Gdzie jest magia?

Kocham Święta za ich czar i wielką moc, tak wierzę w ich magię! Nie jestem już dzieckiem a każdego roku razem z moimi maluchami wyczekuję Mikołaja. Jako dorosła osoba sama myślę że czasami w ten magiczny czas łatwiej jest powiedzieć to co się czuję… przeprosić czy wybaczyć. W tym roku w Święta będę spokojniejsza jakiś czas temu zdobyłam się na przeprosiny kogoś kto był mi bardzo bliski i za kim strasznie tęskniłam a nie miałam wcześniej odwagi przyznać się do błędu… i poprosić o wybaczenie. Teraz jest mi lżej, głowa spokojna a w sercu jest radość.

Moje dzieci wierzą w Mikołaja… Ja sama bardzo długo w niego wierzyłam i wcale nie myślę że to źle. Znacznie bardziej wolę by Dzieci w niego wierzyły niż myślały że mama zamawia zabawki z allegro… Nie no nie jest to nic złego mimo wszystko Mikołaj i cała ta otoczka daje mi wiele radości ale i dzieciom także.

Nie chcę zabierać im tego co mnie samej przez lata dzieciństwa sprawiało wielką radość. Dzieciaki teraz są bardzo bystre, wszystko wiedzą… słyszą dobrze problemy rodziców, wszystkie nasze troski dzieci widzą jak na dłoni… Myślę że nie chce by moje dorastały tak szybko, chciałabym bym tą niewinność i beztroskę zatrzymały na długo.

Czy kłamie ? TAK Mikołaj to w pewnym sensie kłamstwo… przecież nie wchodzi przez komin, ciasteczka zjadam ja i prezenty też chowam ja … Mimo to uważam że nie robię im krzywdy pozwalając w niego wierzyć. Z Świąt pozostaną im na zawsze wspomnienia , kiedyś będą wspominali jak buszowali w nocy za zabawkami albo jak przyłapali mamę na wyjadaniu pierniczków Mikołaja lub to jak w oczekiwaniu usnęli pod choinką. Ja zawsze mile będę wracać do tych chwil.

Same przygotowania do Świąt są dla mnie zwłaszcza w tym roku ważne, taki plaster na poturbowane serce, gumka wymazująca smutek i ciężkie chwile i takie małe światełko w tunelu do życia w spokoju i radości i właśnie w to głęboko wierzę … teraz już będzie dobrze.


Kocham moją rodzinę ponad wszystko inne i wiele jestem w stanie dla niej zrobić. W te Święta dam im uśmiech, swoją obecność, dobre słowo i gest, pomoc jeśli tylko na coś się im przydam, przytulę i szepnę do ucha że bardzo się cieszę z tego że ich mam, zaczaruje ich zmysły aromatycznymi piernikami a dzieciaki porwę w wir szalonej zabawy… będzie pięknie!

TO JEST WŁAŚNIE MOJA MAGIA. 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz