Dla Hani.

Hanię poznałam gdy jeszcze nieświadoma niczego pływała sobie w brzuszku swojej Mamy.  Mamy, której nigdy „na żywo” nie poznałam  a stała mi się bliską osobą. Kilka miesięcy znajomości, rozmowy i wymiana doświadczeń z Moniką uchroniły mnie przed kilkoma głupotami… Monika tak jak Ja ma już jedno dziecko w podobnym wieku co Wiki no i tak jak ja lubi wózki. Właśnie to nas połączyło. Polubiłam ją wydała mi się taka mądra i w przeciwieństwie do mnie spokojna. Szybko się otworzyłam. Potrzebowałam kogoś kto zwyczajnie będzie tylko słuchał a czasem kopnie w tyłek na ocknięcie.  Bardzo cieszyłam się z ciąży Moni , cała nasza mała „forumowa” społeczność niecierpliwie czekała na rozwiązanie…

Nadeszła ta chwila, Monika ze spokojem wstawiła nam zdjęcie Małej… i dopisała to co działo się z nimi podczas i po porodzie…


HANIA urodziła się 13maja 2015 roku… z wrodzonym brakiem przedramienia i dłoni lewej. Poza tym ma ubytek w przegrodzie międzykomorowej serca i drożny otwór owalny.

Dla nas jest idealna.....


Jednak od urodzenia musiała być rehabilitowana. Z uwagi na swoją wadę musi być pod stałą kontrolą specjalistów – ortopedy, neurologa, kardiologa. Rodzice Hani robią wszystko by Mała rozwijała się prawidłowo, rozpoczęli zbieranie środków na zakup protezy dla Hani. Niestety koszta są ogromne… sami nie poradzą sobie z uzbieraniem takich sum koszta od 60 nawet do 350 tyś (w przyszłości). Mimo to chcą walczyć o normalne życie, dzieciństwo , chcą by Hania miała równe szanse względem swoich rówieśników na normalne życie.

Tylko pieniądze stoją na drodze do szczęścia i normalnego życia Hani...


JEŚLI KTOŚ Z WAS CHCIAŁBY PRZEKAZAĆ WŁAŚNIE HANI SWÓJ 1% PODATKU
Poniżej znajdziecie szczegóły jak wypełnić swój PIT 

Nr KRS 0000186434
Cel szczegółowy: 844/K


Jeśli możecie UDOSTĘPNIJCIE TEN POST DALEJ znajomym, w pracy gdzie się da. Wiem że razem możemy dać Hani i jej rodzinie światełko nadzieji.

Zaciekawiła was HANIA? Chcecie widzieć jak dorasta? Zaglądajcie też na bloga Hani ->  http://skarbyzycia.blogspot.com/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz