Mój wybór!

Czasami nasze wybory ,decyzje bardzo lubią komentować inni. Tłumaczą jak bardzo się mylisz bo Oni wiedza przecież lepiej niż Ty sama, to co kupiłaś lub chcesz mieć nie jest Ci potrzebne, a tak w zasadzie co Ty możesz sama….

Tak było i ze mną nie raz… każda decyzja komentowana, na co ,po co … wkurzało mnie to strasznie bo przecież gdybym chciała rady to bym o nią poprosiła!  Nie zmienię mentalności ludzi, lubią gadać i z pewnością zawsze będą to robić…

Najwięcej „po co-na co” usłyszałam przy wymianie krzesełka do karmienia w ubiegłe wakacje… Adaś miał jakieś półtorej roczku… zdaniem innych nie potrzebne mu było jakiekolwiek krzesełko a ja jednak postawiłam na swoim! Dziś jestem bardzo zadowolona z mojej decyzji dla tego pokaże wam to co jednych oburzało a innych zachwycało.

Adaś miał krzesełko bardzo znanej na całym chyba świecie marki, mnie urzekł jego wygląd, elementy drewna no fajnie się komponowało przy naszych meblach w salonie co by nie było trafione w dziesiątkę do czasu. Tak faktycznie starczyło do 1,5 roczku do ubiegłych wakacji bo w tedy właśnie Adaś poczuł wiatr we włosach, magiczne siły i zaczął stawiać na JA SAM. No więc jak go włożyć do krzesła kiedy On sam chce… Ok. zmieniamy krzesełko padło hasło. Adaś to wiercipięta i uciekinier chwile zjada i w nogi dla nas opcja krzesełka ,które mimo wszystko nieco utemperuje jego aktywność była jak najbardziej właściwa. Mi samej nie podoba się opcja biegania z talerzem za dzieckiem…  i nie chciałam tak robić.

Wybraliśmy Krzesełko znanej wam pewnie marki BABY DESIGN model CANDY czemu to a nie inne? Prosta odpowiedź, rozkłada się na stolik i krzesło dzięki czemu dziś gdy Adaś ma 2,5 roku służy nam dzielnie i z pewnością jeszcze rok a może więcej będzie dzielnym towarzyszem jedzenia i zabawy dla Adasia.


Dla mnie to fajna opcja sprzedałam stare krzesełko i kupiłam nowe. Teraz kombinujemy jak przestawić meble w pokoju Adasia by właśnie stoliczek CANDY gdzieś zmieścić. Chcemy stworzyć miejsce do malowania naszym przedszkolakom. Wika w swoim pokoiku ma stolik i krzesła i czasem tak lubi zamknąć drzwi i pomalować w spokoju. Każdy z nas potrzebuje odrobiny wytchnienia i dzieci mimo iż są rodzeństwem ,kochają się to tez chcą robić coś same. Adaś zyska nową przestrzeń – stoliczek będzie takim kolejnym krokiem do samodzielności. Razem z nim będą jego własne kredki i półeczki , nauczy się dbać o miejsce zabawy a my żartobliwie mówię że damy pstryczka w nos wszystkim tym,którzy mówili że nie warto zmieniać krzesełka na CANDY …. Nie mieliście racji, warto było ! Wszystkim tym ,którzy szukają sprzętu porządnego jakościowo, niedrogiego ,takiego co wystarczy naprawdę na kilka lat – polecamy Candy jest idealne do jedzenia dla maluszka dzięki zmiennym tackom zawsze będzie utrzymane w czystości, pasy chronią malca przed wypadnięciem, tapicerkę można przecierać szmatką by zawsze była czysta, a po rozmontowaniu starszak ma pierwsze biurko i krzesełko, biały blat pokryty jest małymi chropowatymi paskami dzięki temu talerzyk z jedzeniem nie ucieka po całym stoliku a i rysunki nie uciekają z pod małej rączki.

Nasze krzesełko kupiliśy w tym sklepie www.pippin.pl znajdziecie tam też inne produkty marki Baby Design. Polecamy :) 
















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz