PREZENTOWE LOVE part2 - dla niej.

Lista prezentowa zazwyczaj była dla dzieci, teraz pomyślałam o sobie i o kobietach bliskich memu sercu… Mamie, Teściowej, Ż czy o ciociach… dla każdej z nas coś fajnego i coś co by się przydało… lubię dawać i dostawać praktyczne prezenty. Po małym wywiadzie kilka miesięcy wstecz (tak by osoby obdarowywane się nie skapnęły) już wiem co położyć pod choinkę.


Na pierwszy ogień Teściowa, jak dla mnie mistrzyni kuchni i gdybym tylko z nią mieszkała pewnie toczyłabym się jak kulka. Dla niej właśnie chciałam garnki, pomyślicie że to śmieszne …. Dawać garnki na gwiazdkę ale Ja dobrze wiem że sama nowych i takich jakie jej się podobają nie kupi, zawsze są inne wydatki ważniejsze a Ona sama myśli o nas nigdy o czymś dla siebie. Odkładałam jakiś czas pieniądze, zrobiłam zrzutkę… z Ł, szukałam opinii wreszcie trafiłam na garnki philipiak.  Jak dla mnie są super, z opinii wyczytałam że są bardzo porządne i trwałe. Jak na razie kupiłam kilka garnków jeden duży i dwa mniejsze z czasem powiększymy zestaw.



Dla mamy wybrałam torbę wielką… taką w której wreszcie pomieści swój świat… w sumie chętnie sama bym ją nosiła J




Kubki, kubeczki, kubaski kocham uwielbiam i nigdy ich za mało… takim drobnym gadżetem obdaruję resztę moich ukochanych kobiet z rodziny. Po napisach pewnie każda już będzie wiedziała czyj jest jej. Sama dla siebie też znalazłam idealny.











Teraz wreszcie głośno powiem i pokażę wam co podoba się mojej skromnej osobie i co chętnie zobaczyłabym pod choinką tylko dla siebie.

Zmarźlak wiecznie gubiący rękawiczki... ale tych będę pilnowała jak oka w głowie.

Mistrzyni chaosu musi wreszcie ogarnąć swój zakręcony świat... pomoże mi w tym organizer 


Ślepa jak kret po okulary nie pójdzie... po nocach chce siedzieć ... przydała by się lampa a ta jest idealna!

Jest lampa i kubek tylko gdzie go postawić? Od zawsze marzyła mi się taka ława/ stoliczek może Mikołaj spełni marzenie. 


Torebek nigdy za wiele… ja mam same wielkie ,przydała by się jakaś mała, cwana i poręczna plus portfel bo mój… is dead podarty i zniszczony no i…. pusty! :) 




Każda królowa chciałaby przejść się po czerwonym dywanie w świetle fleszy… mam na to swój sposób i swój dywan.


Mamie i Wice marzy się kot… brytyjski ale na razie póki go nie ma wystarczy nam kocia miziasta poducha , są tez inne! Dla mnie mega i muszę mieć.


Balsam dla ucha , chyba z wszystkich tych prezentów najbardziej chciałabym dostać nową płytę Ellie Goulding i Adel. Gdy ich słucham zapominam o całym świecie.
Mikołaju Mikołaju byłam bardzo grzeczna!



Zdjęcia produktów do inspiracji zaczerpnięte z aukcji /ogłoszeń w serwisie DAWANDA.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz