Drugie życie ubranek dziecięcych.

Mama dwójki dzieciaków nie tylko dobę musi rozciągać do granic możliwości to samo tyczy się tez portfela...
Maluchy szybko rosną, sama się zastanawiam gdzie ucieka mi ten czas ... i chyba ten ich wiek najbardziej widać po ubrankach czy bucikach.
Mimo iż jestem mistrzynią w polowaniu w SH, super szpiegiem na allegro a promocje mam w małym palcu czasami i mój portfel płacze zwłaszcza gdy trzeba kupić ubrania razy dwa w tym samym czasie...
Zawsze starałam się wyprzedzać porę roku na zaś być mistrzynią w logistyce ubrankowej i tak by nic mnie nie zaskoczyło ale gdy Wika z Adkiem ,któregoś dnia przed przedszkolem przyszli pokazać się jak się ubrali ... zobaczyłam rękawki ,za krótkie wow ok bierzemy inne bluzki.... to samo , kolejne też, ekipa mi wyrosła. Wygrzebałam z sterty kilka pasujących bluzek i poszli. Tego samego dnia Wika oznajmiła że mam zostawiać jej w szatni bluzeczkę z krótkim rękawkiem i jakieś spodenki.
No dobrze co to za problem, Matka szafę otwiera a tam trzy koszulki na krzyż a w spodenki zaś panna Wika nie wchodzi! Szok szok nasza kruszyna ,która ciuszki miała nieraz na dwa sezony praktycznie niema co na siebie ubrać. Do tego doszedł Adaś z taką samą pustką w szafie. Sam pomysł zakupów dla dwojga mnie przeraził. Na ubrankach nigdy się nie kończy...
Matka jest cwaną bestią a więc owe koszulki co to były za krótkie okazały być się dobre na długość hmmm co by tu z nimi zrobić?
Tak się składa że w rodzinie mamy pewną super niezastąpioną ciocię - babcię Marzenę <3 która ma maszynę, potrafi szyć i ma do nas anielską cierpliwość.

Szybko przewertowałam szafę z bluzek i za krótkich spodni, z tego wszystkiego ciocia zrobiła nam nowe t-shirty i spodenki. Dzięki temu że ubranka jakie były teoretycznie za małe na nas stały się idealne na ciepłe dni a my zaoszczędziliśmy na buciki dla dzieciaków, które też trzeba kupić razy dwa.... adidaski, sandałki teraz na to wszystko jest.

Z pewnością i wy macie taki problem jak my i nie ważne czy ma się jedno dziecko, dwoje czy więcej. Wydatki się mnożą a zakupy wyprawki , ubranek czy butów czasami mogą przyprawić o zawał.
Warto pomyśleć więc o wyprzedaniu tego co nie jest wam potrzebne  lub tak jak my przerobieniu ubranek i wykorzystaniu ich ponownie.
Nasza ciocia spisała się jak zawsze na medal za co jej z calego serducha dziękujemy, nasze koszulki wygladają super zupełnie jak nowe <3

Zazwyczaj staram się kupić ubranka dobrej jakości właśnie po to by kiedyś je wykorzystać, przerobić. Nie trzeba wydać na to wielkich pieniędzy. Ubranka z Lidla , H&M czy innych popularnych sieciówek można upolować tanio po przez wszelakie rabaty i promocje.

Zapytajcie w rodzinie czy w śród znajomych czy jest ktoś kto może przerobić dla was kilka rzeczy albo zapytajcie gdzie tani można dokonać przeróbek, może przy większej ilości dostaniecie rabat? naprawdę warto my wam takie rozwiązanie polecamy , dzieciaki też są zadowolone :))









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz