bardzo mało wypił. Ma 5 lat więc nie biegam za nim z kubkiem wody bo przecież ona zawsze dużo pił. Zrobiłam mu zimne okłady na czoło i kark dałam pić małymi łyczkami i po godzinie gorączka spadła. Napędził mi mega stracha. Od tego czasu ciągle go pilnują żeby dużo pił :-)

    OdpowiedzUsuń