Zaczynamy od nowa.

Każdy koniec niesie za sobą nowy początek… Ja swój nowy początek zamierzam dobrze wykorzystać, każda okazja do zmian a zwłaszcza tych na lepsze motywuje. Cały zeszły rok dręczył Mnie problem, dylematy, decyzje… wszystko to sprawiało że swoje własne plany odkładałam na potem. Miałam dobrą wymówkę… problemy. Tymczasem spokojnie mogłam się realizować i iść na przód. Nic nie stało na przeszkodzie i teraz to wiem. Jedynie w mojej głowie wszystkie przeszkody urosły do rozmiaru tych nie do pokonania.

Najwyższa pora bym zajęła się sobą ,zaczęła myśleć o swoich pragnieniach… Zbyt długo żyłam problemami innych co nie wpływało dobrze ani na moje zdrowie ani relacje z bliskimi.

Głośno powiedziałam Ł o czym marzę i czego pragnę… Zaśmiał się pytając „ to na co czekasz”? Ma racje siedzę z założonymi rękami zupełnie jak małe dziecko, które potrzebuje na coś zgody rodzica… Nie potrzeba mi poklepania po głowie… przecież mam wsparcie Ł i ku mojemu zdziwieniu wszystkie moje pomysły bardzo mu się spodobały.

Jaki będzie ten NOWY ROK? Będzie lepszy jestem tego pewna, zacznę realizować marzenia zaczynając od tych najmniejszych by później mierzyć coraz wyżej… i wyżej…. Nic tym razem nie pozostawię przypadkowi. Postaram się być zdrowszym człowiekiem, już teraz wprowadzamy zmiany w gotowaniu, zdrowsze produkty i dobre nawyki żywieniowe. Zaplanowałam sobie dni tak by nie tracić czasu na bzdury jak do tej pory, bezcelowe siedzenie na dupie jest już za mną. Szkoda mi marnować czas… który tak szybko przecież ucieka. Razem z Ł będziemy rozwijać się zawodowo, wkroczymy na nowe nieznane wody by być sobie sterem i okrętem, myślę że z takim Kapitanem jak Ł żaden sztorm nam nie straszny. Ten rok będzie rokiem spełniania marzeń. Wika pójdzie na tańce, Adaś na piłkę, Ja zyskam nowego przyjaciela ,który będzie nowym członkiem naszej rodziny – pies. Całą rodzinka wybierzemy się na wakacje w jakieś ciepłe miejsce. Wreszcie rozstanę się z moim mikro autem pandzinką. Ł stanie się szefem wszystkich szefów do spraw wszelako budowlanych… BĘDZIE SIĘ DZIAŁO. Wreszcie będziemy szli naprzód bez oglądania się za siebie, bez strachu…

W relacjach międzyludzkich … przestanę tracić czas na ludzi, którzy widza mnie tylko gdy czegoś chcą robiąc dobrą minę do złej gry. Szkoda tracić czasu na takie relacje. Ja sama mam dosyć walki o każdą rozmowę i jakieś tam stosunki …. Bo powinny być. Wcale nie, nic na siłę. Zamierzam otaczać się tylko takimi ludźmi jakim na mnie zależy i jakich ja sama chcę mieć w naszym życiu.

W NOWYM ROKU stawiamy na nas… na szczęście przecież nie ma rzeczy niemożliwych prawda? Wystarczy tylko się postarać.

Ten rok będzie inny, dobry i będzie mój. Dobrze wykorzystamy ten czas.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz