Jestem bogata!

Nie było nas jakiś czas… Jak wam pisałam wcześniej wybyliśmy do babci K a tam był Chrzest naszej kochanej Julci. Tatowy wcielił się w rolę ojca chrzestnego i muszę przyznać że całkiem nieźle się spisał, Maluch na ręku bardzo mu pasuję. Do babci K zjechała się bliska rodzina wujka M i nasza. Po przekroczeniu bram u babci K czułam się jak rybka w wodzie, nagle problemy zniknęły gdzieś tam w polu a ja poczułam się taka lekka… dobrze mi z tym było.  Uwielbiam gdy w domu jest pełno ludzi, rozmowy i posiłki razem to jest to co mnie uszczęśliwia nawet sekundy nie myślałam by odpalić laptopa czy zajrzeć na instagram. Internet i te sprawy kompletnie nie były mi potrzebne do szczęścia. Czas tylko to było ważne a on uciekał za szybko…ledwo wszyscy przyjechali a już zbierali się do domu. Mało mi tego wszystkiego ,mało towarzystwa,mało mojej rodziny. D o tego stopnia mało że za miast wracać w niedzielę do domu dotarliśmy dopiero dziś… i wracamy tam z powrotem w czwartek. Długi urlop jaki bierze Tatowy zaczniemy od czasu dla rodziny. To jest to co jest dla nas najważniejsze ,rodzina i czas z nią spędzony. Wiecie zrozumiałam przez te chwile jedno…. Żadne pieniądze nie uczynią mnie bogatą, nie dadzą mi tyle szczęścia, miłości nimi nie kupię jedyne co dadzą to samotność …tak samotność bo gdy pieniądze się kończą traci się towarzystwo. Mnie bogatą czynią ludzie,moja rodzina sprawia że czuję się jak najbogatszy człowiek świata i strasznie mi z tym dobrze.








więcej zdjęć zobaczycie jak odbierzemy je od fotografa <3 


8 komentarzy:

  1. Ja też uwielbiam chwile z rodziną. Wtedy się nie myśli o problemach i troskach.
    Rodzina to skarb!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zwykła Matka15 lipca 2015 17:49

    Piękna Julcia i piękne takie chwile z rodzina :) chwile jak motyle, trzeba je szybko łapać i mocno się ich trzymać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Należę do domatorów i rodzinnych osób. Nie wyobrażam sobie zbyt długo nie widzieć się z najbliższą (i nie tylko) rodziną. Dlatego tak często odwiedzamy Płock :)
    www.optymistycznie.eu

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też zdecydowanie lubie byc w domku a Płock jest mega ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. masz rację i dziękuje w imieniu Juleczki

    OdpowiedzUsuń
  6. oj tak nie lubie wracać do codzienności...

    OdpowiedzUsuń
  7. czas za szybko ucieka;/// ubolewam nad tym

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj tak, wywialo mnie daaaleeekooo, nie zapowiada się niestety żebym tam wróciła, ale w Płocku czuje się najlepiej... To zdecydowanie 'moje miasto' :))

    OdpowiedzUsuń