Właśnie tu i teraz.

Żyjąc w smutku, rozpamiętując przeszłość do przyszłości wkrada się chaos a my nie widzimy tego co nas otacza. Nie dostrzegasz piękna dnia, nie widzisz też drobnych rzeczy jakie mogły by wywołać uśmiech na Twojej twarzy.
Żyjąc z niewłaściwymi ludźmi czujesz się niczym, niepotrzebna ,nic nie warta , powoli zaczynasz w to wierzyć i schodzisz na dno.  Wszystko to co kiedyś cieszyło, wszystko co lubiłaś przestaje mieć znaczenie. Wstydzisz się mówić głośno o pragnieniach, marzeniach. Brzydzisz się samej siebie.

Siedzisz w pustym pokoju ,rozglądasz sie dookoła i nie wiesz tak właściwie kim jesteś ani co tu robisz. Nijaka , bezbarwna...

Taka właśnie byłam.

Dziś patrzę prosto przed siebie, to co było zamiotłam pod dywan, tego już nie ma. Żyję chwilą ,uśmiechem i radością. W moje życie wkroczyła spontaniczność ( i tak przy dzieciach tez można działać spontanicznie). Nie trzeba namawiać mnie do wyjść, już nie rozmyślam "a co jak pogoda się zepsuje, a może zgłodnieją a może mi sie nie chce" - pakuje co trzeba do torby a jak czegoś zabraknie zawsze mogę kupić. Działamy, wychodzimy, korzystamy z życia. Dzieciaki chyba dawno niebyły tak roześmiane jak właśnie teraz.
Ktoś kto kiedyś powiedział " SZCZĘŚLIWA MAMA TO SZCZĘŚLIWE DZIECI" miał 100% racji!
Chodząc jak burza gradowa ,dzieciaki nie do końca wiedziały co się zemną dzieje, czy jestem szczęśliwa a może zła. Teraz jest inaczej ,przekaz jest jasny- stawiamy na nas!

Nasze dni przestały być monotonne , takie same ... Wypędziliśmy rutynę, pogoniłam w diabły użalanie się nad sobą bo "dwójka dzieci, roboty tyle, obiadki, prasowanka, sprzątanie i praca". Staram się robić tak bym nie była stłamszona i umordowana , prace domowe dziele na czas gdy dzieci sa w przedszkolu przeplatając to obowiązkami zawodowymi ,które też wykonuje gdy dzieci śpią (jak na razie to sie sprawdza zobaczymy co z tego wyjdzie gdy wrócę na etat aczkolwiek dla wielu patrzących z boku jestem LENIEM siedzącym w domu, który pięknie pachnie i nic nie ma do roboty jedynie "blogaska" pogodziłam się z taka paplaniną przecież wiadomo że najwięcej mówią Ci, którzy kompletnie nic o nas nie wiedzą). Czasami czegoś nie zrobię... nie uprasuję ,nie sprzątnę kosztem wyjścia na rower z dzieciakami... MAM to gdzieś!

Każdego dnia jest fajnie ,inaczej. Rowery, lace zabaw ,kino, karuzele, wypady do znajomych. Staram się dać dzieciakom z doby tyle zabawy, radości ile tylko zdołam. Chcę by kiedyś pamiętali to jak mama się z nimi bawiła, jak było fajnie. Weekendy zaś spędzamy w Czwórkę, jeździmy zazwyczaj za miasto, nad jezioro do lasu czy na naszą działkę. Ten czas jest dla mnie bardzo ważny bo jesteśmy razem nie liczą sie w tedy piękne ubrania, cudne zdjęcia ani też miejsce ... tylko MY.

Zmieniając swoją głowę, myśli - zaczęłam żyć na nowo. Nie boje się robić rzeczy, które kocham, dzielę sie nimi. Głośno mówię że mi się czegoś nie chce, bo wcale nie muszę i nie chcę byc perfekcyjna w super ubraniu i pięknym makijażu to tylko okładka, po której oceniają inni. Zmieniając ludzi w życiu bo przyszedł taki czas że pewne osoby zwyczajnie musiałam pożegnać, ich towarzystwo, spojrzenia ,podszepty sprawiały że traciłam swoja wartość a bez nich znów oddycham pełną piersią. Otworzyłam się na inne osoby, dostrzegłam te stojące przy mnie zawsze, których nie widziałam wcześniej. Uwierzyłam w siebie! Ludzie doceniają mnie za to jaką jestem osobą, przyjaciółką a nie za to jak wyglądam czy co mogą ze mnie mieć.
Nie dam się już więcej wykorzystywać emocjonalnie.
Mimo przykrości jakie się za mną ciągnęły latami... po odcięciu tego ogona ... dalej kocham ludzi ,ich towarzystwo tylko teraz staranniej dobieram sobie tych, z którymi chcę dzielić swoje troski.

Nie jestem już NIJAKA, nie jestem byle czym ...

Życie stało się łatwiejsze, normalność cieszy tak mocno, dni mijają szybko ale też miło. Chciałabym bardzo wytrwać we wszystkich postanowieniach i zawsze myśleć tak pozytywnie jak teraz. Wszystko nagle się zaczęło układać... i to samo. Plany zaczęły się realizować a marzenia spełniać, już nie chcę uciekać na koniec świata.... Chcę żyć tu i teraz!






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz