Jestem Mamą.

Jestem Mamą… dumnie to brzmi, dla mnie dumnie… i właśnie teraz pisząc do was jedna mała Małpka chce bujać się na moim kolanie a druga wdrapała się na krzesło i tak stoi za moimi plecami … kombinując mamie nową fryzurę. Nic nad czym można by się zachwycić ktoś by powiedział… szału niema bo i co to za zabawy? Zero kreatywności…

Rola matki nie jest prosta i ja to wiem a samo bycie nią nie znaczy że możesz poczuć kogoś kto ma się nią stać.

Dziś o tym będzie mowa o przyszłych Matkach i tych, które już nimi są… co nie znaczy że wiedzą już wszystko.

Kilka razy już dostałam wiadomości od was, prośby o radę wyborze wózka, pościeli wszelakich innych produktów a w śród tych wiadomości były też inne… powiedz mi co mam zrobić z bratową ,która robi ze mnie idiotkę i wyrywa mi moje własne dziecko z rąk, jak mam rozmawiać z Teściową , która na każdym kroku wytyka mi błędy….- jestem beznadziejną matką!

NIE JESTEŚ! Pora najwyższa wbić sobie to do głowy!

Młode mamy ,te które rodzą swoje dzieci pierwszy raz i nawet kolejny… mamy potrzebują czasem rady, pomocy ,rozmowy… ale to nie znaczy że nasze słowa mamy im narzucać lub sprawiać by czuły się od nas gorsze.

JA kocham cały ten około dzieciowy świat i chociaż moje Maluchy już nie korzystają z rożków, becików i innych takich nie wypadam z obiegu i na bieżąco śledzę wszystkie nowinki pewnie dla tego też coraz więcej koleżanek, znajomych czy mamusiek z rodziny zgłasza się do mnie o poradę. Zawsze staram się spełnić wszystkie oczekiwania Mam, ciepłym i spokojnym głosem rozmawiać –doradzać i wspierać. Ja tylko podrzucam pomysły zawsze więcej niż potrzebuje moja rozmówczyni i zawsze też dodaję aby wybrała czy zdecydowała tak jak podpowiada jej serce ,Ona sama wie najlepiej co jej się podoba a co nie…

Ostatnio zwaliły mnie z nóg dwie wiadomości od was…

Pierwsza była od Młodej Mamy ,która bardzo chciała zajść w ciąże… i której bliskie kobiety tez matki tę radość odbierają. Wszystkie jej pomysły ,potrzeby są negowane na per głupie, i najlepiej jak ktoś inny wybierze wózek, ktoś inny po raz pierwszy wykąpie maluszka po porodzie i ktoś inny wstanie w nocy… Dziewczyna poczuła się jak inkubator … da rodzinie dziecko i ma się zamknąć może kiedyś na coś się przyda… STOP!!!!!!!!

Bardzo łatwo jest odebrać komuś radość z posiadania dziecka, z bycia w ciąży. Kobiety w stanie odmiennym są bardzo wrażliwe potrzebują ciepła, porady i zapewnień że sobie poradzą.  Ja sama poczułam się raz przykro gdy byłam w ciąży… nie dla wszystkich było to ważne , nie wszyscy potraktowali mnie i mój stan poważnie… dla innych było to niczym albo pretekstem do tego by mi dowalić. Na szczęście twarda bestia ze mnie i z takimi ludźmi poradziłam sobie ale co gdy ktoś tak nie potrafi? Tu jest rada dla was, babcie, teściowe, siostry, szwagierki , przyjaciółki wiem że wszystkie chcecie dla ciężarnej czy młodej mamy dobrze ale… wystarczy gdy: z tym wózkiem np. zaprosicie na oglądanie przyszłą mamę „wiesz ja miałam taki i mi się sprawdzał ale może Tobie spodoba się taki pamiętaj to Tobie musi pasować” – prawda że już inaczej to wygląda? albo „jeśli chcesz ten pierwszy raz mogę pokazać Ci jak trzyma się maluszka podczas kąpieli i zaraz go weźmiesz ode mnie, zobaczysz uda Ci się na pewno lepiej go wykąpać ode mnie”. Pamiętajcie rada i pomoc musi mieć odpowiedni przekaz inaczej ktoś może to  uznać za złośliwości czy narzucanie czegoś a przecież nikt nie chce z was sprawiać przykrości drugiej osobie.

Druga wiadomość jaką dostałam to było coś bardzo miłego. Kila ciepłych słów od Mamy 3 miesięcznej dziewczynki. Jakiś czas temu pytała mnie w wiadomościach o kilka maluchowych spraw, bardzo miło się nam rozmawiało. Dziewczyna nie ma przy sobie mam jakich mogłaby się radzić. Dziękowała za czas jaki jej poświęciłam bo nie myślała że w ogóle odpiszę.

ZAWSZE odpisuje szybciej czy później ale nadrabiam zaległe wiadomości. Ja jestem dla was, lubię być pomocna i lubię was wspierać. To bardzo ważne dla mnie by budować z wami dobre relacje i byście naprawdę czuły że to miejsce nie jest tylko dla mnie ale i dla was.

DLATEGO od dziś PISZCIE do mnie o czym chcecie rozmawiać, dowiedzieć się mamy ,które urodzą, mamy maluszków i wszystkie inne mamy. Możemy pisać o naszych problemach i troskach całe posty jakie tylko chcecie na dany temat jaki najczęściej was męczy od wózków, kocyków, po upierdliwe teściowe ( które pozdrawiamy nie gniewajcie się to tylko taki przykład :*) jeśli wolicie to piszcie wiadomości  jak wam jest wygodnie.


MAMY powinny się wspierać po to by przez całą tą drogę zwaną  macierzyństwem ,która nie zawsze jest taka gładka szło się nam łatwiej, nie musicie być problemami i troskami same, pamiętajcie o tym.













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz